REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Geograf, który kocha Grecję

Opublikowano 01 sierpnia 2016, autor: msz

Mieczysław Wojecki, doktor nauk politycznych, a także wielki pasjonat podróży i miłośnik greckiej kultury, odwiedził naszą redakcję w Nowej Soli. Odwiedził nie bez kozery…

Mieczysław Wojecki przyniósł niewielką książeczkę, a w zasadzie informator, który chciałby sprezentować Czytelnikowi „Tygodnika Regionalna”, który prawidłowo odpowie na pytanie. Brzmi ono: Jak nazywa się największa grecka wyspa?

Wspomniana książeczka dotyczy obecności Greków na terenach województwa lubuskiego. „(…) Jako uchodźcy polityczni Grecy nie mieli możliwości decydowania o wyborze miejsca zamieszkania. Osiedlano ich tam, gdzie istniały zasoby mieszkalne i miejsca pracy. Te warunki w najbliższym sąsiedztwie woj. wrocławskiego spełniała południowa część woj. zielonogórskiego. Ludność grecką i macedońską osiedlano głównie we wsiach w okolicach Lubska, Nowej Soli, Szprotawy, Żar i Żagania, w których istniały PGR oraz spółdzielnie rolnicze i odczuwano niedobór rąk do pracy. Było to tzw. osadnictwo interwencyjno-nakazowe (…)” – czytamy we fragmencie.

M. Wojecki, co podkreśla, Grecją zainteresowała się przez przypadek. W Gdańsku, na studiach, wpadła mu w ręce lokalna gazeta z artykułem o Grekach, którzy, jako uchodźcy, przybyli do Polski. To były lata 70. Wkrótce właśnie Grekom M. Wojecki poświęcił pracę magisterską, a po latach także doktorską. W międzyczasie kilka razy odwiedził Helladę. Pierwszą wyprawę odbył na rowerze!

Gdy M. Wojecki zamieszkał w Lubuskiem, a konkretniej w Lubsku (w Zielonej Górze osiadł w 1993 roku), to postanowił swoją miłością do Grecji zarazić okolicę. Jako nauczyciel geografii założył w lubskim liceum pierwsze w Polsce koło Przyjaciół Grecji im. Greka Zorby. Następnie (wraz z Christosem Andoniadisem) założył Towarzystwo Przyjaźni Polsko – Greckiej. To były lata 80. W tym czasie zorganizował wiele spotkań z ciekawymi ludźmi, nie tylko Grekami. Byli wśród nich m.in. Telemach Pilitsidis (malarz), Ilias Wrazas (piosenkarz i filozof), Nikos Chadzinikolau (poeta), ale także Kazimierz Górski, czy podróżnik Edward Paja.

Choć dr M. Wojecki przeszedł niedawno na emeryturę, to wciąż pozostaje aktywny, nie tylko w sferze naukowej, ale przede wszystkim w turystycznej. Wciąż zwiedza Europę. Ale interesuje się też zagadnieniami własnego regionu. A także historią małych narodów (Serbołużyczan, Romów itp.), sorabistyką, rzeźbami przydrożnymi, noblistami, genealogią i muzyką (gra na akordeonie i tańczy sirtaki).

Napisz komentarz »