REKLAMA
baner_osk_labedz

Aktualności

Ciach! Znikł internet

Opublikowano 06 maja 2017, autor: Michał Szczęch

Gdyby operator dostarczający internet traktował klientów poważniej, być może nie byłoby zamieszania wokół kabli, nieszczęśliwie wyciętych przez budowlańców. Ale zamieszanie powstało, bo jak inaczej określić SMS, który od operatora dostał Dariusz Piotrowski, wiceprezes firmy Melaco, niż słowem – niepoważny?

Ciach! Znikł internet

„Wykonanie dodatkowych czynności naprawczych przesunie termin usunięcia uszkodzenia do 2017-05-31 23:59:00. Poinformujemy o zakończeniu naprawy. Przepraszamy za niedogodności. Pozdrawiamy” – tak brzmi treść SMS, którego D. Piotrowski otrzymał po zgłoszeniu problemu. I się zdenerwował.

– Bo niby jak w dwudziestym pierwszym wieku ma funkcjonować firma pozbawiona dostępu do internetu – pytał w piątek, gdy poprosił nas o pomoc w interwencji. – Przecież wszelkie płatności, zlecenia, kontakt z klientem… – D. Piotrowski wyliczać tak może długo – wszystko to odbywa się właśnie przez internet. A oni każą czekać prawie miesiąc?

Zaczęło się we wtorek

Nadleśnictwo kupiło budynek po dawnym sklepie. I zleciło rozbiórkę, by stworzyć zielony skwer. Wynajęli firmę budowlaną. Pracownicy firmy chwycili we wtorek (2.05) za łopaty. Przyjechał cięższy sprzęt. W kilka godzin znikł budynek. Znikła skrzynka, do której podpięte były kable. A ze skrzynką znikł internet w firmie Melaco i w kilkunastu innych w okolicy.

Rozbierający sklep zapierali się, że nie było skrzynki. Operator – że skrzynka być musiała. Faktem jest, że w żadnych planach i wykazach nie było informacji o kablach w ziemi, które wkopano lata temu.

Dziś rozstrzygać kto miał rację w tym sporze na szczęście nie ma potrzeby. Po telefonach D. Piotrowskiego i pracowników nadleśnictwa (głównie pani sekretarz), w piątek na miejsce udało się ściągnąć operatora. I okoliczni przedsiębiorcy mogli odetchnąć z ulgą, bo padła deklaracja, że uda się naprawić najpewniej w kilka godzin, na początek prowizorycznie.

Możliwe, że cała historia przeszłaby bez echa, gdyby nie SMS z nieszczęśliwą treścią, zdaniem D. Piotrowskiego – niepoważną i lekceważącą. Tym razem udało się zaradzić sytuacji, bo i spore firmy, i nadleśnictwo mają siłę przebicia. A co zrobi zwykły, szary klient, gdy operator SMS-em nakaże mu czekać miesiąc?

  • Ciach! Znikł internet
  • Ciach! Znikł internet
  • Ciach! Znikł internet
Napisz komentarz »