REKLAMA
idea1000x200

Aktualności

Spływ twardzieli

Opublikowano 10 czerwca 2017, autor: Michał Szczęch, PS

Ludzie pływają po Odrze kajakami, a oni postanowili bez łódek!

Spływ twardzieli

Wędkarze przecierali oczy ze zdziwienia, gdy jedenastu strażaków z OSP Bytom Odrzański i OSP RW Nowa Sól wskoczyło w sobotę (3.06.) do Odry. Wyzwanie rzucił Jarosław Intek, szef druhów z Bytomia. – Chcieliśmy sprawdzić, czy damy radę dopłynąć do Starej Wsi – relacjonuje po udanym wyczynie.

Szkolenie niby rekreacyjne, ale…

– To jest weryfikacja – uważa Jarosław. Bo jeśli ktoś boi się wody, to jakim cudem ma ratować tonącego? – Podobnie jest z ogniem – porównuje szef druhów z Bytomia. Nie może być strażakiem ktoś, kto boi się ognia. – Wchodzimy do specjalnych komór, czołgamy się, sprawdzamy temperaturę… To imitacja na przykład pożaru domu. I trening w rzece możemy do tego porównać.

Jarosław w Odrze ćwiczył wielokrotnie. Wszak jest nie tylko druhem w OSP, ale przede wszystkim zawodowym strażakiem. W wieloletniej karierze wyciągał ludzi ze studni, ze stawów, przerębli, bagien… W sprawnym działaniu pomogły m.in. treningi w Odrze.

To nie były wyścigi

Nie było ważne, kto dopłynie pierwszy i w jakim czasie. Chodziło o wspomniany trening, ale też o satysfakcję, o pokonanie słabości, lęków. Czterech strażaków płynęło przecież pierwszy raz.

– Asekurowali nas koledzy w łodzi, więc jeśli kogoś opuściłyby siły, to mógł w każdej chwili zrezygnować. Nikt nie wymiękł – opowiada Jarosław.

W Starej Wsi dzielnych pływaków ugościła winnica Kinga. – Spaliliśmy chyba z 1000 kalorii – emocjonowali się. Posiłek był na wagę złota.

Zapowiadają, że za rok będą chcieli powtórzyć wyczyn.

Bartek: – Płynęło się wyśmienicie.

Mirek: – Mogę to powtarzać co roku.

Już dziś zapraszają wszystkich, którzy też chcieliby płynąć. Wcześniej trzeba oczywiście przejść weryfikację.

Napisz komentarz »