REKLAMA
Ambercare24

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Ścieki szły do rowu! Posypały się mandaty

Opublikowano 05 sierpnia 2017, autor: PS

Mieszkańcy Solnik nielegalnie pozbywali się ścieków. Burmistrz Paweł Jagasek zarządził kontrolę.

Ścieki szły do rowu! Posypały się mandaty

– Gdyby drogi nie zrobili, nie byłoby problemów z szambami – skarżą się mieszkańcy. Dotychczas Solniki były wioską na uboczu. Zapomnianą przez wszystkich. Burmistrz Paweł Jagasek wymyślił jednak, że zrobi drogę. Sięgnął po unijną kasę i wkrótce pojawił się asfalt i chodniki. Przy okazji wyczyszczono też rowy. Wtedy na jaw wyszła brudna prawda…

– Mieszkańcy wylewali do nich szamba – mówi oburzony P. Jagasek. Burmistrz kazał zaczopować drogowcom rury. Niektóre wychodziły wprost na chodnik. W Solnikach pojawił się też strażnik gminny. Wystawił około 30 mandatów.

– 70 proc. mieszkańców nie przestrzega przepisów – ocenia Robert Budakowski. – Ci, którzy nie mają szamb, muszą je założyć. Pozostali powinni usunąć nieszczelności i regularnie wywozić ścieki – poucza.

 

Sołtys zapłacił

Mandat dostał nawet Piotr Skwierczyński, sołtys Solnik i radny.

– Mam stare poniemieckie szambo. Kiedyś wywoziłem. Później zapomniałem i nie miałem kwitów. Być może moje szambo nie ma dna, ale na pewno nie jest przyłączone do rowu – usprawiedliwia się.

100 zł kary przyjął z pokorą. Zapowiada też, że wybuduje nowy zbiornik.

– Rozmawiałem już z odpowiednią firmą. W sklepie zostawiłem nawet ulotki. Może inni też skorzystają – mówi.

– Razem z drogą przyszła cywilizacją i trzeba się dostosować. Dobrze się stało, bo mieszkańcy się zreflektowali i budują szamba – tłumaczy.

Przy okazji sołtys zauważył, że mandat powinien dostać też sam burmistrz, bo nie wywoził szamba spod świetlicy. Paweł Jagasek uniknął jednak kary. Po interwencji strażnika, Uskom wysłał beczkowóz pod świetlicę.

 

Kogo stać ten zbuduje

Maria Łanicka w Solnikach mieszka od 1963 roku.

– Jeszcze za czasów PGR-u zrobili nam szambo i wszystkich do niego przyłączyli. Ciekło, ale nikt tym się nie interesował. Może dobrze się stało, że ukarali, bo człowiek nigdy by się nie zdecydował, żeby z tym porządek zrobić. Teraz mamy nowe i nikt się już nie przyczepi – mówi.

Jej sąsiadka pani Danuta też dostała stówkę kary.W Solnikach mieszka od 7 lat.

– Ludzie przez lata wylewali do rowu. Później się to do wody dostawało i piliśmy to świństwo. A teraz jest lament, że trzeba szamba budować. Przynajmniej nie będzie śmierdziało – mówi. Danuta była już w gminie z wnioskiem o pozwolenie na postawienie szamba.

Nie wszyscy jednak podobnie podchodzą do tematu.

– Na pewno nie zrobię tego w tym roku, bo nie mam za co. Nie wiem nawet, czy mandat zapłacę – mówi zdenerwowana Mariola, która korzysta z latryny, a wodę po naczyniach i praniu wylewa do ogrodu.

 

Gmino, pomóż!

– Proszę mi pokazać wieś bez kanalizacji, w której nie wylewa się ścieków do rowu – mówi nam Grażyna. – Jestem wdową. Mieszkam sama i żyję z renty. Jak mam uzbierać 5 tys. zł na budowę szamba? – pyta. – Łatwo jest karać mieszkańców, ale trudniej im pomóc. Przecież płacimy podatki. Niech gmina albo Uskom dadzą możliwość budowy szamb na raty. Rozwiązaniem mógłby być także fundusz pomocowy. Tu mieszka dużo biednych ludzi – przekonuje mieszkanka Solnik.

Pomysł przedstawiliśmy P. Jagaskowi. – Rozważę go, ale wiele będzie zależało od finansów w przyszłorocznym budżecie – ucina.

  • Ścieki szły do rowu! Posypały się mandaty
  • Ścieki szły do rowu! Posypały się mandaty
  • Ścieki szły do rowu! Posypały się mandaty
  • Ścieki szły do rowu! Posypały się mandaty
Napisz komentarz »