REKLAMA
baner_JaniCar_1000x200

Gospodarka

Trzeba przepchać

Opublikowano 30 września 2017, autor: PS

Władze gminy biorą się za kanalizację przy ul. Marcinkowskiego. Obejdzie się bez wykopów.

Trzeba przepchać

W poniedziałek (25.09.) na sesji radni wpisali do wieloletniego planu nową inwestycję.

– Będziemy remontować kanalizację przy ul. Marcinkowskiego metodą bezwykopową – zapowiedziała burmistrz Danuta Wojtasik. Gmina do kanału wpuściła kamerę i okazało się, że rury są pozatykane.

– To jest bardzo stary odcinek. W rurach są korzenie. Kanalizacja w tej części miasta pomału przestaje spełniać swoją funkcję – tłumaczy burmistrz.

W poniedziałek w budżecie zapisano 12,3 tys. zł na dokumentację. Gmina chce postarać się o pieniądze unijne.

– Początkowo planowaliśmy wykonać inwestycję na własną rękę, ale okazało się, że są jeszcze środki w Regionalnym Programie Operacyjnym – wyjaśnia D. Wojtasik.

W tym roku gmina złoży wniosek, a w latach 2018-2019 chce wykonać i rozliczyć inwestycję. Stara się o 300 tys. zł dofinansowania. To aż 85 proc kosztów.

Na czym polega metoda bezwykopowa? – Wkłada się rękaw do systemu kanalizacyjnego, który pod wpływem temperatury rozpycha wszystkie nieczystości. Uszczelnia i udrażnia rury – tłumaczy burmistrz.

 

Walka z czasem 

W końcu z miejsca ruszył też temat remontu oczyszczalni ścieków. W lipcu napisaliśmy, że gminie Nowe Miasteczko przyznano dofinansowanie, ale przeciągało się podpisanie umowy.  Było to spowodowane Krajowym Programem Oczyszczania Ścieków. Urząd Marszałkowski czekał na jego aktualizację. Burmistrz mówiła wtedy, że jeśli do października nie podpisze umowy z marszałek, gmina może nie wyrobić się z inwestycją.

– Ostatnie informacje są takie, że program został już zatwierdzony. Do końca września musimy uzupełnić nasz wniosek i mam nadzieję, że w miarę szybko podpiszemy umowę – mówi D. Wojtasik. Burmistrz liczy na to, że w listopadzie będzie miała już wykonawcę.

– Jeśli zima będzie łagodna, to będziemy mogli jeszcze w tym roku rozpocząć prace – tłumaczy. Gmina oszacowała wartość remontu oczyszczalni na blisko 4 mln zł. Środki unijne pokryją 85 proc. Gmina musi jednak skończyć zadanie do sierpnia przyszłego roku. Burmistrz jest dobrej myśli: – Zakres prac nie jest duży i nie musimy uzyskiwać decyzji środowiskowej, więc powinniśmy zdążyć – ocenia.

  • Trzeba przepchać
Napisz komentarz »