REKLAMA
baner_osk_labedz

Samorząd

Nie będę płacić za waszą głupotę

Opublikowano 30 września 2017, autor: PS

Wójt postawiła na swoim. Radni ulegli i w czwartek (28.09.) przegłosowali sto złotych podwyżki dla sołtysów.

Spór trwał od kwietnia. Wójt chciała dać sołtysom 100 zł podwyżki. Rada przegłosowała 200 zł. I. Bojko stwierdziła, że nie ma tyle pieniędzy w budżecie i nie wypłaciła nic. Sprawa „wisiała” przez pięć miesięcy. Wreszcie konflikt postanowił załagodzić przewodniczący Jerzy Pawlik. Przygotował nową uchwałę. Wrócił do kwoty 100 zł. Temat przedyskutowano na wtorkowej komisji (26.09.)

– Zakończmy to, bo się z nas śmieją – mówił J. Pawlik.

–  Jest uchwała, ale pani wójt nie chce jej wykonać, dlatego mamy patową sytuację – stwierdziła radna Marzena Ryżów.

– To nie jest tak, że ja nie chcę. Po prostu nie mogę, bo nie mamy pokrycia w budżecie. Możecie dać nawet tysiąc złotych, ale jak ja powiem, że nie ma pieniędzy, to nie ma – odpowiedziała I. Bojko.

Radna tłumaczyła, że wskazała źródło pieniędzy. Napisała nawet wniosek. Na wójt nie zrobiło to wrażenia.

– We wnioskach do budżetu wpisujecie różne cuda wianki, ale wszystkich próśb spełnić się nie da. Na dziesięć pobożnych życzeń realizujemy może jedno – denerwowała się wójt. – Sołtysi mieli solidarnie dostać po 100 zł. Wy chcieliście dać im 20 czy 30 zł, a sobie 300 zł więcej. Takie rozmowy były na samym początku. Później co niektórzy obrócili kota ogonem, wycofali się ze swojego projektu i zapowiedzieli, że chcą 200 zł dla sołtysów. Niestety tyle nie ma – mówiła.

 

Kompromis?

To może dojdźmy do konsensusu i dajmy sołtysom po 150 zł, żeby im wyrównać tę stratę – proponowała M. Ryżów.

– Dlaczego ja mam płacić za waszą głupotę? Nie wykonam tej prośby, bo mam pieniądze tylko na 100 zł – odpowiedziała wójt.

– Ale to byłaby jakaś rekompensata dla sołtysów – przekonywał Ireneusz Getz.

– Mi na drogi 740 tys. zł brakuje, a wy mówicie o rekompensacie, za stracony czas? – denerwowała się I. Bojko.

– Zróbmy te 150 zł, bo nikomu ten spór nie służy. Zeszliśmy o połowę, niech pani też coś da od siebie – dorzucił Kazimierz Statkiewicz.

– Niektórzy dalej są uparci – skwitowała wójt.

– Szkoda mi sołtysów. Mówi pani, że to super ludzie, że ciężko pracują, ale 150 zł pani szkoda – komentował I. Getz. Wójt jeszcze raz powtórzyła, że skoro nie ma na drogi, to nie ma też na podwyżki.

 

Stówa wystarczy

 Witold Zarek, sołtys Chełmka i radny: – Rozmawiałem z paroma sołtysami. Mówią zgodnie, że 100 zł wystarczy. Ważniejszy jest plac zabaw we wsi niż podwyżka. Ja się z tym zgadzam. Dajmy po stówie i będzie spokój, bo ludzie się z nas śmieją – przekonywał.

Wójt przedstawiła swoją wizję kompromisu. – Oddajcie 100 zł ze swoich diet na poczet sołtysów i będziemy kwita – proponowała.

– Ja mogę oddać – stwierdziła M. Ryżów.

– Radny nie powinien dostawać grosza. To powinna być funkcja społeczna – zauważył I. Getz. – Cały czas rzuca w nas pani piorunami. To demagogia i populizm. Jest pani jedyną osobą na sali, która dostała podwyżkę – dodał

– Sołtysi nie chcą naszych pieniędzy, więc skończmy ten impas. Najwyżej do przyszłorocznego budżetu złożymy wniosek o kolejną podwyżkę – proponował.

– Składajcie. Ale nie wiem, czy znajdą się pieniądze. W przyszłym roku będziemy mieli na inwestycje o wiele mniej, bo tylko 7 mln zł – zakończyła wójt.

Na tym czwartkowa (28.09.) dyskusja się skończyła. Przed głosowaniem radni mówili w kuluarach, że muszą ulec dla dobra sołtysów. Jednogłośnie przyjęli więc uchwałę. Na twarzy wójt pojawił się uśmiech.

Cieszyli się też sołtysi. – Dali, to musi być. Lepsze to, niż ciągłe kłótnie – komentował Kazimierz Krawczyk, sołtys Lubieszowa.

– Dziękujemy i prosimy o więcej. Ale wszystko w swoim czasie – zakończyła Sylwia Adamczak, sołtyska Rudna.

Napisz komentarz »