REKLAMA
5729-1504872275

Samorząd

Nowa historia starych ulic

Opublikowano 28 października 2017, autor: PS

Gminy stają na głowie żeby obejść ustawę dekomunizacyjną i nie zmieniać nazw ulic. – Czujemy się jak w filmie Barei – mówi Ireneusz Drzewiecki.

Nowa historia starych ulic

Kożuchów walczył o dwie nazwy – 9 Maja i 22 Lipca. Uda się zachować obie. Mieszkańcy nie będą musieli wymieniać dokumentów. Jak gmina obeszła ustawę dekomunizacyjną?

– Użyliśmy fortelu – uśmiecha się radna Barbara Brzezińska, która wraz z Ireneuszem Drzewieckim i Henrykiem Zielińskim zasiadała w komisji do spraw zmiany nazw ulic.

– Nikt nie neguje słuszności ustawy. Bez problemu zamieniliśmy ul. XXX-lecia PRL na ul. Pod Lasem. Ale daty 9 maja, czy 22 lipca młodym mieszkańcom nie kojarzą się z komunizmem. Przy okazji ulica 22 Lipca to największe osiedle w Kożuchowie – opowiada I. Drzewiecki.

Radni przewertowali podręczniki do historii i znaleźli wydarzenia, które pasowały do dat. Do ul. 9 maja dopisali rok 1950. Do 22 lipca przyporządkowali rok 1807. Uchwała przeszła jednogłośnie, a IPN i Lubuski Urząd Wojewódzki nie miały zastrzeżeń.

– Zasugerowano nam jedynie, żebyśmy w pismach urzędowych używali pełnych nazw – dodaje I. Drzewiecki.

Bitwa, powstanie, jakieś święto?

Co wydarzyło się w tych dniach?

– W 1950 to deklaracja Schumana, a 1807 chyba jakaś bitwa – zastanawia się burmistrz Paweł Jagasek.

Adrian Pikulski: – Musiałbym do uchwały zajrzeć. Jakieś powstanie chyba i święto.

Marcin Jelinek: – 1807 to konstytucja. A ta druga data, to jakieś święto Unii.

Halina Perdian: – Tam było święto Unii Europejskiej ale musiałbym zadzwonić do koleżanki, ona datę zna. A druga data to 1400 z groszami, coś z Napoleonem. Ja nie mam głowy do dat.

Nawet B. Brzezińska ma problem. – 1807 to konstytucja Księstwa Warszawskiego nadana przez Napoleona. A 1950 Święto Unii Europejskiej. Ale upewnię się jeszcze w uchwale i napiszę SMS – mówi.

Co wspólnego ma Kożuchów z konstytucją nadaną przez Napoleona?

– To ogólnonarodowe wydarzenie – mruga okiem I. Drzewiecki: – Cofaliśmy się nawet o tysiąc lat. W tamtych czasach jakiś książę na Rusi bitwę wygrał. Niewiele brakowało, żebyśmy to wpisali – mówi. Po chwili namysłu dodaje: – Przyznam, że czujemy się jak w filmie Barei, ale to nie my wymyśliliśmy te przepisy. Ustawodawca nie dał szansy wypowiedzieć się mieszkańcom, czy w ogóle chcą zmiany nazwy.

 

Na 22 lipca jest odpust

W poniedziałek (23.10.) radni w Nowym Miasteczku musieli podjąć jedną z najbardziej kuriozalnych uchwał w dziejach gminy.

– Czy mam rozumieć, że nadajemy ulicy 22-lipca nazwę 22-lipca? – przecierał oczy radny Józef Werner.

– Dokładnie – śmiechu nie umiała powstrzymać burmistrz Danuta Wojtasik.

– Ale ta ulica już się tak nazywa – śmiał się radny.

– Musimy tak zrobić – już poważnie przekonywała burmistrz.

Mieszkańcy Nowego Miasteczka mówią, że 22 lipca kojarzy im się ze świętem kościelnym, z odpustem św. Magdaleny, a nie z komuną. Argumentacja może i przekonałaby urzędników z Gorzowa, gdyby nie pewien problem.

– Zażądano od nas dokumentu, którym kiedyś nadano tę nazwę. Przeszukaliśmy całe archiwum i go nie ma – tłumaczy D. Wojtasik.

Urzędnicy wojewody podpowiedzieli burmistrz, żeby gmina szybko taki dokument stworzyła. Naprędce napisano wiec uchwałę. Urząd Wojewódzki wszczął już jednak postępowanie nadzorcze przeciwko gminie, bo nie wywiązała się z rocznego terminu zmiany ulic. W takim przypadku wojewoda może narzucić swoją nazwę. Burmistrz ma jednak nadzieje, że ocali ulicę, jeśli wyśle do Gorzowa uchwałę z odpowiednią argumentacją.

– Nie poddajemy się. Walczymy o 22 Lipca i mam nadzieję, że przekonamy urząd – mówi D Wojtasik. Jeśli się nie uda ulica zmieni nazwę na Osiedlową.

22 lipca 1807 roku Napoleon Bonaparte nadał Konstytucję Księstwu Warszawskiemu. Odbyło się to w zamku królewskim w Dreźnie. Dokument m.in. znosił poddaństwo chłopów i zapewniał im wolność osobistą. Likwidował odrębne sądy na rzecz jednolitego sądownictwa dla wszystkich obywateli kraju. Przy wyborach do Sejmu zapewniał jednak przewagę szlachcie.

9 maja 1950 roku minister spraw zagranicznych Francji Robert Schuman przedstawił plan wspólnej koordynacji produkcji stali i wydobycia węgla w RFN i Francji. Plan miał za zadanie ekonomicznie powiązać Francję i Niemcy. Dzięki wspólnej koordynacji produkcji stali i wydobycia węgla można było kontrolować przemysł zbrojeniowy Zachodnich Niemiec i zarazem zintegrować go z innymi gospodarkami. Plan ten był zalążkiem europejskiej integracji i przyczynił się do stworzenia Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali. Rocznica przedstawienia planu Schumana, dzień 9 maja, obchodzony jest w krajach Unii Europejskiej jako Dzień Europy.

 

Napisz komentarz »