REKLAMA
seniorvip

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Młodzi chwycili za grabie i posprzątali cmentarz

Opublikowano 04 listopada 2017, autor: Michał Szczęch

Efekt sprzątania? Czyściutkie groby i przeszło przyczepa worków wypełnionych liśćmi. – Mamy fantastyczną młodzież – chwalą mieszkańcy Niedoradza.

Młodzi chwycili za grabie i posprzątali cmentarz

– W Niedoradzu to już tradycja, że uczniowie przed 1 listopada chwytają za grabie – podkreślał w poniedziałek Wiesław Szklarz, dyrektor miejscowej szkoły. Dokoła biegali zaangażowani uczniowie z klasy szóstej i siódmej. Zbierali suche liście. Usuwali też stare kwiaty, gałęzie, popękane znicze.

– To uczy nas bycia uczynnym dla innych – rzuciła Roksana Żukowska, siódmoklasistka.

– Starsi ludzie niech się nie męczą, sprzątamy groby za nich – dodała Natalia Rekiel, koleżanka Roksany.

– Nikt nas nie zmusza, sami chcemy – to Małgosia Bojczuk.

– W ten sposób dbamy nie tylko o środowisko, ale też o pamięć po bliskich – zaznaczyła Małgosia Gąsiorowska.

– Może kiedyś o nas też ktoś tak będzie pamiętał – skwitowała Weronika Pelc.

Dziewczyny tak się zaangażowały w szkolny wolontariat, że poza sprzątaniem cmentarza, we wtorek odwiedziły też grób Marii Markiewiczowej, pierwszej nauczycielki w Niedoradzu po wojnie. Złożyły kwiaty, zapaliły znicz. To kolejna szkolna tradycja. Podobnie, jak akcja sadzenia żonkili (tzw. pola nadziei), ogólnopolska, w którą Niedoradz angażuje się od lat.

– Tyle się mówi, że młodzież w tych czasach niedobra, że niszczą, a u nas młodzież jest fantastyczna – chwaliły nauczycielki: Daria Królik (polonistka) i Małgorzata Gabriel (anglistka). – Może akcje, typu sprzątanie cmentarza, będą miały chociażby taki oddźwięk, że młodzież nie zapomni o tradycji?

– Serce roście! – kręcił z uznaniem głową Kazimierz Olszewski, radny gminy Otyń i sołtys Niedoradza, gdy w poniedziałek spoglądał na uczniów miejscowej podstawówki.

Napisz komentarz »