REKLAMA
5729-1504872275

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Sensacyjne odkrycie w Lubięcinie. Kożuchów szuka Henryka!

Opublikowano 25 listopada 2017, autor: PS

W Lubięcinie odkryto siedemnastowieczny sarkofag. Kożuchów szykuje jeszcze większą bombę. Zdzisław Szkukiełowicz szuka śladów książąt piastowskich.

Sensacyjnego odkrycia w Lubięcinie dokonali robotnicy, którzy pracują przy remoncie kościoła św. Katarzyny (red. na górce). Okazało się, że w okolicach prezbiterium, za ścianą z cegieł, ukryte jest pomieszczenie. W środku znajdował się zabytkowy kamienny sarkofag z XVII wieku. Znaleziono w nim osiem trumien, w tym jedną dziecięcą. Najstarsza pochodziła z 1663 roku, a najmłodsza z 1749.

– Na razie badamy jeszcze szczątki, ale już wstępnie wiadomo, że w trumnach pochowani są właściciele ziemscy i fundatorzy kościoła. Po analizie złożymy je prawdopodobnie w krypcie – mówi Barbara Bielinis-Kopeć, Lubuski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Mur z cegieł powstał prawdopodobnie po wojnie. Od tamtego czasu kościół był zamknięty. W tym roku gminie udało się pozyskać pieniądze na jego remont.

– Wyremontowano już dach. Wnętrze będzie przybliżone do oryginału. Przywrócono historyczną posadzkę. Strop z desek będzie pomalowany na jasno, a ściany pozostaną surowe – tłumaczy B. Bielinis-Kopeć.

 

Gdzie jest krypta książąt?

W sierpniu w kościele w Kożuchowie też odkryto szczątki. Naukowcy odsłonili tam jedną z krypt. W środku były zdobione trumny.

– Złożono w nich prawdopodobnie rodzinę szlachecką, do której należały Podbrzezia. Na jednej z trumien był napis „Pani na Podbrzeziu Dolnym i Górnym” – zdradza Zdzisław Szukiełowicz, regionalista i prezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kożuchowskiej.

Kożuchowski Indiana Jones poszukuje innych szczątków.

– Chcę znaleźć Henryka IX i jego syna Henryka XI. Ze źródeł pisanych wiem, że złożono ich razem w jednej krypcie w kościele. To książęta piastowscy. W kościach czuję, że ich w końcu znajdę – mówi regionalista.

Poszukiwania trwają od 2009 roku. Gmina prześwietliła nawet kościół georadarem. Wyszło, że do odkrycia są jeszcze dwie krypty. – W listopadzie chcemy zrobić odwiert i wpuścić kamerę do jednej z nich. Gdybyśmy natrafili na Henryków, to byłaby to sensacja na cała Polskę. Moim marzeniem jest rozwikłanie tej zagadki. Ranga miasta na pewno by wzrosła – mówi Z. Szukiełowicz.

 

Tunel pod Kożuchowem

Krypta książąt kryje najprawdopodobniej jeszcze jedną wielką tajemnicę.

– Od nieżyjącego już mieszkańca słyszałem o tunelu, który ma prowadzić z krypty pod kościołem do zamku i ratusza – mówi Z. Szukiełowicz.

Do tunelu można było się dostać z piwnic zamku, ale wejście się zawaliło i już dzisiaj nikt nie wie, gdzie było. Na tunel nie natrafiono podczas budowy kanalizacji, ale to dlatego, że jest on prawdopodobnie osiem metrów pod ziemią. Wykopy kanalizacyjne zatrzymały się zaś na czterech metrach.

– Mieszkaniec opowiedział mi, że na końcu tunelu były drzwi do krypty. Otworzył je i zobaczył trumny, a także portret kobiety. Myślę, że to mógł być Henryk, bo książęta też nosili wtedy długie włosy – mówi Z. Szukiełowicz.

Napisz komentarz »