REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Mamy wybierają nasz szpital

Opublikowano 18 grudnia 2017, autor: Michał Szczęch

W roku 2016 w nowosolskim szpitalu urodziło się 1057 dzieci. Wszystko wskazuje na to, że rok 2017 będzie rekordowy, bo liczba dzieci, urodzonych od stycznia do końca grudnia, dobije prawdopodobnie do 1400! Olbrzymi wzrost. – Na taką liczbę jesteśmy przygotowani ? uspokaja doktor Anita Bejga, kierownik oddziału dla noworodków i wcześniaków.

Oddział w ostatnich tygodniach przeszedł gruntowny remont. Odmalowano ściany, a sale doposażono między innymi w nowoczesny sprzęt.

Oddział wzbogacił się o dwa kolejne inkubatory hybrydowe. – Czyli takie, które starają się stworzyć dziecku warunki bardzo zbliżone do panujących w łonie matki ? tłumaczy doktor Bejga. – Dostosowują skład powietrza. Łatwiej w nich utrzymać odpowiednią wilgotność. Dają też większe możliwości opieki i leczenia chorych noworodków poprzez poprawę  mozliwości nadzoru personelu nad dzieckiem. Są wyposażone w większą liczbę alarmów oraz czujników, które wychwytują większą ilość parametrów życiowych noworodka, niż inkubatory starszej generacji.

Zakupiono też dziesięć inkubatorów tradycyjnych, nowe respiratory, kolejne urządzenia do żywienia pozajelitowego, kolejne monitory, cztery pulsoksymetry, sześć pomp infuzyjnych strzykawkowych, dwie infuzyjne przepływowe i sprzęt do nieinwazyjnej terapii oddechowej. – Taki sprzęt pozwala uniknąć agresywnej, a więc niosącej większe ryzyko powikłań terapii noworodków ? zauważa Anita Bejga. Przypomina jednak: – Gdyby nie ludzie, to nic by się tu nie działo. Bo żaden sprzęt, nawet najlepszy, nie zastąpi lekarzy i pielęgniarek. Nadal  wiedza, zaangażowanie i praca zespołowa są podstawą sukcesu. Praca jest trudna i bardzo obciążająca, zwłaszcza emocjonalnie. Nadal mamy braki kadrowe, poszukujemy pielęgniarek i lekarzy na dyżury nocne.

 

Szpital zamiast kliniki

Od czterech lat oddział dla noworodków nowosolskiego szpitala posiada trzeci stopień referencyjności, co wiąże się z możliwością ratowania życia również skrajnie niedojrzałym noworodkom poniżej 1000g.

Dawniej takie dzieci mogły przebywać wyłącznie w klinikach.

 

Chcą rodzić właśnie tutaj

W roku 2016 w nowosolskim szpitalu na świat przyszło 1057 dzieci. Wszystko wskazuje na to, że rok 2017 będzie rekordowy, bo liczba dzieci, urodzonych od stycznia do końca grudnia, dobije prawdopodobnie do 1400! Olbrzymi wzrost. – Na taką liczbę jesteśmy przygotowani ? uspokaja doktor Bejga.

– Owszem, pewien wpływ na wzrost urodzeń ma nowoczesny sprzęt, ponieważ możemy przyjąć większą ilość noworodków. Trudno jednak powiedzieć, skąd aż tak wydatny wzrost urodzeń, który obserwujemy od marca. Na szczegółowe analizy trzeba poczekać, o ile ta tendencja się utrzyma.

Wpływ na dużą liczbę urodzeń w nowosolskim szpitalu może mieć coraz większa ilość kobiet chętnych, by rodzić właśnie tutaj. Przyjeżdżają spoza powiatu, chociażby z Zielonej Góry, Żar, Gubina, Wschowy, a  nawet spoza województwa, na przykład z Głogowa, Leszna, Polkowic.

– Do porodu w Nowej Soli zachęcał mnie mój lekarz i znajomi, chwalili warunki, opiekę, nie zawiodłam się ? przyznaje znad inkubatora Monika Rajewska, zielonogórzanka, która czuwa przy Marcinku. Urodziła 2 grudnia.

Napisz komentarz »