REKLAMA

Samorząd

Tyszkiewicz zostaje w Nowej Soli!

Opublikowano 23 grudnia 2017, autor: Rafał Krzymiński

Wszystko wskazuje na to, że Wadim Tyszkiewicz zostanie za sterami miasta. Prezydent zrezygnował z udziału we władzach Nowoczesnej.

W sobotę (16.12) obradowała rada krajowa Nowoczesnej, która wybrała nowy zarząd. Nie znalazł się w nim prezydent Nowej Soli. Wadim Tyszkiewicz zrezygnował z pełnionej funkcji.

– Właśnie dzisiaj skończyłem swoją krótką przygodę z wielką polityką. Wracam do korzeni. Tu jest moje miejsce ? poinformował. – Jestem zwykłym, prowincjonalnym, samorządowym rzemieślnikiem. I niech tak już pozostanie. Na tym się znam. Na budowaniu i tworzeniu. Pisowski walec jedzie przez Polskę i miażdży nasze marzenia o lepszej Polsce ? zaalarmował.

– Mam nadzieję, że Polacy znajdą siłę i rozsądek, żeby tej destrukcji się przeciwstawić. Będzie jednak to bardzo trudne. Po drugiej stronie stoi przeciwnik, który nie ma żadnych zahamowań, żadnych barier, w tym moralnych. Polacy muszą się w końcu przeciwstawić pełzającej dyktaturze, która cofa nas o kilkadziesiąt lat.

Tyszkiewicz stwierdził też dobitnie, że polityka jest brudna, dlatego woli skoncentrować się na pracy w samorządzie, bo tu można mieć satysfakcję z konkretnych zadań, które wykonuje się dla dobra społeczności lokalnej. – Tu ma się poczucie bezpośredniego wpływania na nasze życie.

Koniec z fikcją!

– Czyli rezygnuje pan z wielkiej polityki? ? zapytaliśmy prezydenta.

– Zdałem sobie sprawę, że z pozycji prowincjonalnej Nowej Soli nie mam wpływu na podejmowanie decyzji w partii ? nie kryje rozczarowania Tyszkiewicz. ? Na zarządzie Nowoczesnej trzeba pojawić się raz w tygodniu i nie łatwo pogodzić to z pracą na rzecz Nowej Soli. Koledzy namawiali mnie, żebym został. Zdecydowałem jednak, że najwyższa pora skończyć z fikcją.

Wszystko wskazuje na to, że w przyszłorocznych wyborach samorządowych prezydent powalczy o piątą kadencję. Co prawda miał już zrezygnować  z zarządzania miastem, ale jak twierdzi trudna sytuacja w kraju zmusza go do tego, aby bronić samorządu.

Tyszkiewicz dodaje jednak, że ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie w styczniu. ? Nie jest dla mnie łatwa, dlatego skonsultuje ją z rodziną i przyjaciółmi ? mówi. ? Nie ulega jednak wątpliwości, że jeśli wystartuję w wyborach samorządowych, to pod szyldem bezpartyjnego komitetu. Tak jak do tej pory.

– Koledzy z Nowoczesnej nie będą mieli za złe, że nie startuje pan z partyjnej listy? ? dopytujemy prezydenta.

– Koledzy z partii doskonale wiedzieli, że moim ugrupowaniem pierwszego wyboru jest Nowa Sól. Nie jestem jednak bezpartyjny. Będę działał w Nowoczesnej jako szeregowy członek, wspierał to ugrupowanie i głosował na nie ? podkreśla.

 Źle się tam czuł

Radny Daniel Roguski (Platforma Obywatelska) nie jest zaskoczony decyzją prezydenta.

? Start w wyborach samorządowych uzależniał od wyborów w Nowoczesnej ? uważa. ? Wspierał dotychczasowego przewodniczącego Ryszarda Petru i kiedy ten nie został wybrany, W. Tyszkiewicz odszedł z nim. Prawdopodobnie nie czuł się dobrze w swoim środowisku politycznym.

Napisz komentarz »