REKLAMA

Kronika policyjna

Kobra znów skazany!

Opublikowano 23 grudnia 2017, autor: PS

Nowosolski biznesmen Marek W., znany jako „Kobra”, powinien spędzić święta w więzieniu. Właśnie dostał kolejny wyrok. Szuka go policja, bo dwóch sędziów chce go wpakować do aresztu.

Czwartek (21.12.). Sąd Okręgowy w Zielonej Górze. Sędzia Oliwia Walkiewicz wydaje wyrok. Uznaje, że Marek W, w okresie od 2004 do 2010 r. wyłudził z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa ponad 5 mln zł dopłat unijnych.

– Wymierzam mu karę 5 lat pozbawienia wolności – mówi. W ten sposób zakończyła sprawę, która toczyła się od 2014 roku.

Oskarżonego nie ma w sądzie. Nie pojawił się też żaden z jego trzech obrońców.

– Gdyby Marek W. przyszedł od razu odwieziono, by go do więzienia – mówi prokurator Łukasz Wojtasik.

Nowosolskiego biznesmena policja szuka od kilku tygodni. 24 listopada sędzia Henryk Kaczmarek kazał go aresztować, bo unikał rozpraw. W sądzie karnym odwoławczym jest sądzony za gwałty na dwóch pracownicach. W Nowej Soli nieprawomocnie skazano go za ten czyn na 8 lat więzienia i nakazano wypłacić kobietom 750 tys. zł odszkodowania.

H. Kaczmarek wznowił postępowanie. Chciał zadać oskarżonemu kilka pytań, ale ten nie przyszedł ani razu. Sędzia stracił cierpliwość. Uznał, że skoro sam nie przychodzi, doprowadzi go policja. Na nic zdały się zażalenia obrońców. Sędzia je odrzucił. Uznał, że Marek W. celowo utrudnia postępowanie.

Policja szuka go w Lesznie i Nowym Tomyślu, bo podał takie adresy do korespondencji. Jego byli pracownicy mówią nam, że jest w Nowej Soli.

– Dwa tygodnie temu widziałem go na ul. bankowej pod WBK – mówi jeden z nich.

– Jakiś czas temu natrafiłam na niego na mieście. Odgrażał się, że to ja będę musiała wyjechać z Nowej Soli, a nie on – mówi druga pracownica i dodaje: – On wielu ludziom zniszczył życie. Musiałam przed nim uciekać do Anglii.

Nowosolska komenda nie ma zlecenia, żeby doprowadzić go do aresztu.

 

Sześciu niewinnych

Działania „Kobry”, sędzia O. Walkiewicz nazwała „mechanizmem opresji”.

– Zorganizował cały proceder i posługując się innymi osobami wyłudzał pieniądze –  tłumaczyła. Oprócz niego w sprawie o dopłaty było oskarżonych jeszcze 9 osób. To tzw. słupy, którym Marek W. fikcyjnie dzierżawił pola i wysyłał je po dopłaty. Setki tysięcy złotych albo przelewali mu na konto, albo przynosili w walizkach. Sędzia uznała, że tylko trzech robiło to dobrowolnie. Jednego z nich – Jacka M., skazał za to na rok więzienia. Dwóch dostało trzy lata w zawieszeniu. Dwóch ma oddać agencji po 50 tys. zł. Jeden ponad pół miliona.

Resztę oskarżonych sędzia uniewinniła.

– Byli to w większości pracownicy Marka W., którzy działali pod jego presją. Nad dwoma się znęcał. Pracownicy obawiali się go. Wykonywali jego polecenia mimo, że nie odnosili żadnej korzyści majątkowych – tłumaczyła.

 

Nawet matka podpisała

– W firmie panowały zasady, które czyniły pracowników niewolnikami. Byli poniżani, zastraszani. Nie można było odejść. Żeby się uwolnić od Marka W. niektórzy musieli wyjechać za granicę. Nawet wtedy ich bliscy byli jeszcze przez jakiś czas nękani – mówiła sędzia.

Podała przykład jednego z pracowników, który był bity, kopany, zamykany w szopie i zmuszany do biegania nago po firmie. Trzy razy próbował odejść, ale „Kobra” za każdym razem szantażem zmuszał go do powrotu. – Nic dziwnego, że podpisał wnioski o dopłatę, które szef mu podsunął – wyjaśniała sędzia.

Psychoza strachu wychodziła także poza firmę. Wniosek o dopłatę podpisała matka jednego z pracowników, bo obawiała się o syna.

– Byłoby to niesprawiedliwe, gdyby te osoby ponosiły odpowiedzialność karną – tłumaczyła sędzia.

Oprócz odsiadki, nałożyła na Marka W. obowiązek naprawienia szkody. Ma oddać 5 mln 430 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny i „Kobra” może się jeszcze odwołać, ale sędzia już chce, żeby trafił za kratki. Zastosowała wobec niego areszt.

– Jeśli policja nie znajdzie go pod żadnym z adresów wystawimy za nim list gończy. Będziemy go ścigać w całym kraju – zapowiada prokurator.

 

 

 

 

komentarz »
  1. BODO 7 stycznia 2018 15:14 - Odpowiedź

    Dziwne że ,,cobra,, kręci się po Nowej Soli a, policja nie ma zlecenia na doprowadzenie do aresztu.Absurd jak działa prokuratura chyba że jego tata prosił żeby nic nie widzieli.

Napisz komentarz »