REKLAMA

Aktualności, Bez kategorii, Samorząd

Tyszkiewicz kontra …?

Opublikowano 20 stycznia 2018, autor: Rafał Krzymiński

W poniedziałek (15.01.) prezydent Wadim Tyszkiewicz poinformował, że będzie się ubiegał o piątą kadencję.

Tyszkiewicz nie ukrywał, że trzy lata temu był przekonany, o końcu samorządowej działalności. – Od tego czasu dużo się wydarzyło – tłumaczy. – Przede wszystkim zmieniła się sytuacja w kraju. Przed nami jeszcze wiele ciężkiej pracy, aby Nowa Sól osiągnęła poziom, jaki sobie wymarzyliśmy – przekonuje. – Decyzję uzgodniłem wspólnie z rodziną, przyjaciółmi, moim zapleczem, którzy przez 15 lat są ze mną. Nie mogłem ich teraz zawieść.

Prezydent przypomniał o planowanej budowie basenu, rozbudowie systemu transportowego, przebudowie ulic, rewitalizacji terenu po byłej Odrze, pozyskaniu inwestorów.

Wielu widziało gospodarza miasta w Europarlamencie. – Przedstawiciel województwa lubuskiego ma bardzo małe szanse na mandat – twierdzi. – W polityce ta sztuka udała się tylko Arturowi Zasadzie, ale to pewnie się już nie powtórzy. A jako przedstawiciel tzw. totalnej opozycji to już w ogóle odpadam z gry. Moją partią pierwszego wyboru jest, była i będzie Nowa Sól. Będzie pięknym, kolorowym i nowoczesnym miastem. Jestem samorządowcem z krwi i kości, miałem tylko krótki epizod z polityką – podkreślił.

Tyszkiewicz wystartuje z własnego komitetu. Lista KW Wadim Tyszkiewicz pojawi się też w wyborach do rady powiatu nowosolskiego.

Będzie plebiscyt?

Kto może zagrozić Tyszkiewiczowi? – Mam nadzieję, że jednak ktoś się zgłosi – żartuje prezydent. – Jestem gotowy do poważnej i merytorycznej debaty z kontrkandydatami – deklaruje.

W gronie osób, które mogą stanąć w szranki z prezydentem wymienia się Daniela Roguskiego (Platforma Obywatelska), jedynego opozycyjnego radnego miejskiego. Problem w tym, że jego partia wciąż jest na etapie dyskusji. – Proszę pamiętać o tym, że na szczeblu ogólnopolskim trwają rozmowy o zjednoczeniu opozycji – podkreśla. – O tego zależy, czy Platforma będzie miała swojego kandydata, czy uzgodnionego z partnerami z opozycji.

Postawią na Ficnera?

Prawo i Sprawiedliwość nie odpuści Nowej Soli.

– Wystawimy kandydatów we wszystkich 82 lubuskich gminach – tłumaczy Robert Paluch, sekretarz PiS w województwie. – Planujemy nie tylko utrzymać stan posiadania. Naturalne jest, że chcemy się wzmocnić. Priorytetowo traktujemy duże miasta, a Nowa Sól jak na lubuskie warunki się do nich zalicza. Jestem bardzo zadowolony, że wreszcie będą to uczciwe wybory z ordynacją proporcjonalną. Zwykle mieliśmy wynik powyżej 20 proc. i ani jednego radnego. To się teraz zmieni – podkreśla

Za tydzień zbiera się rada polityczna partii. W pierwszej kolejności zdecyduje o wyborze kandydatów w dużych miastach. Kto powalczy w miejscowościach wielkości Nowej Soli lub Żar prawdopodobnie dowiemy się w lutym. – Na pewno nie wystartuję w tych wyborach – zarzeka się Paluch. – Jestem wicewojewodą lubuskim, a to z całym szacunkiem dla pana Tyszkiewicza, ważniejsze stanowisko, niż funkcja prezydenta Nowej Soli – podkreśla. – Świetnie w tej roli sprawdziłaby się Izabela Bojko, ale nie jest już członkiem naszego ugrupowania. Ponadto jak mówi, chce zarządzać gminą, bo to jej partia. Mamy w swoich szeregach też wicestarostę Przemysława Ficnera. Jestem przekonany, że dałby sobie radę – twierdzi.

Paluch zaznacza jednak, że partia może postawić na kogoś spoza swojego grona. Warunek jest jeden, musi identyfikować się z programem PiS i mieć duży dorobek i autorytet w lokalnym środowisku – kończy Paluch.

P. Ficner komentuje. – Bardzo mi miło, że ktoś o mnie pomyślał. Moja partia nie wytypowała jeszcze kandydata. Na pewno nim nie będę. Zresztą tego nie rozważałem. Najważniejsze, że jako wicestarosta mogę coś zrobić dla ludzi.

Zdaniem Ficnera jedynie wspólny kandydat wszystkich ruchów opozycyjnych wobec Tyszkiewicza może gwarantować dobry wynik.

Napisz komentarz »