REKLAMA

Aktualności, Samorząd

Ciachaj jak Bojko!

Opublikowano 20 stycznia 2018, autor: PS

Wójt gminy wiejskiej otworzyła kolejną drogę. Tym razem w Kiełczu. Nie zatrzymał jej nawet mróz i śnieg.

Wstęga i nożyczki to atrybuty bez których trudno wyobrazić sobie wójt Izabelę Bojko. W środę (17.01.) ciachała dziewiąty raz w tej kadencji. Opanowała tę sztukę do perfekcji. W zasadzie może już szkolić inne gminy.

Liczy się przede wszystkim promocja. To po pierwsze. Nic więc dziwnego, że pracownicy zawsze ciągają za sobą nieporęczny baner. No ale jak przyjeżdża telewizja, trzeba być przygotowanym. W Kiełczu baner trochę zmókł, ale logo gminy na pewno wpadło w oko kamery.

Po drugie – dzieci.

W Kiełczu na śnieg i mróz wyciągnięto aniołki z pobliskiego przedszkola. Maluchom ubrano w kamizelki i wręczono baloniki. Dzieciaczki stały na chodniku i oglądały dorosłych. Trójka wzięła udział w ceremonii – Zuzia trzymała tacę z nożyczkami, a Jula i Piotrek wstążkę.

– Drogie przedszkolaki, wasza droga do przedszkola będzie teraz bezpieczna – oznajmiła wójt chwilę po ciachnięciu.

Po trzecie – fachowcy

Izabela Bojko zawsze zaprasza na swoje eventy wykonawców, projektantów i inspektorów nadzoru. Niestety rzadko zdarza się, by mieli coś do powiedzenia.

– Czy pan wykonawca chciałby coś powiedzieć? – zapytała wójt.

– Niekoniecznie – odpowiedział Karol Jankowski z firmy Kontrakt.

– To może inspektor nadzoru? Były jakieś problemy przy tej inwestycji? – pytała I. Bojko.

– Jak na każdej budowie – odparł zamykając temat.

Nie wolno zapomnieć o radnych i sołtysach. W Kiełczu przy wstędze dzielnie stała sołtys Alfreda Stroka. Radna Joanna Kieliszczyk-Grela miała ważniejsze zadanie – była parasolową. Przez całą uroczystość dbała, by śnieg nie przemoczył pani wójt. Na drodze pojawił się też Zbigniew Ogrodniczuk (drugi radny z Kiełcza). Niestety dla niego nożyczek zabrakło.

Po czwarte – przemowy i kwiaty

 –  W tym roku spełniły się nasze marzenia – zaczęła J. Kieliszczyk-Grela. – Chcieliśmy naprawy drogi i chodnika, żeby można było dojść na przystanek i do przedszkola, a dostaliśmy w prezencie cztery drogi z chodnikami i oświetleniem. Nareszcie jesteśmy w XXI wieku – chwaliła. Po chwili wręczyła wójt kwiaty. Wiązankę dostał też wykonawca.

Po piąte – siły wyższe

Droga tradycyjnie trzeba też poświęcić. W Kiełczu wziął się za to proboszcz Andrzej Oczachowski. Zaczął jednak od małego wyjaśnienia.

– Gdybym poświęcił tę drogę, trzeba by ją natychmiast zamknąć, bo rzeczy poświęcone mogą służyć wyłącznie na użytek sakralny. Dlatego ją pobłogosławię – poprawił proboszcz.

– Boże, od którego pochodzą wszelkie dobra, gromadzimy się przy wyremontowanej drodze, aby podziękować za dokończone prace. Błogosławimy ją dla pożytku człowieka i całej społeczności. Miej w swojej opatrzności wszystkich jej użytkowników. Zachowaj nas od wypadków i nieszczęść. Wspomagaj nas wszystkich we wspólnym budowaniu zgodnej społeczności na pożytek Polski i mieszkańców Kiełcza – mówił. Potem wspólnie z zebranymi odmówił „Ojcze nasz”.

Po szóste – mieszkańcy

Otwarcie drogi oglądały Alicja, Danuta i Anna. – Długo czekałyśmy na remont. Jest pięknie. Mamy oświetlenie i chodniki. W końcu jest bezpiecznie – mówiły. Nie szczędziły pochwał dla I. Bojko. – Nasza wójt to przebojowa kobieta. Powiedziałybyśmy kobieta z … inicjatywą. Temperamentna. Nie zraża się przeciwnościami. Dzisiaj otworzyła drogę, chociaż padał śnieg.

W Kiełczu przebudowano cztery drogi – ul. Szkolną, Szeroką, Lipową i Poprzeczną. Wartość tej inwestycji to 3,2 mln zł, ale 2,1 mln zł udało się pozyskać z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Pojawiła się kanalizacja deszczowa, chodniki, ścieżki rowerowe. Stanęły 52 lampy ledowe.

 

Napisz komentarz »