REKLAMA

Komunikacja

Kolej ma przyszłość!

Opublikowano 20 stycznia 2018, autor: Rafał Krzymiński

– Transport kolejowy ma przewagę nad samochodowym – uważa Kazimierz Łatwiński, doradca wojewody ds. transportu. – Jest tańszy i szybszy.

Skąd u pana zainteresowanie koleją?

– Przez osiem lat pracowałem i studiowałem we Wrocławiu i byłem zmuszony dojeżdżać do stolicy Dolnego Śląska z Zielonej Góry. I tak mi to jakoś weszło w krew. Potem doszły jeszcze podróże służbowe i już wiedziałem, że kolej to moja miłość.

Prawa jazdy pan nie ma?

– Oczywiście, że mam (śmiech). Bardzo lubię jeździć samochodem. Kolej jest jednak wygodniejszym i szybszym środkiem transportu.

Zbiera pan kolejowe pamiątki?

– Aż takim maniakiem nie jestem. Nie zbieram znaczków i pocztówek, ani nie bawię się kolejkami. Nie konstruuje też modeli pociągów. Interesuje się natomiast historią kolei w Polsce i na świecie i śledzę wszystkie inicjatywy w tym temacie. I nie mam najmniejszych wątpliwości, że kiedyś polska kolej jeździła szybciej i miała więcej połączeń.

Upiera się pan jednak, że przed nią świetlana przyszłość?

– Przez lata skutecznie poprawialiśmy infrastrukturę drogową. Budowaliśmy dobre autostrady i trasy szybkiego ruchu. Na kolei był duży regres i degradacja. Cieszę się, że w całej Polsce obecnie prowadzone są prace remontowe na dużą skalę – przywracane kolejne trasy, wymieniane tory i odnawiane dworce. A co najważniejsze z roku na rok przybywa pasażerów, także na linii Zielona Góra – Nowa Sól. Zdaję sobie jednak sprawę, że pasażerowie oczekują większej ilości połączeń. Optymalnie powinien to być jeden pociąg na godzinę. Nad tym będziemy pracować. Trzeba zmienić obowiązujący model cywilizacyjny i nakłonić Lubuszan, aby jeszcze bardziej polubili kolej.

Ładnych kilka lat temu upomniał się pan o tramwaje w Zielonej Górze. Nie udało się przekonać władz.

– Wbrew pozorom tramwaje nie są przeżytkiem. W Olsztynie po kilkudziesięciu latach przywrócono linię. W Zielonej Górze miasto stawia na bardzo potrzebny projekt wymiany prawie całego taboru na autobusy elektryczne. Nie skreślałbym jednak tramwajów. Nie jest powiedziane, że w przyszłości ten rodzaj transportu nie uzupełni komunikacji autobusowej.

– Dziękuję za rozmowę.

Napisz komentarz »