REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Areszt do likwidacji!

Opublikowano 20 stycznia 2018, autor: Filip Pobihuszka

Kiedyś zamykano w areszcie, teraz zamkną areszt. Placówka w Nowej Soli będzie funkcjonować tylko do końca marca.

To już pewne: 31 marca nowosolski Areszt Śledczy zostanie zlikwidowany. Stosowne zarządzenie Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro zostało opublikowane na internetowych stronach resortu w minioną środę (17.01). Podobny los czeka ponad dwadzieścia placówek w całym kraju.

Zwolnień nie będzie

Co stanie się z pracownikami nowosolskiego aresztu? – Wszyscy, którzy są w czynnej służbie zostaną przeniesieni do jednostek ościennych. Takie mam zapewnienie od dyrektora okręgowego, a on od dyrektora generalnego ? mówi dyrektor Aresztu Śledczego w Nowej Soli, ppłk Dariusz Rączkowski, który nie ukrywa, że z decyzją o likwidacji kierowanej przez siebie placówki się nie zgadza. Nieoficjalnie wiadomo, że główne kierunki przeniesień to Areszt Śledczy w Zielonej Górze i Zakład Karny w Krzywańcu.

– Fakt, otrzymaliśmy zapewnienie od dyrektora okręgowego, że zostaniemy rozdysponowani po jednostkach ościennych. Ale to jest tylko zapewnienie. Czy tak faktycznie będzie? Tego nie wiem ? mówi anonimowo jeden z pracowników nowosolskiej placówki. – Generalnie jest nas jakieś 60 osób, łącznie z administracją. Ale już w tamtym roku koło siedmiu osób odeszło na emeryturę, niedawno też kilka zapowiedziało odejście, więc ile jest teraz ? ciężko mi powiedzieć. Zresztą, dyrektor też odchodzi na emeryturę ? dodaje.

Mjr Jan Kurowski, rzecznik prasowy dyrektora Okręgowego Służby Więziennej w Poznaniu uspokaja: – Żaden z funkcjonariuszy, ani pracowników, który będzie chciał nadal pracować nie straci pracy z powodu likwidacji aresztu. Znajdą oni zatrudnienie w innych jednostkach na podstawie decyzji o przeniesieniu. Z całą pewnością zniesienie jednostki nie jest procesem, który można zamknąć w obrębie jednego dnia ? z tego względu 31 marca 2018 r. traktować należy jako datę graniczną.

Leszno, Śrem i Nowa Sól

Ministerstwo reformę więziennictwa, którą zaplanowano na lata 2018 ? 2022, zapowiadało już w kwietniu ubiegłego roku. Oprócz zmian organizacyjnych i szkoleniowych, reforma ma też dotknąć sieć aresztów i zakładów karnych. Ministerstwo chce zamknąć małe, nierentowne placówki, a w zamian wyremontować lub wybudować kilka dużych.

– Po 1989 roku Służba Więzienna była jedyną formacją nieobjętą ustawą modernizacyjną ? pisze w mailu mjr J. Kurowski. – Jednym z zapowiadanych elementów wprowadzanej właśnie reformy były plany budowy i modernizacji zakładów karnych. Ponad połowę polskich więzień zbudowano przed II wojną światową, ale są również i takie, które liczą sobie ponad 200 lat. Wszelkie prace modernizacyjne i remontowe w tych jednostkach wymagały nie tyko zgody konserwatora zabytków, ale również ogromnych środków finansowych, mających na celu dostosowanie starych budynków i instalacji do aktualnych wymogów. To stawiało pod znakiem zapytania ekonomiczny sens funkcjonowania tych jednostek ? czytamy.

Jak wyjaśnia mjr Kurowski, w poznańskim okręgu Służby Więziennej zniesione zostaną trzy areszty: w Lesznie, Śremie i właśnie w Nowej Soli. – W więzieniach w całej Polsce przebywa obecnie ponad 74 tys. osadzonych, a liczba miejsc to ponad 83 tys. W Nowej Soli osadzonych jest ok. 100 więźniów. Zostaną zatem przeniesieni do innych jednostek na terenie kraju, zgodnie z obowiązującymi w tym względzie przepisami ? pisze poznański rzecznik.

Ma być lepiej

Reforma, przynajmniej w założeniu, ma przynieść oszczędności, które mają przełożyć się na poprawę warunków pracy funkcjonariuszy i ich pensje. Lepsze warunki mają też mieć osadzeni.

Budynek, w którym znajduje się areszt pozostanie w zarządzie Skarbu Państwa. Dziś wiadomo jedynie tyle, że decyzje dotyczące jego przyszłego przeznaczenia zostaną podjęte „w okresie późniejszym”.

Wicewojewoda Robert Paluch nie ukrywa, że o sprawie dowiedział się od nas. Przyznał też, że choć o reformie mówiono od dawna, to jeszcze w grudniu, podczas kuluarowych rozmów wydawało się, że sprawa się rozmyła i likwidacja nie dojdzie do skutku.

Gmina też straci

Likwidacja nowosolskiego aresztu w sporym stopniu dotknie gminę wiejską Nowa Sól, bo wójt Izabela Bojko, podpisała niedawno z dyrektorem Rączkowskim kolejną umowę, na mocy której osadzeni pracują na rzecz gminy. – Rozmawialiśmy już o tym ? mówi. – Dla mnie to jest sytuacja podwójnie smutna. Po pierwsze dlatego, że fantastycznie układała mi się współpraca z dyrektorem, a osadzeni wykonywali w gminie naprawdę przeróżne prace ? wyjaśnia. – A po drugie… widziałam jak gigantyczną robotę wykonał w areszcie pan dyrektor, który pokazał mi każdy kąt tej placówki. I najzwyczajniej jest mi szkoda, że ten budynek będzie stał pusty ? tłumaczy pani wójt. Co się więc stanie z umową, która podpisana została na rok? – Nie będzie aresztu to i nie będzie umowy. Do końca marca będziemy mieć stamtąd chłopców, a później będziemy musieli poszukać czegoś innego ? mówi I. Bojko. – Uważam, że to zła decyzja ? kwituje.

Na koniec warto dodać, że nazwa nowosolskiego aresztu już kiedyś padła w kontekście likwidacji powodowanej reformą więziennictwa. Było to w… październiku 2010 roku, gdy planowano wdrożenie rządowego projektu „Skuteczny wymiar sprawiedliwości”. Termin jego realizacji wyznaczono, co ciekawe, na 31 marca. Ale 2011 roku.

komentarz »
  1. Adam 31 stycznia 2018 05:07 - Odpowiedź

    Bardzo dobry pomysł z zamknięciem tej jednostki. Dyrektor jak nikt inny sprawował swą funkcje należycie i jako jedyny angażował się w swoje obowiązki z całego serca. Dbał przede wszystkim o dobro osadzonych i nigdy nie zapominał, o
    ich podmiotowości.Bywał surowy, ale sprawiedliwy i słowny ale przede wszystkim był dobrym człowiekiem o co w dzisiejszych czasach jest trudno. Napisałem wcześniej, że to dobry pomysł na zamknięcie tej jednostki głównie z powodu odejścia Pana Dyrektora Rączkowskiego albowiem on jedyny był w stanie dopilnować by ten Areszt funkcjonował bez jakichkolwiek zastrzeżeń czy nieprawidłowości. Odkąd pamiętam to poprzednicy Dyrektora Rączkowskiego nie do końca radzili sobie z dowodzeniem tą jednostką, a dział ochrony który winien wspomagać, współpracować z Dyrekcją jest tam dosłownie fikcyjny i pozoryczny.

Napisz komentarz »