REKLAMA

Sport

Grają aż miło patrzeć!

Opublikowano 04 lutego 2018, autor: Jakub Kłyszejko

Za nami inauguracja kolejnego cyklu Grand Prix Nowej Soli. Rywalizowano w czterech kategoriach.

Większość uczestników mówiła o dobrej atmosferze, organizacji i wysokim poziomie rozgrywek. Frekwencja po raz kolejny dopisała, a organizatorzy zaczęli się zastanawiać, czy hala przy ul. św. Barbary nie robi się zbyt mała. W zmaganiach wzięli udział pingpongiści z różnych zakątków województwa. Kolejne zawody odbędą się w sobotę (17.02) o godzinie 10:00.

Klasyfikacja po pierwszym turnieju:

Młodzieżowcy open:

1. Mateusz Stasik (Wijewo), 2. Hubert Morusiewicz (Żary), 3. Daniel Grabara (Otyń).

Seniorzy open:

1. Tomasz Jackowski (Zielona Góra), 2. Tomasz Stasik (Wijewo), 3. Filip Lewandowski (Nowa Sól).

Oldboje młodsi:

1. Zygmunt Górski (Jerzmanowa), 2. Tomasz Skrzypczak (Wijewo), 3. Stanisław Kostyszak (Sulęcin).

Oldboje starsi:

1. Leszek Mikołajczuk (Żary), 2. Jan Chełmicki (Zielona Góra), 3. Janusz Brycki (Głogów).

 Okiem zawodników

– W tenisa stołowego gram już mniej więcej dziesięć lat – powiedział Tomasz Stasik. Ze względu na sporo zajęć, ostatnio mniej trenuję. Reprezentuję klub UKS Lgiń-Wijewo, ale mieszkam w Nowej Soli. Nie pamiętam nawet, który to już mój występ w tym turnieju. W tym roku moim celem jest miejsce na podium – dodał.

– Przygodę z ping-pongiem rozpocząłem już szesnaście lat temu. Drugi raz przyjechałem do Nowej Soli na tę imprezę. W tym roku chciałbym wylądować w pierwszej czwórce – skomentował Grzegorz Kaszuba z Sulęcina.

– Moje wspomnienia z tym turniejem są znakomite –  powiedział Paweł Szymczak z Siedliska. – Jeszcze „za dzieciaka” zająłem tutaj pierwsze albo drugie miejsce. Po kilkunastu latach przerwy, razem ze znajomym, postanowiliśmy wrócić do gry. Trzy razy poszliśmy na trening i od razu chcieliśmy się sprawdzić – zakończył.

– Impreza, jak co roku jest bardzo dobrze zorganizowana – mówił  Roman Kapral z Nowej Soli. Przyjechało sporo zawodników z całego województwa. Było z kim grać. Zdrowie, przyjemność i rekreacja. Człowiek cały czas chce być aktywny sportowo. To sama przyjemność. W przeszłości zdobyłem sporo pucharów, ale w tym roku jest to dla mnie tylko zabawa – odparł.

– Jest dla kogo robić tę imprezę – powiedział Grzegorz Rogula, dyrektor MOSiR-u w Nowej Soli – Jej popularność cały czas rośnie. W pierwszym turnieju wzięło udział aż 55 osób. Rozważam przeniesienie przyszłorocznej imprezy na halę przy ul. Botanicznej. Tutaj mieści się tylko sześć stołów, przez co zawody trwają dłużej. Ja też biorę w nich udział. Bardziej dla zdrowia i sprawności. Kiedyś grałem, ale później miałem długą przerwę. Teraz nawet się zrzeszyłem i występuję w drużynie UKS Mirotka Mirocin Dolny. Walczymy o awans do piątej ligi – zakończył dyrektor.

Napisz komentarz »