REKLAMA
baner_citroen_970x250_C3_18-09-2017

Aktualności, Wasze sprawy

Marszałek nas nie docenia!

Opublikowano 04 lutego 2018, autor: Rafał Krzymiński

W środę (31.01) Wadim Tyszkiewicz poskarżył się na zarząd województwa lubuskiego. Zrobił to na spotkaniu z mieszkańcami Nowej Soli.

Na kawę z prezydentem przyszło ok. 30 osób. W. Tyszkiewicz na wstępie wyjaśnił, że po 15 latach postanowił zmienić formułę kontaktu z mieszkańcami. – Na początku do domu kultury przychodziły tłumy, a ostatnio garstka – przyznał. – Dzisiaj chcę porozmawiać o przyszłości. Zaznaczam, że nie o dziurze w drodze i cieknącym dachu. To nie to miejsce – zastrzegł.

Nie widzą naszych sukcesów!

Prezydent wytknął zarządowi województwa lubuskiego, że nie przepada za Nową Solą. – Czasem jest mi przykro, że władze województwa chwalą się np. Centrum Winiarstwa w Zaborze – zaczął. – To fajny projekt za duże unijne i wojewódzkie pieniądze. Ale my mamy swoje sukcesy. Kiedyś rzeka Odra kojarzyła się z powodzią i ludzkimi dramatami. Zmieniliśmy obraz tego miejsca. To mistrzostwo świata. Zaczynaliśmy od zera. Na Harcerskiej Górce było wielkie wysypisko śmieci. Wybudowaliśmy port w Nowej Soli, Bytomiu Odrzańskim i Sulechowie i dziesięć przystani. W jednej drużynie gra z nami Głogów – wyliczał. – Nasze statki są najlepszym produktem turystycznym w kraju. Nikt nam nie podziękował, nikt się nami nie chwali – zaznaczył.

Małe szanse

Tyszkiewicz przypomniał, że Nowa Sól zamierzała wybudować Muzeum Odry, ale i w tym przypadku zarząd województwa lubuskiego, nie zrobił nic, żeby pomóc miastu. W muzeum miejskim są już przecież eksponaty tematyczne związane z rzeką. Prezydentowi marzyła się placówka interaktywna, nowoczesna, w którym znalazłyby się nie tylko, jak żartował, wyliniałe niedźwiedzie i łosie. Projekt za 200 tys. zł już jest. Na potrzeby inwestycji zakupiono magazyn solny. – Nasze szanse na realizację to tylko 30 proc. – nie ukrywał. – Jeśli nie dostaniemy pieniędzy, placówka na pewno nie powstanie. Władze województwa nas nie kochają. Dlatego też mamy problemy z dokończeniem obwodnicy Nowej Soli. A przecież zapewniliśmy wkład własny, współfinansowaliśmy projekt, daliśmy pieniądze na wykupy gruntu. Zarząd województwa wciąż mówi nie – żalił się.

 

Pytania z sali

Skoro już będziemy mieli tyle dobrych fabryk i tyle ludzi u nas zamieszka, czy miasto myśli o budowie żłobka?

W. Tyszkiewicz: – Decyzję podjęliśmy w zeszłym roku. Obecnie powstaje projekt. Żłobek zostanie rozbudowany. Jest tam spora działka, powiększymy budynek o dodatkowe skrzydło. Dzięki temu zyskamy ok. 50 miejsc dla maluchów. Tę inwestycję planujemy w 2019 r. Zgłosił się też prywatny inwestor, który chce otworzyć żłobek. Przy okazji powiem, że z przedszkolami w zeszłym roku trochę się męczyliśmy, ale zapewniliśmy 99 proc. miejsc dla dzieci. A nawet jak ktoś się nie dostał, to w ciągu roku znalazło się miejsce.

 Czy toaleta na Placu Wyzwolenia musi stać na widoku i zasłaniać budynki np. Apteki pod Orłem?

W. Tyszkiewicz: – Toaleta z pl. Wyzwolenia właśnie zniknęła, gdzieś ją trzeba ulokować. Nie będzie stała na środku placu, a przy ul. Moniuszki. Druga pojawi się przy kościele św. Antoniego, na miejscu obecnej. Obie będą nowoczesne i bezobsługowe. Plac Wyzwolenia zyska ławeczki i kwiaty.

Czy Nowa Sól nie powinna się rozszerzyć w kierunku na Kożuchów?

W. Tyszkiewicz: – Gdybyśmy żyli w XV lub XVI wieku, to zebrałbym drużynę, wsiedlibyśmy na konie i zdobyli okoliczne gminy (śmiech na sali). A mieszkamy w XXI wieku i nie mogę zmusić tych gmin, aby przyłączyły się do Nowej Soli.

Głosy z sali: Zielona Góra potrafiła!

W. Tyszkiewicz: – Zielona Góra przejęła gminę wiejską obwarzankową, gdzie mieszkańcy zabiegali, aby się przyłączyć. I tak np. mieszkańcy Drzonkowa czuli się zielonogórzanami. U nas nikt takiej woli nie zgłasza, mieszkańcy muszą do tego dojrzeć. A wyobrażacie sobie, że Lubięcin będzie Nową Solą? Konno i z rycerzami nie ruszę na Rudno, Wrociszów i Modrzycę. Nic nie zrobię przeciwko gminie Nowa Sól, bardzo dobrze współpracujemy.

Marzy nam się hala widowiskowo-sportowa jak w Zgorzelcu.

W. Tyszkiewicz: – Jak będziemy mieli taki zespół jak Turów Zgorzelec, to hala na pewno powstanie. Mamy takie plany. Chcieliśmy, żeby nasi siatkarze awansowali do pierwszej ligi i zagrali na nowym obiekcie.

Napisz komentarz »