REKLAMA
baner_citroen_970x250_C3_18-09-2017

Gospodarka

Błonia jak Park Mużakowski?

Opublikowano 24 lutego 2018, autor: Rafał Krzymiński

Za dwa lata Bytom Odrzański zyska teren rekreacyjny, który według burmistrza Jacka Sautera będzie drugim Parkiem Mużakowskim!

Gmina dostała pieniądze unijne na błonia, na projekt  „Ochrona obszaru Natura 2000 – Gmina Bytom Odrzański”. Koszt inwestycji to 3 mln 219 tys zł, z czego unijne dofinansowanie wynosi 85 proc. Wkład własny gminy zamknie się w kwocie 341 tys. zł. Partnerami są nadleśnictwa Głogów i Nowa Sól, które łącznie dołożą 142 tys. zł.

Głównym celem projektu jest ochrona cennych przyrodniczo obszarów Nowosolskiej Doliny Odry. W planach jest budowa tzw. infrastruktury turystycznej: kilku kilometrów ścieżek, trzech wiat, Parku Nauk Przyrodniczych (teren wokół „majorki”) o pow. 10 hektarów. Ścieżka pieszo-rowerowa o długości 3,2 kilometra poprowadzi z ul. Łąkowej w Bytomiu do zamku.

Po drodze, turyści schronią się pod dziesięciometrową wiatą, z granitowymi stołami i miejscem do grillowania. Rewitalizacji doczeka się Trakt Pruski, ma 1900 metrów i tworzy go piękna aleja dębów, które rosną w tym miejscu od 1807 r.  Gmina dosadzi kolejnych 500 dębów szypułkowych i na ścieżkach i trakcie stworzy korytarz ekologiczny. Łącznie powstanie dziewięciokilometrowa pętla.

Zakochałem się w tym miejscu!

– Dziękuję obu nadleśnictwom za współpracę – mówi burmistrz Jacek Sauter. – Dla nich te 100 tysięcy z hakiem to niedużo, dla nas sporo. To projekt o którym zawsze marzyłem.  Zakochałem się w tym miejscu i tak jak mam w zwyczaju mocno się nakręciłem – zdradza. – Na błoniach mamy oczko wodne, zrobimy tarasy widokowe. W sobotę i niedzielę będą tam tłumy ludzi. Moi mieszkańcy coraz częściej chodzą z kijkami, biegają na tym terenie. Będziemy mieli gdzie spacerować, uprawiać jogging. Składając wniosek oparliśmy się na literaturze światowej. Eksperci zarzucili mi, że planuje zbyt wiele infrastruktury turystycznej. Tymczasem, można albo taki teren chronić drutem kolczastym pod prądem, albo zrobić teren otwarty. Gwarancji nie ma, że ludzie nie będą śmiecić. Turystyka też paradoksalnie przyczynia się do ochrony przyrody, bo jak ludzie docenią ścieżki, może nie zapuszczą się w bardziej dziewicze obszary – przekonuje.

Dla przyszłych pokoleń

Park będzie miał powierzchnię 10 kilometrów. –  Zaprojektujemy go, ale nie zrobimy w całości – zapowiada burmistrz. – Mam nadzieję, że kolejne pokolenia bytomiaków doprowadzą go do poziomu Parku Mużakowskiego. – Chciałbym żeby rosły tu tulipanowce amerykańskie i inne niespotykane gatunki roślin. To ma być park nauk-przyrodniczych. Nauczyłem się na studiach, ile wynosi wydajność zbóż z hektara, ale nie potrafię rozpoznać gatunków drzew. Może dlatego, przy gatunkach drzew na kamieniach pojawią się napisy – śmieje się J. Sauter. –  To element edukacyjny z wiatą. Na błoniach w projekcie znajdzie się przez dwa lata edukacja dla uczniów powiatu nowosolskiego i gminy Żukowice.  Na ten cel jest ok. 200 tys. zł.

Na cały park na razie pójdzie 600 tys. zł.

Ochrona chrząszcza

Działania przyrodnicze obejmą m.in. program edukacyjny „Zielona Szkoła” adresowany do uczniów szkół powiatu nowosolskiego i gminy Żukowice (powiat głogowski) oraz program badawczy aktywnej ochrony chrząszcza kozioroga dębosza i pachnicy dębowej.

Minister się zgodził. Umowa zostanie podpisana w lutym lub w marcu. Zgodnie z przyjętym harmonogramem gmina najpierw wybierze projektantów. Po tym czasie będą ogłoszone trzy przetargi na dokumentację wykonania ścieżek.

Pozwolenia na budowę pewnie pojawią się we wrześniu. Na terenach objętych programem Natura 2000, prace można prowadzić od października do wiosny. Czas jest do połowy 2020 r.

Napisz komentarz »