REKLAMA

Aktualności, Polityka

Zdążę się spakować

Opublikowano 03 marca 2018, autor: Rafał Krzymiński

– Wadim Tyszkiewicz może czuć się dopieszczony – mówi Elżbieta Polak, marszałek województwa lubuskiego.

Nawet przeciwnicy mówią, że jest pani sprawnym marszałkiem. Dodają, że rządzi pani silną ręką i pracownikom niełatwo…

–  Trudno siebie oceniać. Jestem wymagającym szefem, dla pracowników i dla siebie. Lubię pracę. Nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych. Trzeba włożyć dużo serca, zaangażowania, determinacji i sukces jest pewny. Szczęście pomaga pracowitym.

Mówią, że łatwo pani nadepnąć na odcisk?

– Czasem za szybko reaguję, bo na podjęcie decyzji nie ma czasu, ale szybko mi przechodzi. Budzę się rano i wyznaję zasadę białej tablicy. Zapominam o błędach współpracowników i przeciwników. Każdy ma nową szansę. Prezydent Nowej Soli też (śmiech).

W. Tyszkiewicz podpadł pani. Stwierdził, że Nowa Sól nie jest kochana przez marszałek. Była pani zaskoczona?

– Bardzo. Znam żonę W. Tyszkiewicza i wiem, że uśmiechnie się, kiedy powiem, że prezydent Nowej Soli jest wyjątkowo dopieszczony przez marszałek. Często jest moim gościem, nie tylko jako prezydent, ale szef wszystkich szefów, bo reprezentuje wójtów i burmistrzów lubuskich. Dobrze się rozumiemy. Jestem samorządowcem, jak on. Pan Tyszkiewicz prowadził firmę i ma biznesowe podejście do zarządzania gminą, co mi odpowiada. To społecznik i państwowiec. Nie zawsze musimy się zgadzać, co do konkretnych działań, bo marszałek odpowiada za całe województwo, a prezydent za swoje miasto.

Nie tylko Tyszkiewicz, ale i inni samorządowcy mówią, o nierównowadze w traktowaniu lubuskich stolic Gorzowa i Zielonej Góry i mniejszych ośrodków.

– Trudno mi się z tym zgodzić. Nie uprawiam własnej polityki. Marszałek jest przewodniczącym zarządu, który jest organem kolegialnym. Prezydent Tyszkiewicz samodzielnie podejmuje autorskie decyzje dla Nowej Soli. A w sejmiku mamy koalicję trzech partii politycznych i to mistrzostwo świata, aby je pogodzić.

Średniakom jest trudniej.

– Spotkałam się z włodarzami średnich miast: Nowej Soli, Żar, Świebodzina, Międzyrzecza. Nie kwalifikują się do gmin wiejskich, ani do metropolii. Pomyślałam o nich w 2012 r. już na etapie tworzenia strategii województwa lubuskiego. Wskazaliśmy obszary wymagające strategicznej interwencji: przygraniczne, zagrożone powodzią, po byłych PGR-ach i w których stacjonowało kiedyś wojsko, oraz tym średnim, którym grozi wykluczenie administracyjne i rozwojowe. To dla średnich miast, siedzib powiatu wymyśliliśmy małe ZIT-y  (unijne Zintegrowane Inwestycje Terytorialne – red). nowosolski, żagańsko-żarski i międzyrzecko-skwierzyński. W. Tyszkiewicz przyznał, że to mój autorski pomysł. Nie wszyscy z tego skorzystali. Nowa Sól, owszem, bo pracuje drużynowo. Porozumiała się z sąsiednimi gminami i jako pierwsza napisała strategię.

 W. Tyszkiewicz odrobił zadanie?

– Należy do liderów samorządowych województwa sprawnie wykorzystujących programy europejskie.

Nowa Sól ma szansę na pieniądze na dokończenie budowy obwodnicy i Muzeum Odry?

– Nowa Sól dobrze pisze projekty unijne. Miasto zdobyło pieniądze na m.in. Park Interior, rewitalizację biblioteki z przyległym terenem, dziesięć przystani na Odrze. Obecnie lideruje w projekcie komunikacyjnym i wymieni tabor na nowoczesny, ekologiczny. Dostała ponad 30 mln zł z programu regionalnego. Trzeci etap obwodnicy jest na liście warunkowej wojewódzkiego programu budowy i modernizacji dróg. Ma więc szanse.

Ale czy Lubuszanom żyje się lepiej?

– W 2008 r. średnia płaca w regionie wynosiła 2246 złotych, obecnie 4265 zł. Zarabialiśmy najmniej w Polsce. Bezrobocie w 2008 r. mieliśmy 12,5 proc., teraz 6,6 proc. W Zielonej Górze i Gorzowie to 3 proc., to bardziej lista uchylających się od pracy, niż bezrobotnych. PKB wynosiło 29 mld zł, obecnie 41 mld zł. To naprawdę cywilizacyjny skok.

Budowa Centrum Zdrowia Dziecka miała ruszyć w 2017 roku?

–  Umowę ze szpitalem podpisaliśmy w grudniu 2016 r. Nie udało się wyłonić wykonawcy, oferty były większe o 20 mln zł. Jestem optymistką, projekt zrealizujemy do 2020 r. Jesteśmy w trakcie kolejnego przetargu.

Nie rozrosła się biurokracja za pani rządów?

– W urzędzie pracuje 700 osób. W rankingach różnie to wygląda. Urzędy marszałkowskie zwykle realizują programy unijne z pomocą zewnętrznych instytucji i wtedy mają mniejsze zatrudnienie. Zastanawiałam się nad tym, ale to było droższe rozwiązanie. Trzy unijne departamenty zajmują się projektami w ramach europejskiego funduszu społecznego, regionalnym programem operacyjnym (inwestycje) i zarządzaniem i przygotowaniem całej procedury. Mamy wspólną księgowość, kadry, departament administracyjny. Gdybym te departamenty wydzieliła bylibyśmy najtańszym urzędem w Polsce. Mamy młodą kadrę, średnia wieku to 37 lat. Prowadzimy politykę prorodzinną, panie wiedzą, że po macierzyńskim mogą wrócić do pracy. Na ich miejsce pojawiają się zastępcy, a jak widzi się nowe osoby, to się plotkuje o wzroście zatrudnienia.

Kiedy polecimy w świat z Babimostu?

–  Samolot z małego lotniska w Babimoście, nie musi lecieć do Nowego Yorku. Możemy tam się dostać przez Warszawę, obsługuje nas LOT i łapiemy połączenia międzynarodowe. Przez rok dwukrotnie wzrosła liczba pasażerów. W styczniu o 176 proc. Wykorzystujemy to, że są remontowane linie kolejowe do Warszawy.

I nie latają tylko urzędnicy?

– To stereotypy. Nowe połączenia zależą od tego, czy uda nam się przywrócić zawieszoną spółkę lotniczą, czy będą w niej partnerzy: miasto Zielona Góra i port lotniczy Babimost. Miasto przyznało na ostatniej sesji pieniądze na transfery turystyczne. W przyszłości bezpośrednio polecimy za granicę.

A nowe połączenia na kolei?

– W siatce połączeń są nowe trasy, dopłacamy do nich rocznie 45 mln zł, do autobusowych 25 mln zł. Remontujemy tabor w tym roku. Zakupimy dwa nowe pociągi. Wydamy 42 mln z regionalnego programu operacyjnego.

Walczycie ze smogiem?

– Sejmik przyjął uchwałę. Chcemy przeprowadzić badania jakości powietrza. Działają programy w zakresie ochrony powietrza dla Zielonej Góry, Gorzowa i Żar. Będziemy wspierać gminy w wymianie pieców na ekologiczne. Bez wyeliminowania złych paliw, nasze działania nie przyniosą rezultatów. W Zielonej Górze na osiedlach domków jednorodzinnych jest czarno od pyłu.

Co pani myśli o wycince drzew w Zielonej Górze?

– Jestem przeciwko masowej wycince drzew. To olbrzymi potencjał Zielonej Góry i miasto  go marnuje. Często spaceruje z kijkami np. wokół stadionu żużlowego. Lasy komunalne są zaniedbane. Brakuje ławek, koszy. Sprzeciwiam się budowie wieży widokowej w Parku Piastowskim. Nie rewitalizuje się lasów, a obszary zamieszkane przez ludzi, aby przywrócić im funkcje społeczne. Do naszego urzędu wpłynęło 120 wniosków o wyrażenie zgody na wycięcie kolejnych drzew.

Powoli żegna się pani z urzędem? PiS wygrywa w sondażach.

– Szykujemy się do wyborów samorządowych. Jeżeli mieszkańcy tak zdecydują, to zawsze karton się znajdzie. Przez całą kadencję, wraz ze współpracownikami dbam o dobre notowania PO i nie zamierzam przegrać.

Nowoczesna-PO wystartują razem. Marszałek Polak będzie wspólnym kandydatem?

– Już byłam kandydatem na prezydenta Zielonej Góry w 2010 r. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Wierzę, że obie partie wybiorą osobę, która wygra wybory.

Dziękuję za rozmowę.

 

 

Ważne liczby

* Bezrobocie w 2008 r. – 12,5., bezrobocie obecnie – 6,6 proc.

* PKB w 2008 r. – 29 mld zł, obecnie – 41 mld zł.

* średnia płaca w 2008 r. – 2246 zł, obecnie 4265 zł.

 

10 lat pracy Elżbiety Polak. Najważniejsze inwestycje:

*oddłużenie służby zdrowia. Gorzowski szpital dostał 105 mln zł.

* budowa obwodnic Babimostu, Nowego Kisielina, Nowej Soli, Rzepina, Drezdenka, 500 kilometrów dróg i drogi S3. Wkrótce ruszy budowa mostu w Milsku.

* likwidacja białych plam w dostępie dostępie do internetu, powstało 1500 kilometrów światłowodów w 326 miejscowościach. Z unijnego regionalnego programu operacyjnego poszło na ten cel 247 mln zł. Orange dotrze do 53 tys. gospodarstw.

* powstała pierwsza uniwersytecka klinika w Lubuskiem.

* kierunek lekarski ma 320 studentów. każdy pierwszy rok to 120 miejsc, było 60. Marszałek wspiera nowe kierunki: prawo, psychologię, rehabilitację w Gorzowie.

* powstaje radioterapia w Gorzowie.

* zakup 16 pociągów. Czas podróży do Wrocławia zmniejszył się z czterech do dwóch godzin.

* jedyne województwo w kraju, które ma dwa ZITY: zielonogórski i gorzowski.

* dofinansowanie szkół zawodowych – 170 mln zł.

* program młodzi on-life, fundusze z budżetu obywatelskiego.

 

Napisz komentarz »