REKLAMA

Kronika policyjna

Rodzeństwo dostało szału

Opublikowano 31 marca 2018, autor: Michał Szczęch

21-latek i jego 20-letnia siostra w niedzielę po 22 szli na rynek w Kożuchowie. Na ulicy 1 Maja wpadli w szał.

Co zdenerwowało rodzeństwo? Nie wiadomo. Efektem ich szału było siedem uszkodzonych samochodów (rozbite szyby, porysowana karoseria, urwane lusterka).

Ktoś z mieszkańców wezwał policję. Najpierw udało się złapać 21-latka. Był pijany, miał dwa promile. Później do winy przyznała się też jego siostra.

– Mieszkańcom dziękujemy za czujność, a agresywne rodzeństwo postawimy przed sądem – komentuje Justyna Sęczkowska, oficer prasowa nowosolskiej komendy policji.

Tu jest niebezpiecznie

Jadwiga Kała od 30 lat prowadzi przy 1 Maja sklep z butami. Kiedyś szyby w jej sklepie szły kilka, a nawet kilkanaście razy w roku. Teraz idą rzadziej, głównie w Sylwestra. – Zdarzało się, że byłam w środku, a ktoś wybił i uciekł – opowiada J. Kała. – Szybę wstawiałam. Następnego dnia znowu tłukli. Tu naprawdę jest niebezpiecznie. Pijana młodzież hałasuje i rozrabia. Obsikują zaułki, zdarza się, że robią tak nawet niektórzy mieszkańcy. Przydałby się dobry monitoring – apeluje pani Jadwiga.

Kilka kamienic dalej swoją cukiernię prowadzi Wiesław Wasyliciów. Potwierdza, że na 1 Maja i w bliskich okolicach nie jest bezpiecznie. – Nie dalej, jak miesiąc temu, na sąsiedniej ulicy Spacerowej pijana młodzież powyrywała słupki i rośliny, powywracała znaki. Z tym trzeba coś zrobić – również pan Wasyliciów apeluje o monitoring.

– Kiedyś kamera wisiała przy skrzyżowaniu 1 Maja z Chopina – wspomina listonosz, który nosi listy w tej okolicy.

– Owszem była – potwierdza A. Wasyliciów – ale chyba ślepa. Może atrapa? Było dużo kolizji na tym skrzyżowaniu, w pobliżu zdarzały się kradzieże i kamera niczego nie łapała.

Idzie wiosna…

– Teraz, jak zimno, młodzież tak jeszcze nie broi. Jak przyjdą ciepłe dni, to dopiero się zacznie – przestrzegają mieszkańcy 1 Maja. Nie wszystkim jednak rozróby przeszkadzają. Są tacy, którzy się przyzwyczaili. – To, że ktoś kosze rozwala, to przecież normalne – machają ręką. Oni nic nie widzą, nic nie słyszą i niczym się nie przejmują.

 

Napisz komentarz »