REKLAMA
baner_citroen_970x250_C3_18-09-2017

Samorząd

Wstęgowy savoir vivre

Opublikowano 07 kwietnia 2018, autor: Michał Szczęch

Burmistrzyni Barbara Wróblewska otworzyła sezon na przecinanie wstęg. Cięła dwa tygodnie temu, przy moście na Czasław, i w minioną środę (4.04), na ulicy Kościuszki w Otyniu.

Z dwoma cięciami na koncie burmistrzyni Wróblewska lideruje w tegorocznym zestawieniu burmistrzów i wójtów powiatu nowosolskiego. Dodajmy, że w zestawieniu szczególnym – przedwyborczym.

Interwencyjni nie kryli wzburzenia

Od rana przy ulicy Kościuszki świeciły pomarańczowe kamizelki. Świeciły i narzekały.

– Mogli nas przysłać wczoraj, bo więcej nas było. A przysłali dopiero dzisiaj, na ostatnią chwilę. Ci pod krawatem zawsze myślą, że wszystko wiedzą najlepiej ? pracownicy interwencyjni nie kryli wzburzenia, machając łopatami, zbierając śmieci, gałęzie i liście. Sprzątać skończyli za pięć 11.

Nie obyło się bez faux pas

Chodzi o zaproszenia. Przy otwieraniu mostu na Czasław zapomniano zaprosić Wiolettę Domin, sołtyskę wsi Ługi. Tym razem, na otwarcie Kościuszki, zaproszono wszystkich, ale dopiero w przeddzień, esemesami. Czekano bowiem na potwierdzenie przyjazdu wicemarszałka Stanisława Tomczyszyna. Efekt? Nie wszyscy mogli przyjść. Może dlatego przy wstędze stawiła się tylko garstka radnych, w tym tylko jeden opozycyjny, który przy owej drodze mieszka?

Frekwencję podwyższyli pracownicy urzędu gminy. Urzędniczki biły brawo. Urzędnicy trzymali wstęgę i nożyczki. Dwóch zajęło się znakiem przy przejściu dla pieszych, by marszałek Tomczyszyn nie zdążył zauważyć, że zapomnieli zdjąć folię. – Drabinę wam przynieść!? – zaproponowała Alina Guziewicz, która mieszka obok.

Marszałek przyjechał spóźniony

Wśród wiwatujących przy drodze nie zabrakło Krystyny Pater, w przeszłości członkini rady sołeckiej.

– Krysiu, daj kwiaty! ? burmistrzyni Wróblewska wydała polecenie. I pani Pater wręczyła bukiet na ręce wicemarszałka.

– Państwo wybaczą, ale po drodze miałem kilka otwarć dróg, bo rok mamy wyborczy ? tak wicemarszałek Tomczyszyn usprawiedliwił spóźnienie. – No! Otyń wyrasta nam na perełkę powiatu! – pochwalił Barbarę Wróblewską. Zapowiedział, że to nieostatnia wizyta w Otyniu, że szykuje dla mieszkańców kilka niespodzianek. Jakich? Nie zdradził.

– Będą niespodzianki! – ucieszyła się burmistrzyni. I wydała kolejne polecenie, tym razem księdzu, by święcił.

Do wstęgi!

Wstęgę przy ulicy Kościuszki cięło 15 osób. Podchodzili, nadcinali kawałek i odchodzili, przekazując nożyczki kolejnym.

– Pani sekretarz! Pani też! ? burmistrzyni Wróblewska wydała polecenie. I sekretarz Halina Malczewska stawiła się przy wstędze. Cięli radni z przewodniczącą Anetą Smolicz na czele. Ciął wicemarszałek i dawna rada sołecka.

– Wielu nie docenia waszej ciężkiej pracy ? Tomczyszyn zwrócił się do dawnej rady. – Są plany, by sołtysów sowiciej wynagradzać. Ale obecny rząd coś się za to nie bierze ? Tomczyszn (PSL) wbił szpilę w rząd Kaczyńskiego, jedną z dwóch tego przedpołudnia. Druga dotyczyła premiera, że rządzi niby Morawiecki, a tak na prawdę Kaczyński.

Jeszcze dla mnie zostawcie!

Burmistrzyni Wróblewska upomniała się o nożyczki. Ciachnęła. – No! To zapraszam na kawę ? wydała polecenie. I wszyscy ruszyli do urzędu. Na piechotę.

Ramka

Wstęgowy savoir vivre

Nasz reporter Patryk Świtek ocenia, że przecinanie wstęgi w Otyniu nie do końca było profesjonalne. – To młode miasto, do niedawna wieś, więc widać, że jeszcze się uczą – komentuje. W swojej karierze dziennikarskiej P. Świtek odwiedził dziesiątki otwarć dróg, mostów, szkół i przedszkoli. Jak przyznaje, największym profesjonalizmem w trakcie przecinania wstęg wykazuje się Izabela Bojko, wójt gminy Nowa Sól.

W oparciu o pomysły I. Bojko, P. Świtek stworzył wstęgowy savoir vivre „Ciachaj jak Bojko”, który kilka miesięcy temu publikowaliśmy na naszych łamach. Burmistrzyni Wróblewska nie do wszystkich punktów się dostosowała, dlatego przypomnijmy, jak ów savoir vivre wygląda:

1. Musi być baner (w Otyniu zabrakło);

2. Muszą być dzieci z balonikami, w kamizelkach, które stworzą tło (zabrakło);

3. Muszą być dzieci oddelegowane do trzymania wstęgi i nożyczek (zabrakło);

4. Muszą być wykonawcy inwestycji, przedstawiciele rady i urzędu (byli);

5. Dobrze, jeśli na otwarciu pojawi się lokalny zespół śpiewaczy (zabrakło);

6. Dobrze widziani są goście z zagranicy, na przykład z gmin partnerskich, ewentualnie wysoko postawieni urzędnicy państwowi, choćby poseł (zabrakło);

7. Muszą być mieszkańcy (było kilku) i kwiaty (były);

8. Musi być siła wyższa, na przykład ksiądz z kropidłem (był).

9. Musi być poczęstunek (był).

Remont ulicy Kościuszki był jednym z priorytetowych zadań wykonanych przez gminę w ubiegłym roku. Koszt to blisko 2,6 miliona złotych. Gmina wyłożyła blisko milion, reszta to dofinansowanie. Wymieniono asfalt. Powstał nowy chodnik, przy nim ścieżka rowerowa i oświetlenie.

 

Napisz komentarz »