REKLAMA

Sport

Koniec pięknego sezonu

Opublikowano 06 maja 2018, autor: Jakub Kłyszejko

Podopieczni trenera Przemysława Jetona chcieli odwrócić losy rywalizacji z Orłem. To im się nie udało i to międzyrzeczanie zagrają w turnieju półfinałowym. Astra zakończyła sezon, który był dla niej bardzo udany.

Astra Nowa Sól ? GBS Bank KS Orzeł Międzyrzecz 0:3 (20:25, 26:28, 23:25).

Astra: Witkiewicz, Janusz, Jeton, Kołodziejczk, Kleinschmidt, Ad.Zakrzewski, Odwarzny (libero) oraz Szubart, Małecki, Ar. Zakrzewski.

Orzeł: Janas, Haładus, Troska, Misterski, Kowalczyk, Szulikowski, Wanat (libero) oraz Podolski.

Początek spotkania był bardzo wyrównany. Przyjezdni wyszli na prowadzenie w połowie seta. Astra próbowała walczyć, ale Orzeł kontrolował wydarzenia na boisku. Podopieczni Marcina Karbowiaka kilka razy ustrzelili Adriana Zakrzewskiego i na parkiecie zameldował się Mateusz Szubart. Młody przyjmujący nieco ożywił grę naszych, ale goście i tak pewnie wygrali do 20.

Drugą odsłonę Koliberki zaczęły dużo lepiej. Prowadziły nawet 12:9, ale Orzeł zdołał zniwelować straty. Przy stanie 23:23 Maciej Kleinschmidt został zatrzymany pojedynczym blokiem i piłkę setową mieli goście. Wykorzystali dopiero piątą, bo wcześniej Astra radziła sobie w ataku.

Trzeci set wyglądał podobnie. Po dobrych zagrywkach Szubarta nasi prowadzili 18:17. Niestety w końcówce więcej zimnej głowy zachowali rywale, którzy triumfowali 25:23 i w całym meczu 3:0. W turnieju półfinałowym Orzeł zmierzy się z Chrobrym Głogów, Stoczniowcem Gdańsk i Wilkami Wilczyn.

Powiedzieli po meczu

Przemysław Jeton (trener Astry): MVP spotkania Piotrek Haładus bardzo szybko grał po skrzydłach. Ciężko było do nich dochodzić. Orzeł miał też sporo szczęścia, bo nawet gdy już ustawiliśmy szczelny blok, to piłka i tak wpadała w boisko. Utrudniali nam grę swoim rozegraniem. Bartek w obronie robił, co mógł i ciężko było więcej podbić. Szkoda, że nie udźwignęliśmy końcówki drugiego seta. W trzeciej partii gra była wyrównana. Nie popełnialiśmy błędów i z tego się cieszę. Wygrał zespół, który lepiej poradził sobie z presją. Trochę musieli się z nami napocić, a na tym też nam zależało. Szkoda dwumeczu w Międzyrzeczu. Zaczynamy już myśleć o budowaniu składu na kolejny sezon. Jeszcze z nikim nie rozmawialiśmy, bo nie chcieliśmy tego robić w trakcie rozgrywek. Za rok chcielibyśmy przynajmniej powtórzyć ten wynik.

Adrian Kołodziejczyk: Zawiódł nas blok, ale trzeba powiedzieć, że rywal zagrał bardzo dobre spotkanie i zasłużenie wygrał 3:0. My niestety kończymy sezon, który nie był dla nas zły. Pokazaliśmy kibicom, że walczymy. Były lepsze i gorsze momenty, ale wszyscy chyba mogą być zadowoleni. Utworzyliśmy fajny team, który nieźle funkcjonował. Cieszę się z tego sezonu i myślę, że w następnym Astra też zajdzie daleko.

Dawid Witkiewicz: Orzeł dobrze taktycznie się na nas przygotował. Przeanalizował poprzednie spotkania i zagrał świetnie. My daliśmy z siebie wszystko. Szkoda drugiej partii, bo przy wyniku 1:1 wszystko mogło się potoczyć zupełnie inaczej. Jesteśmy zadowoleni z sezonu. Zrobiliśmy wynik ponad miarę i chciałbym, aby za rok było jeszcze lepiej!

Napisz komentarz »