REKLAMA

Sport

Mogliśmy zrobić więcej

Opublikowano 06 maja 2018, autor: Jakub Kłyszejko

Nowosolscy szczypiorniści zakończyli sezon. Trener Robert Kołodyński nie jest zadowolony, bo Astra zajęła przedostatnie miejsce.

Spodziewał się pan, że wiosna będzie aż tak trudna?

– Od początku wiedzieliśmy, że cały sezon będzie wymagający. Okazało się, że poziom ligi jest bardzo wyrównany. Nie było kelnerów, ani słabeuszy. Niedawno graliśmy z Brzegiem, najsłabszą ekipą ligi. Rywal postawił nam trudne warunki. Na boisku nie było widać, że zajmują ostatnie miejsce. W tym sezonie zostawiliśmy sporo zdrowia. Często przytrafiały nam się kontuzje i to miało wpływ na naszą postawę.

Jak w kilku zdaniach może trener podsumować sezon?

– Na to jest jeszcze zbyt wcześnie. Nie chciałbym na gorąco powiedzieć za dużo. Trzeba wszystko przeanalizować. Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas.

W jakiej lidze jesienią zagra Astra?

– Musimy czekać na decyzje związku. Zobaczymy też, czy zespół będzie zmotywowany do pracy i grania. Chcemy wziąć pod lupę potencjał zawodników. Zastanowimy się kto zostanie, a kto odejdzie.

Największy pozytyw tego sezonu?

– Juniorzy. Jeżeli będą kontynuowali swoją przygodę z piłką ręczną, to będzie z nich pociecha. Zaprezentowali się lepiej, niż można było się spodziewać.

Coś szczególnie trenera rozczarowało?

– Na razie nie chciałbym się wypowiadać na ten temat. Mogę tylko zdradzić, że ocenimy wkład i zaangażowanie w sezon poszczególnych zawodników.

Sugeruje pan, że postawa niektórych nie do końca była właściwa?

– Wydaje się, że stać nas na lepsze granie. Niestety pewne niuanse wyszły w trakcie ligi, ale pretensje możemy mieć tylko do siebie.

Kontuzje też mocno przeszkadzały?

– No tak, ale większość meczów graliśmy w pełnym zestawieniu. Najdziwniejsze jest to, że gdy mieliśmy problemy ze zmontowaniem składu, graliśmy całkiem dobre mecze.

Napisz komentarz »