REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Siedzimy na żyle złota!

Opublikowano 27 maja 2018, autor: PS

W powiecie nowosolskim odkryto ogromne złoża miedzi i srebra. – Jeśli zaczniemy to wydobywać, będziemy tu mieli Eldorado – zacierają ręce samorządowcy.

Firma Miedzi Copper od kilku lat szuka miedzi i srebra na terenie powiatu nowosolskiego. Właśnie otworzyła jeden z ostatnich odwiertów koło Lubięcina.

– Już mamy udokumentowane, że na tym terenie jest 7 mln ton miedzi, a szacujemy, że może być nawet 12 mln ton. To połowa tego, co posiada KGHM – mówi prof. Stanisław Speczik, dyrektor Miedzi Cooper w Polsce. Te złoża są porównywalne z tymi, które ma kopalnia Sieroszowice koło Polkowic.

Złoża srebra udokumentowano na 18,7 tys. ton, a szacuje się, że na terenie powiatu może być go nawet blisko 30 tys. ton.

– Zasoby obu surowców są na tyle duże, że ich wydobycie już na tym etapie rozpoznania jest ocenione jako ekonomicznie opłacalne. Ponieważ koszt kopalni liczony jest w miliardach dolarów, skoncentrowaliśmy się na rozwoju jednego z najbardziej perspektywicznego projektu, w okolicach Nowej Soli – potwierdza Lyle Braaten, prezes MCC.

Kopalnia za 7 lat

Firma badania złóż ma zakończyć w połowie przyszłego roku. Później będzie się starać o koncesję wydobywczą.

– Uzyskanie samych pozwoleń może potrwać nawet trzy lata, a budowa kopalni cztery lata.  Ale jej powstanie to inwestycja za około 15 mld zł i to będzie gigantycznym zastrzyk pieniędzy dla regionu. Jeśli dostaniemy koncesję, zaczniemy ją budować w 2022 roku. N – mówi prof. S. Speczik.

Na razie nie zdradza gdzie mogłaby powstać kopalnia. Odwierty robiono pod Bytomiem Odrzańskim, w gminie Otyń i Kolsko. Najbardziej atrakcyjne złoża znaleziono jednak w okolicach Lubięcina i Chełmka (gm. Nowa Sól).

Będziemy chodzić w turbanach

Henryk Matysik, wójt Kolska marzy o kopalni w jego gminie: – Taka inwestycja gwarantowałaby podatki. Wszystkie problemy jakie ma gmina udałoby się rozwiązać.  – mówi wójt.

Izabela Bojko, wójt gminy Nowa Sól też chce kopalni, u siebie: – Ile to by było z podatków. Ile inwestycji moglibyśmy zrobić. Tam nie zarabia się 2 tys. zł. Wszyscy byśmy w turbanach chodzili – uśmiecha się.

Waldemar Wrześniak, starosta nowosolski: – Wszyscy byśmy się wzbogacili. Byłyby miejsca pracy. Powstałyby hotele, restauracje, rozwinąłby się sport, bo byliby sponsorzy. M

Robert Paluch, wicewojewoda lubuski: – Mielibyśmy drugie Polkowice. I nie mówię tu tylko, o drogach, chodnikach, czy szkołach. Ludzie więcej by zarabiali.

A jak minister powie nie?

Przeszkodą w budowie kopalni może być polski rząd. Minister Środowiska już zatrzymał prace nad kopalnią pod Sulechowem. Miedzi Copper odkryła tam 4,5 mln ton miedzi.

– Tamta inwestycja stoi pod znakiem zapytania. Jeśli minister nie nie przedłuży nam koncesji to wycofamy się z tamtego regionu. – mówi prof. S. Speczik.

Według przedstawicieli firmy krecią robotę robi KGHM. – Mają swoje złoża, które wystarczą im jeszcze na dziesiątki lat, a tych nie chcą eksploatować, mimo to polski rząd nie chce żeby je wydobyła zagraniczna firma – słyszymy.

Poseł Jerzy Materna (PiS): – Cały czas rozmawiam z ministrem Jędryskiem. Nie wiem jak to będzie w Sulechowie, ale mam nadzieję, że uda się pod Nową Solą. Niestety głównym hamulcowym jest minister Jędrysek i posłowie związani z KGHM – mówi lubuski poseł. – Przecież taka kopalnia to byłby rozwój. Eldorado!

Prace prowadzone w okolicach Chełmka i Lubięcina są częścią programu poszukiwań i wydobycia miedzi i srebra. Firma Miedzi Cooper w poszukiwanie złóż zainwestowała dotąd ponad 350 mln zł, w tym 200 mln zł w rejonie Nowej Soli. Dotychczas wykonano 31 odwiertów i przebadano 7130 km kw. Firma oszacowała, że jedna kopalnia może zapewnić utworzenie 8,6 tys. miejsc pracy.

 

Napisz komentarz »