REKLAMA

Kronika policyjna, Ludzie, wydarzenia, Wasze sprawy

Chcę uczciwego procesu

Opublikowano 23 września 2011, autor: PS

– Jeżeli chodzi o zatrzymanie Marka W., należy pamiętać o podstawowej zasadzie, jaką jest domniemanie niewinności, choć wydaje mi się, że lokalna społeczność i media już wydały wyrok w tej sprawie – mówi Mariusz Ratajczak, obrońca Kobry.

Od kilku dni  w kancelarii adwokackiej Mariusza Ratajczaka, obrońcy Marka W., pracownicy odbierają telefony od mieszkańców Nowej Soli. – Pytają: „jak mecenas może bronić kogoś takiego?” – opowiada prawnik. Według niego, misją adwokata jest obrona ludzi i ich praw. – Nie mogę kierować się opinią społeczną, wręcz zabrania tego kodeks etyki adwokackiej. Mam obowiązek wykonywać wszelkie czynności w celu realizacji podstawowego prawa podejrzanego, jakim jest prawo do obrony. Należy pamiętać o podstawowej zasadzie domniemania niewinności, choć wydaje mi się, że lokalna społeczność i media już wydały wyrok w tej sprawie. Ja chcę dla niego po prostu uczciwego procesu – mówi M. Ratajczak.

Głośne zatrzymanie CBŚ

 Przypomnijmy. Do zatrzymania biznesmena Marka W. doszło 24 sierpnia br. Brało w nim udział Centralne Biuro Śledcze oraz Prokuratura Rejonowa w Nowej Soli. Po zatrzymaniu i przesłuchaniu Marek W. poczuł się źle i został przetransportowany do aresztu w Gdańsku, na oddział neurologii. Sąd na sesji wyjazdowej wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy. Obecnie Marek W. jest już w areszcie w Lubsku. Dotychczas prokuratura postawiła mu zarzuty znęcania się fizycznego i psychicznego nad jednym ze swoich pracowników, a także naruszania jego praw pracowniczych, grożenia mu, pozbawiania go wolności oraz namawiania do składania fałszywych zeznań. Zarzut znęcania się psychicznego i fizycznego dotyczył także jednej z pracownic.

 Zatrzymanie sugeruje więcej zarzutów

Mecenas M. Ratajczak opowiada, że w tej sprawie obrona jest wykonywana na razie tylko formalnie, bowiem nie udostępniono mu jeszcze akt. – Powinny być one udostępnione co najmniej w takim zakresie, jaki uzasadniało wystąpienie przez prokuraturę z wnioskiem o zastosowanie aresztu – tłumaczy adwokat. Brak możliwości wglądu do akt utrudnia ustalenie linii obrony. Prokuratorzy tłumaczą, że zbierany jest jeszcze materiał dowodowy, poza tym gdyby udostępnili prawnikowi akta, mógłby podzielić się wiedzą ze swoim klientem, a tego prokuratura nie chce. M. Ratajczak mówi, że zatrzymanie – co prawda – odbyło się zgodnie z prawem, ale zaangażowanie do sprawy takich sił, o jakich pisała „GR” sugeruje, że postawione zarzuty mogą być rozszerzone. – Nie zdarza się, żeby w sprawach o naruszenie praw pracowników zaangażowane było CBŚ – mówi M. Ratajczak. W środę (14.09.) Marek W. usłyszał w prokuraturze nowe zarzuty. Po ilości zatrzymanych dokumentów nowosolski adwokat ocenia, że śledztwo w tej sprawie może potrwać nawet kilka miesięcy. Co w tym czasie będzie się działo z podejrzanym? Jeszcze przez dwa następne miesiące najprawdopodobniej będzie w areszcie, później scenariuszy może być kilka. Może zostać zwolniony do domu, prokurator może też areszt zamienić na wolnościowe środki zapobiegawcze, czyli np. dozór policji, zakaz opuszczania kraju czy poręczenie majątkowe. Prawdopodobne może też być przedłużenie aresztu.

Kilku obrońców

 Adwokat widział się ze swoim klientem w piątek (16.09.). Zdradza tylko, że stan jego zdrowia nie jest dobry. O szczegółach nie chce mówić. Nowosolski prawnik prowadził już także kilka spraw z pogranicza prawa karno-gospodarczego. Dotyczyły one różnych biznesmenów, a sprawy były prowadzone nie tylko przez prokuraturę rejonową, ale także okręgową w Zielonej Górze czy apelacyjną w Poznaniu. Dlatego został zatrudniony także do tej sprawy. Najprawdopodobniej M. Ratajczak nie będzie jednak jedynym obrońcą Marka W. (prawo zezwala nawet na trzech). Otwarte wciąż pozostaje także pytanie, gdzie będą odbywać się rozprawy. Według mecenasa z Nowej Soli, w obecnej chwili postawione zarzuty wskazują na to, że rozprawa powinna odbyć się w Sądzie Rejonowym w Nowej Soli, nie można wykluczyć jednak, że jeżeli prokuratura rozszerzy zarzuty, rozprawa odbędzie się przed Sądem Okręgowym w Zielonej Górze.

Napisz komentarz »