REKLAMA
5729-1504872275

Aktualności, Kultura, Oświata, Praca

Posypią się zwolnienia

Opublikowano 21 października 2011, autor: Dorota Drela

Blady strach ogarnął pracowników administracji w zielonogórskich szkołach. Zlikwidowanych może zostać ponad 200 etatów.

Posypią się zwolnienia

Na początku września Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry, powołał komisję do spraw administracji w szkołach i przedszkolach.

– Członkowie komisji zbierają dane, sprawdzają, jak działa aparat administracyjny – tłumaczy Tomasz Misiak, doradca prezydenta. – Zdarzały się błędy w sprawozdaniach księgowości, dlatego postanowiliśmy to sprawdzić. Bierzemy pod uwagę wariant likwidacji  posad administracyjnych. To dałoby oszczędności. Za te pieniądze można kupić sprzęt, wyremontować sale gimnastyczne – mówi.

Administracja jest potrzebna

– Moja praca nie polega na siedzeniu przy biurku i piciu kawy – twierdzi Beata Pisarska, kierowniczka administracji w 3. LO. – Do moich obowiązków należy kontrola stanu konstrukcyjno-budowlanego, instalacji gazowej czy pilnowanie terminu przeglądów sprzętu pożarniczego i boiska szkolnego. Do szkoły uczęszcza ponad 600 uczniów i trzeba zadbać o bezpieczeństwo każdego z nich. Jeżeli dojdzie do wypadku na terenie szkoły, to ja wzywam pogotowie, policję i straż pożarną. Zgłaszam wszystkie awarie. A te jak się zdarzają, nie mogą czekać kilku dni. To wielka odpowiedzialność. Nie wyobrażam sobie, gdyby moje obowiązki miała przejąć osoba, której biuro mieściłoby się w urzędzie miasta, bo nieoficjalnie mówi się, że tak ma być.

– Z dyrektorem jestem w kontakcie nawet 24 godz. na dobę. Codziennie wprowadzam wydatki. Musimy wiedzieć, ile zostało środków do końca miesiąca. Do mnie dyrektor dzwoni, pyta, czy możemy pozwolić sobie na zakup np. papieru do drukarki czy jakiegoś sprzętu. Po likwidacji tego stanowiska, dyrektor będzie musiał jeździć do urzędu miasta z każdą sprawą – mówi Anna Markulak, księgowa w Gimnazjum nr 1.

– Proszę sobie wyobrazić dyrektora dzwoniącego do księgowej w UM i pytającego, czy stać go na zakup długopisów lub papieru w formacie A4 – dodaje pani Marta, księgowa w Gimnazjum nr 1. – Nie wyobrażam sobie księgowej, która ma pod sobą 5 szkół. To mnóstwo pracy. Wtedy niełatwo o błędy. Zarzucają nam, że je popełniamy, ale one są znikome. Jak dotarła do mnie informacja o możliwości likwidacji posad administracyjnych, to nogi ugięły się pode mną. Mam kredyt do spłacenia – martwi się kobieta. – To ponad 1 tys. zł miesięcznie.

– Jeżeli dojdzie do zwolnień, nie oszczędzą nas, woźnych i sprzątaczek – martwi się Magdalena Bubis, specjalista ds. kadrowych. – Przecież ci ludzie zostają w pracy do późna. Muszą posprzątać salę gimnastyczną po zajęciach, myć podłogi na bieżąco, szczególnie zimą. A co z dziećmi? Administracja to nie tylko dbanie o sprawy finansowe placówki. Przychodzą do nas uczniowie. Pożyczają kalkulatory, pinezki do rozwieszania plakatów w szkole.

Tak jak w DPS

Pracownicy administracyjni w szkołach obawiają się, że podzielą los pracowników Domów Pomocy Społecznej. Oni dostali już wypowiedzenia. Od stycznia znajdą się na bruku. Dzięki temu UM zaoszczędzi 1 mln zł.

– Tylko że w tym przypadku wkład finansowy w nowy sprzęt, komputery i programy będzie nieunikniony – mówią. – I nie mówimy tu o groszowych sprawach.

– Szukają oszczędności tam,gdzie nie trzeba – twierdzi Jacek Budziński, radny PiS. – Pracę straci kilkaset osób. W 3. LO ponad 100. Z każdą pierdołą dyrektor będzie chodził do Miejskiego Zespołu Ekonomiczno- Administracyjnego Szkół i Przedszkoli. Jeżeli szukają oszczędności, to niech zastanowią się nad wydatkami na Festiwal Piosenki Rosyjskiej, w który ładują ponad 1 mln zł. Trzeba przemyśleć, czy potrzebny był wydatek 500 tys. zł na koncerty z okazji rocznicy powstania Centrum Rekreacyjno-Sportowego. Nie wiem, jak prezydent wyobraża sobie funkcjonowanie szkół bez działu administracyjnego. Nawet jak zatrudni pięć księgowych, to nic nie da. Będzie więcej błędów niż do tej pory. Żeby to ogarnąć, trzeba by było zatrudnić super księgowe czy super woźnych, którzy w ciągu dnia byliby w stanie sprawdzić pięć szkół – denerwuje się.

  • Posypią się zwolnienia
  • Posypią się zwolnienia
  • Posypią się zwolnienia
  • Posypią się zwolnienia
  • Posypią się zwolnienia
  • Posypią się zwolnienia
komentarz »
  1. arek 24 kwietnia 2017 22:55 - Odpowiedź

    szukam tej Pani z czerwona księgą! ..KTOĄ POMOŻE!!!!!???…..ZAPEWNE NIKT!!!!

Napisz komentarz »