REKLAMA

Aktualności

Wybite zęby, okaleczona buzia dziecka

Opublikowano 18 czerwca 2014, autor: PS

Na placu zabaw karuzela uderzyła Julię (6 l.) w twarz. Przedszkolanki kazały dziewczynce z krwawiącym dziąsłem leżeć na materacu… aż odbierze ją tata.

Julia chodzi do Przedszkola nr 9 w Nowej Soli. W piątek (6.06.) jej tata Łukasz Ziarko, jak zwykle, przyjechał ją odebrać o godz. 14.15. Córkę zastał leżącą na materacu i przytuloną do poduszki. – Pani powiedziała mi, że stał się drobny wypadek, ale nic się nie stało. Julia została uderzona karuzelą. Spytałem, czy był wzywany lekarz. Usłyszałem, że nie było potrzeby. Poprosiłem o gazik. Odchyliłem górną wargę i zobaczyłem, że wszystko jest na wierzchu. Zęby były cofnięte, mostek cały pogruchotany, warga od środka poszarpana, a rana krwawiąca. Ona nie wypuszczała krwi z buzi, tylko ją połykała cały czas – opowiada pan Łukasz. Julię zabrał do dentystki w Zielonej Górze. Dziewczynka od razu trafiła na stół. Pod znieczuleniem, chirurgicznie usunięto jej trzy zęby, założono 12 szwów, wargę przyszywając do dziąsła. Dziewczynka przez pierwsze dwa dni jadła tylko lody, żeby obrzęk zszedł jej z twarzy. Przez najbliższe tygodnie będzie mogła pić tylko przez słomkę i jeść zmiksowane obiady. Przed nią kolejne wizyty u dentysty. Rodzice boją się, że będzie miała trwale uszkodzone dziąsła i zniekształconą wargę. – Na pewno Julia będzie miała kłopoty ortodontyczne w przyszłości i będzie musiała przejść korekcję górnej wargi – mówi pan Łukasz. We wtorek (10.06.) na spotkaniu w przedszkolu dyrektorka i wychowawczyni przeprosiły ojca Julii. – Ja nie obwiniam wychowawczyni, bo wiem, że wszystkich dzieci naraz nie da się upilnować, ale jestem zły, że nikt mnie nie powiadomił i nikt nie wezwał pogotowia – mówi pan Łukasz i zapowiada, że będzie starał się o odszkodowanie.

Prokurator odwiedzi przedszkole

W rozporządzeniu ministra edukacji narodowej i sportu, dotyczącego wypadków z udziałem dzieci, Ł. Ziarko wyczytał, że jeżeli zdarzy się wypadek, natychmiast trzeba udzielić dziecku pierwszej pomocy i wezwać służby medyczne, a także powiadomić opiekunów. W związku z czym, zdecydował się złożyć doniesienie do prokuratury. Śledczym opisał zdarzenie, a także zaniósł pokrwawione ubranko dziecka i dokumentację medyczną. Uważa, że przede wszystkim jego córce nie udzielono pomocy, a także sprawowano nad nią niewłaściwą opiekę. – Ja oddałem pod opiekę zdrowe dziecko, ufając, że jest bezpieczne i w razie wypadku ktoś mu pomoże i się nim zaopiekuje, a tymczasem odebrałem je z krwawiąca raną – mówi ojciec. Dyrektor przedszkola Anna Cieplica mówi, że sprawa jest w toku. Będzie powołana komisja powypadkowa do rozpatrzenia, czy były niedopełnione procedury.

– Nie będę się wypowiadać, czy ktoś zawinił, bo to był nieszczęśliwy wypadek. Na ile on był poważny, to oceni lekarz dopiero po tym, jak zejdzie opuchlizna. Nie był to drastyczny wypadek, który zagrażał życiu dziecka, dlatego nie do końca były podstawy, żeby wzywać pogotowie. A tak naprawdę to się zdarzyło tuż przed przyjściem rodzica. Nauczyciel był na miejscu i udzielił pomocy. Wszystko jest do spokojnego wyjaśnienia. Mogę powiedzieć jeszcze raz, że jest nam przykro i wyrazy współczucia już przekazałyśmy rodzicowi – tłumaczy.

Zenon Iwaniszyn, kierownik Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Nowej Soli, tłumaczy,  że przy krwawieniu jak najbardziej wskazane było wezwanie pogotowia. – Na pewno byśmy przyjechali – mówi.

komentarze »
  1. włoszka 21 czerwca 2014 20:56 - Odpowiedź

    Panie tatuś bez przesady . wargi tak wyglądają bo są po znieczuleniu .Zęby mleczne więc skąd ta ilość krwi o której mowa . A tak na marginesie panie doktorze czy rzeczywiście wyjeżdżacie do każdego krwawienia?

  2. mama83 22 czerwca 2014 20:30 - Odpowiedź

    Witam! Jeśli z dziewczynką było tak źle to dlaczego tata osobiście nie wezwał pogotowia? skoro wymagał tego od przedszkolanek nie rozumiem dlaczego sam tego nie zrobił.

  3. mama 78 1 lipca 2014 10:34 - Odpowiedź

    Witam!!!jestem przedszkolanką i niestety ojciec dziewczynki ma rację!!!! nas jako opiekunów przedszkolnych i nauczycieli w szkołach obliguje do działania rozporządzenie ministra edukacji narodowej ws.wypadków w placówkach opiekuńczych przedszkolach i szkołach w którym twardo określa się procedurę postępowania gdy wydarzy się wypadek po pierwsze ,,mamusiu83,, bezzwłocznie powiadamia się opiekuna o wypadku…i tu tłumaczenie że tata miał ją odebrać zaraz niczego nie usprawiedliwia,ponadto drugim bezwzględnym punktem jest wezwanie karetki pogotowia!!nic dodać nic ując złamano przepisy i niestety dla pan przedszkolanek równa się to prawdopodobnie z wyrokiem skazującym i prawdopodobnie pozbyciem się pracy.Takie są fakty same w przedszkolu dyskutowałyśmy na ten temat i nie dopuszczalne byłoby nie powiadomienie rodziców o wypadku i nie wezwanie karetki pogotowia,wiec szanowne mamusie nie ferujcie wyroków bo pidsać każdy może…a sprawę i tak wyjaśni prokurator bo złamano przepisy i ktoś za to odpowie.A jak by tak waszemu dziecku to się stało????

  4. dziadek 1 lipca 2014 11:10 - Odpowiedź

    Dzień Dobry!!!!czytam państwa komentarze i nie rozumiem o co ten szum???Bezspornym faktem jest że doszło do wypadku w przedszkolu i to jest najważniejsze…czemu????Bo rodzice oddając dziecko do przedszkola są przekonani że ich ukochane dziecko ma zapewnioną opiekę przez cały czas pobytu i nic mu nie grozi a jeżeli coś się stanie to zostaną natychmiast powiadomieni!!!!a tu co nic!!!moja mała wnuczka jak jakiś czas temu w podobny sposób uległa wypadkowi na terenie przedszkola,panie natychmiast powiadomiły rodziców o wypadku ale w trakcie wyjaśniania kwestii jak doszło do wypadku okazało się że opiekunki grupy w chwili wypadku nie było na placu zabaw dzieci bawiły się same..sprawa skończyła się tym że pani przedszkolanka została skazana za niewłaściwe sprawowanie opieki nad dziećmi i pozbyła się pracy.I w tym przypadku myślę że jest podobnie przede wszystkim gdzie były opiekunki????I życzę dużo zdrowia dziecku bo ono jest najważniejsze w tym wszystkim.

  5. Anna z Warszawy 14 lipca 2020 22:23 - Odpowiedź

    A jeżeli dziecko zadławiłoby się krwią ????? i natychmiast należało wezwać pogotowie !!!!!!!!!!

Napisz komentarz »