REKLAMA

Interwencje „TR”, Samorząd, Wasze sprawy

Działka na spółkę z gminą

Opublikowano 18 lutego 2011, autor: PS

Sołtys Stanów nie może zamykać bramy wjazdowej na swoje podwórko. Dlaczego? Bo jego właścicielem jest też gmina.

Na otwartej bramie szczególnie zależało tym mieszkańcom Stanów, którzy jeżdżą autobusami. Kiedy przejdzie się przez podwórko sołtysa, do przystanku jest bliżej niż iść naokoło przez wieś. Kiedy jednak sołtys zamykał bramę i spuszczał psa, nikt wolał nie ryzykować wejścia na jego posesję. Sytuację zaognił dodatkowo fakt, że dom sołtysa przylega do świetlicy wiejskiej. Mieszkańcy udali się do urzędu gminy, żeby rozstrzygnął spór. Ich zdaniem brama powinna być otwarta, żeby mieć dostęp do świetlicy. Gmin spór rozstrzygnęła i nakazała, żeby sołtys wpuszczał ludzi na swoje podwórko.

 

Procentowy udział gminy

We wtorek (15.02.) z Jackiem Wnukiem, sołtysem Stanów, przeszliśmy się po podwórku. Pies zamknięty był w kojcu. Brama frontowa otwarta na oścież. Tylna bramka także. Od niej ścieżka prowadzi wprost na przystanek autobusowy. Pan Jacek się śmieje. – Zamykałem bramę to prawda, ale po godz. 22 i dopiero wtedy spuszczałem psa. Jak ktoś chciał przejść, to mógł to zawsze zrobić – tłumaczy. Budynek, w którym mieszka, w całości należy do niego. Zajmuje piętro. Parter częściowo wynajmuje pod sklep. Ma jeszcze strych nad świetlicą, ale kiedy gmina przyjrzała się mapkom geodezyjnym i aktom notarialnym, strych też mu odebrała. Co do zamykania i otwierania bramy, rację ma i sołtys, i gmina. Połowa działki należy bowiem do J. Wnuka, a połowa do urzędu. Która jest jego, a która gminy – nie potrafi powiedzieć żadna ze stron. Działka nie została podzielona. Wójt gminy Nowa Sól, Jarosław Dykiel, tłumaczy, że udział gminy i sołtysa w tym gruncie jest procentowy. A to oznacza, że nawet jeśli bramę zamknie, drugi właściciel będzie mógł ją otworzyć.

Napisz komentarz »