REKLAMA

Interwencje „TR”, Wasze sprawy

Za brudną wodę nie zapłacę

Opublikowano 01 kwietnia 2011, autor: Patryk Świtek

Po zamontowaniu nowego przyłącza przy ul. Witosa, w mieszkaniach jednego z bloków popłynęła brunatna woda. Trzeba ją spuścić, żeby popłynęła czystka. – Tylko kto za to zapłaci? – pyta pan Dawid.

Dawid Poklepa, który mieszka przy ul. Witosa, w czwartek (24.03.) wodę do zlewu nalał kilka razy. Za każdym razem miała kolor gnojówki. Policzył, że w tym czasie przez jego wodomierz przeszły co najmniej 2 m sześc. wody. Tego samego dnia MZGK zrobiło przyłącze przy ul. Witosa. – Ktoś tę brudną wodę musi teraz spuścić. Wypada na tego, który pierwszy chce sobie zrobić herbatę. Szkoda tylko, że będzie musiał zapłacić za wodę, która nie nadaje się do niczego – mówi pan Dawid i zastanawia się, dlaczego MZGK po przyłączeniu nie sprawdził, jaka w mieszkaniach leci woda.

 

Zawiniła stara instalacja?

Sprawą zainteresowaliśmy Artura Osajcę, dyrektora technicznego MZGK. Zapewnia, że sieć po podłączeniu przepłukano i w rurociągu woda na pewno jest czysta. Tłumaczy, że jeżeli instalacja w budynku jest stara (a taka jest w niektórych domach przy ul. Witosa), czasami przez zastoje w przyłączach (w przypadku remontu sieci), zatyka się i gdy później na nowo się ją uruchomi, leci brudna woda. – Prosiłbym, żeby mieszkańcy zgłaszali nam takie sytuacje, wtedy będziemy mogli wysłać naszych pracowników, żeby zbadali sytuację i określili, czy zawiniła nasza sieć, czy instalacja wewnętrzna – mówi A. Osajca.         

Napisz komentarz »