Sport

Pucharowa przygoda

Opublikowano 21 listopada 2015, autor: sj

Dwa lata temu szczypiorniści AZS-u Zielona Góra zagrali w Pucharze Polski z Vive Kielce. Teraz też marzą o takim przeciwniku. W środę (18.11) pokonali we własnej hali Nielbę Wągrowiec. W kolejnej rudzie ich rywalem będzie Moto Jelcz Oława. W kolejce czekają już drużyny z ekstraklasy…

KU AZS UZ Zielona Góra – Nielba Wągrowiec 31:28 (16:16)

Bramki: Jaśkowski 7, Kociszewski 3

Zielonogórzanie grają na co dzień w drugiej lidze. Nielba – piętro wyżej. Na parkiecie hali UZ nie było widać różnicy. Akademicy zagrali bardzo ambitnie. Postawili na twardą obronę, którą dyrygował doświadczony Łukasz Jarowicz. W ataku brylował Marcin Jaśkowski. Goście nie potrafili odskoczyć zielonogórzanom. Do przerwy mieliśmy remis 16:16. Początek drugiej odsłony był jeszcze wyrównany. Podopieczni Bronisława Malego wypracowali sobie kilka bramek przewagi kwadrans przed końcem. W 55. minucie było już po sprawie. AZS prowadził 29:24 i stało się jasne, że nie przegra tego pojedynku.

– Gra w Pucharze Polski to dla nas przygoda. Wyszliśmy na ten mecz bez presji i udało się osiągnąć dobry rezultat. Pokazaliśmy Nielbie, że nie jesteśmy chłopcami do bicia. Oczywiście nie uniknęliśmy błędów, bo w piłce ręcznej to niemożliwe. Postawiliśmy na twardą obronę, która dała nam kilka kontrataków i gramy dalej. W kolejnej rundzie zmierzymy się ekipą Moto Jelcz Oława. To też solidny pierwszoligowiec. Wierzę jednak, że powalczymy o kolejną niespodziankę – podsumował Cyprian Kociszewski, rozgrywający AZS-u.

Napisz komentarz »