REKLAMA

Sport

Derby dla akademików

Opublikowano 28 listopada 2015, autor: sj

MOSiR AZS fatalnie rozpoczął spotkanie z Mundialem Żary. Już w pierwszej minucie gola dla gospodarzy zdobył Krzysztof Frydlewicz. Na szczęście chwilę później, po dwóch trafieniach Dominika Skrzyńskiego, wszystko wróciło do normy.

Mundial Żary – MOSIR AZS UZ Zielona Góra 5:9 (2:5)

Bramki: Frydlewicz (1. min), Loboda (8. min), Jakubik 3 (34. min, 35. min, 39. min) – Skrzyński 2 (6. min, 7. min), Greszczyk (7. min), Kruszyński 2 (13. min, 24. min), Biereśniewicz (14. min), Turowski (25. min, 30. min).

Mundial: Goliński – Frydlewicz, Gawron, Jakubik, Dybka, Loboda, Ganczarek, Roztocki, Kosiorski.

MOSiR AZS: Chyła, Dudek – Biereśniewicz, Hoc, Bartnicki, Turowski, Haraś, Greszczyk, Skrzyński, Kruszyński, Bartczak, Pudzianowski.

Żółte kartki: Ganczarek, Dybka, Jakubik, Kosiorski – Haraś.

Czerwona kartka: Goliński (17 min)

 

Spotkanie z Mundialem miało dwa kluczowe momenty. Pierwszym z nich był brzydki faul Karola Harasia. Zawodnik MOSiR-u AZS nieprzepisowo zatrzymał wychodzącego na czystą pozycję … Sędzia pokazał mu żółtą kartę. Chwilę później był bardziej surowy. Boleśnie przekonał się o tym Waldemar Goliński. Golkiper Mundialu powalił na ziemię …, kiedy ten miał przed sobą pustą bramkę. Arbiter nie miał wątpliwości i wyrzucił go z boiska.

– Te sytuacje wzbudziły sporo kontrowersji, ale wydaje mi się, że sędzia podjął właściwe decyzje. Początek spotkania był w naszym wykonaniu bardzo nerwowy. Gola straciliśmy po kontrze. Wykonywaliśmy rzut rożny, który zamienił się w niebezpieczną sytuację pod naszą bramkę. Później złapaliśmy swój rytm i do przerwy wypracowaliśmy sobie solidną przewagę. Spodziewaliśmy się trudnej, ciężkiej przeprawy, może nawet walki na łokcie, ale udało się tego uniknąć – relacjonuje Maciej Górecki, szkoleniowiec zielonogórzan.

Do szatni MOSiR AZS schodził prowadząc 5:2. Po zmianie stron zielonogórzanie dorzucili trzy kolejne gole. W pewnym momencie na tablicy wyników pojawił się rezultat 8:2. Trzy gole Marcina Jakubika poprawiły jednak sytuację Mundialu. Ostatecznie akademicy wygrali 9:5.

Nowy liderem rozgrywek został zespół M40.pl Poznań, który efektownie 9:1 pokonał u siebie Celulozę Kostrzyn. Trzy punkty we własnej hali zdobyli również zawodnicy Red Dragons II Pniewy, którzy pokonali 5:0 Kowalski Team Poznań. Elegant-Orlik Mosina wygrał 5:3 z GI Malepszy Futsal Leszno, a KS Credo Futsal Piła ograł 10:4 UKS CityZen Poznań

Jutro (29.11) zmierzą się we własnej hali z UKS Cityzen Poznań. Początek o 17.00.

Napisz komentarz »