REKLAMA

Sport

Arka wraca do gry. Wszyscy na stadion!

Opublikowano 06 sierpnia 2016, autor: sj

Już dziś (6.08.) rusza kolejny sezon w czwartej lidze. Arka Nowa Sól w pierwszym spotkaniu zmierzy się u siebie z Budowlanymi Lubsko. Pierwszy gwizdek o 17.00.

1. kolejka lubuskiej IV ligi

Arka Nowa Sól – Budowlani Lubsko

Stadion miejski w Nowej Soli, godz. 17.00

 

 

Jeszcze kilka tygodni temu zdecydowanym faworytem tego starcia byliby goście. Spadkowicz z trzeciej ligi przeżywa jednak spore problemy. Zespół opuścili kluczowi piłkarze. W szeregach Budowlanych nie zobaczymy już m.in. Adriana Jeremicza i Jarosława Owsianego. Trener Robert Ściłba próbuje łatać dziury młodzieżą, ale wyniki sparingów pokazują, że przed ekipą z Lubska sporo pracy. Ostatnio przegrali 1:5 z grającą w klasie okręgowej Cariną Gubin. Po stronie pozytywów Budowlani mogą zapisać powrót bramkostrzelnego napastnika Macieja Trziszki.

Z obozu Arki przez całe lato napływały tylko dobre informacje. Nowosolanie świetnie spisywali się w sparingach. Trener Andrzej Sawicki ogrywał całą drużynę. Piłkarska centrala zmieniła przepisy i teraz w trakcie meczu można dokonać aż sześciu zmian (wcześniej możliwe były maksymalnie cztery).

– Zamierzamy korzystać z tej możliwości. W meczach kontrolnych testowałem wszystkich piłkarzy, by później nie eksperymentować w lidze – mówi trener. – Naszym atutem ma być zespołowość. Nie mamy wielkich gwiazd, ale na każdej pozycji jest ciekawa rywalizacja. Mam nadzieję, że taki pomysł wypali – dodaje.

Nowosolanie mają liczną, 25-osobową kadrę. Zagrają w ustawieniu 1-4-3-3. Znakiem rozpoznawczym Arki ma być wysoki pressing, stosowany w kluczowych momentach spotkania. W sparingu z rezerwami Chrobrego, to właśnie z wysokiej, dobrze zorganizowanej obrony wziął się gol wyrównujący Andrzej Kowalskiego (spotkanie zakończyło się remisem 1:1). Arka przygotowała też ciekawe rozwiązania stałych fragmentów gry. Efektownie wyglądają przede wszystkim rzuty rożne, kierowane bezpośrednio do bramki lub na pierwszy słupek.

Największy kłopot trener ma z zestawieniem linii ofensywnej. W składzie jest tylko trzech nominalnych napastników: Grzegorz Romański, Jan Romaszko i Dawid Marciniak. Szkoleniowiec ma jednak warianty alternatywne.

– Powiedziałem chłopakom, że w ataku trochę będziemy kombinować. Wszystko po to, by znaleźć optymalne rozwiązanie – tłumaczy A. Sawicki.

W ostatnim sparingu, z Zametem Przeków, na szpicy wybiegł Romaszko. Grzegorz Romański zameldował się na boisku po przerwie. Z przodu sporo biegał też Szymon Ajryś. Trener dał mu zielone światło na strzały z dystansu. Ma uderzać, gdy tylko znajdzie się w dogodnej sytuacji.

Wszystko wskazuje na to, że w bramce pewne miejsce będzie miał Alan Stankiewicz. Wojciech Sasin mocno depcze mu jednak po piętach. Obroną dyrygować będzie Remigiusz Smolin. Po odejściu Przemka Bitnera, na lewej stronie defensywy testowani byli Piotr Graczyk, Mateusz Kubiak i Paweł Ciebień. Na prawej stronie sprawdzany był m.in. Mateusz Reus. W środku pola dobrze wyglądał Jakub Dębiczak, a w grupie młodzieżowców błyszczał Simon Rytwiński.

Napisz komentarz »