REKLAMA

Sport

Ruszyła ligowa karuzela

Opublikowano 13 sierpnia 2016, autor: sj

Za nami pierwsza kolejka lubuskiej czwartej ligi. Na inaugurację wygrywały zespoły z Nowej Soli i Przylepu. Dąb Przybyszów, Odra Bytom Odrzański i Korona Kożuchów musiały przełknąć gorycz porażki.

Cudowna bramka Kowalskiego

Arka była zdecydowanym faworytem w meczu z Budowlanymi Lubsko. Spadkowicz z trzeciej ligi przyjechał do Nowej Soli po jeden punkt. Praktycznie przez całe spotkanie goście bronili się dziewięcioma zawodnikami. Podopieczni Andrzeja Sawickiego nie mogli jednak znaleźć sposobu na sforsowanie defensywy przyjezdnych. Na domiar złego w 67. min, stracili dość przypadkową, ale piękną bramkę. Maciej Trziszka w swoim stylu przepchał defensorów naszej drużyny i sytuacyjnym strzałem posłał piłkę w okienko bramki Alana Stankiewicza. Sygnał do odrabiania strat dał wprowadzony za Szymona Ajrysia – Andrzej Kowalski. Jego gol zdecydowanie przebił trafienie Trziszki. Pomocnik Arki, z 30 metrów, huknął w samo okienko bramki Budowlanych. W końcówce trzy punkty dał miejscowym Remigiusz Smolin. Jak wpakował piłkę do siatki? Chciałoby się powiedzieć – tak jak zwykle. Świetnie zachował się przy rzucie rożnym i głową zaskoczył Kowalskiego.

– To był trudny mecz. Musieliśmy grać atakiem pozycyjnym, bo goście postawili na obronę. Gol Kowalskiego nas ożywił. Andrzej wywalczył sobie miejsce w pierwszej jedenastce. W meczu z Karninem wyjdzie w pierwszym składzie – podsumował Andrzej Sawicki, szkoleniowiec Arki.

Kto tu jest beniaminkiem?

Takie pytanie zadawał sobie po drugiej połowie meczu w Przylepie Mirosław Nowakowski, trener Dębu Przybyszów. Jego podopieczni niespodziewanie przegrali na wyjeździe z TS-em aż 4:2.

– W pierwszej odsłonie dominowaliśmy. Powinniśmy ją wygrać przynajmniej 2:0, a skończyło się remisem 1:1. Po zmianie stron zupełnie się pogubiliśmy. W kilkanaście minut straciliśmy trzy gole i było po sprawie. Ładny gol Obuchanicza nic nam już nie dał. W tej lidze czeka nas cała masa ciężkich spotkań. Kolejne zagramy w Drezdenku – mówi M. Nowakowski.

Tadeusz Makowski, szkoleniowiec beniaminka z Przylepu, podkreśla, że jego zespół zaczął grać, gdy puściły nerwy.

– Szybko wbiliśmy trzy gole i wyczekiwaliśmy na końcowy gwizdek. Teraz mam mecz z groźną Szprotawą. Nie będę mógł w nim skorzystać z Mateusza Czarnego i Karola Łyczki, którzy wybierają się na urlopy. Sprotavię prowadzi Mieczysław Sobczak. W poprzednim sezonie był trenerem Korony i znalazł na nas sposób. Zanotowaliśmy remis i porażkę – kończy opiekun TS-u.

Głupie błędy, zmarnowane okazje

Odra rozpoczęła sezon od falstartu. Przegrała u siebie z Ilanką Rzepin 0:2. Miała jednak swoje szanse.

– Była akcja sam na sam i kilka strzałów z pola karnego. Najgorsze jest jednak to, że gole straciliśmy po własnych błędach. Później nie schodziliśmy z połowy Ilanki, ale bez rezultatu. W składzie na mecz ze Spójnią na pewno wprowadzę kilka zmian – podsumował Jakub Wolny, trener Odry.

Strzelanina w Kożuchowie

Korona w pierwszej kolejce czwartej ligi została rzucona na głęboką wodę. Do Kożuchowa przyjechała Formacja Port 2000 Mostki. Podopieczni Mirosława Zeliski w pierwszej połowie wyglądali jeszcze przyzwoicie. Gola stracili co prawda bardzo szybko, ale opanowali nerwy i dzielnie trzymali się w starciu z dużo bardziej ogranym rywalem. Problemy zaczęły się po zmianie stron. Koronę rozmontowali Artur Małecki i Uche Obi. Obaj wbili po dwie bramki.

– Szkoda, że straciliśmy gole na początku meczu i zaraz po zmianie stron. To podłamało zespół. Doświadczony ligowiec wiedział jak to wykorzystać. Nie załamujemy się jednak. Musimy szukać punktów. Liczymy, że uda się w Lubsku. Budowlani to co prawda spadkowicz, ale wiemy że mają swoje problemy – mówi Paweł Zwolski, prezes Korony.

 

Arka Nowa Sól – Budowlani Lubsko 2:1 (0:0)

Bramki: Kowalski (77. min), Smolin (89. min) – Trziszka (67. min).

Arka: Stankiewicz – Smolin, Graczyk, Reus, Kutnik (od 67. min Andrzejewski), Zawojek (od 75. min Rojek), Dębiczak (od 90. min Dybizbański), Wilczyński (od 72. min Kubiak), Ajryś (od 57. min Kowalski), Tomczak, Romaszko (od 46. min Romański).

Budowlani: Kowalski – Hirsch, Kikoła, Piech, Radko, Szymczak, Baworowski, Skrobania, Żurawiński (od 90. min Rutkowski), Kuźmiński, Trziszka.

Żółte kartki: Zawojek.

 

TS Przylep – Dąb Przybyszów 4:2 (1:1)

Bramki: Pabich 2 (57. min, 60. min), Lewicki (19. min), Dzikowicz (47. min) – Ulanicki (28. min), Obuchanicz (78. min)

TS: Król – Bartczak, Bitner (od 46. min Pabich), Łyczko, Lewaszow, Popielecki (od 80. min Dybiec), Jurkiewicz, Hadaś (od 89. min Berski), Dzikowicz (od 70. min Haniszewski), Czarny (od 65. min Sitarz), Lewicki (od 88. min Wasemann).

Dąb: Gawroniak – Kowalczyk, Jędrzejewski, D. Jodłowiec, Kociurba (od 80. min K. Jodłowiec), Kruszyński, Krawczak (od 65. min Pawłowski), Siwy, Ulanicki, Walicht (od 56. min Obuchanicz), Wieczorek.

Żółte kartki: Lewicki, Pabich, Jurkiewicz.

 

Odra Bytom Odrzański – Steinpol Ilanka Rzepin 0:2 (0:1)

Bramki: Pawłowski (38. min), Żeno (56. min)

Odra: Szwatrow – Czerny, Borowiecki, Chłopowiec, Karbowiak, Dziubański, Żyża, Wołkowski, Winiarski (od 76. min Kmiećkowiak), Wróbel (od 84. min Romek), Konsewicz (od 46. min Woźnica).

Ilanka: Tumaszyk – Adamczewski, Chanas, Kasik, Mierzwa (od 88. min Bocheński), Nowaczewski (od 82. min Korman), Ossowski, Pawłowski, Sawiak (od 70. min Łowiecki), Sidorowicz, Żeno.

Żółte kartki: Woźnica – Kasik, Łowiecki.

 

Korona Kożuchów – Formacja Port 2000 Mostki 0:5 (0:1)

Bramki: Kaźmierowski (4. min), Małecki 2 (66. min, 69. min), Uche Obi 2 (47. min, 71. min)

Korona: Leńczuk – Dorniak (od 88. min Markowicz), Grochowski, Hoc (od 66. min Czapla), Janik, Koszelowski (od 59. min Borowiec), Kowalczyk (od 70. min Kotecki), Poterała (od 90. min Dębski), Rudnicki, Sztopel, Wadas.

Formacja: Tomczak – D. Juchacz, M. Juchacz, Kaźmierowski, Małecki (od 71. min Galas), Uche Obi (od 78. min Żywucki), Ojikutu, Pierzyński, Solarski (od 86. min Chałupka), Świtała, Żukowski (od 66. min Kramski).

Żółte kartki: Leńczuk, Rudnicki – Kaźmierowski.

Napisz komentarz »