REKLAMA

Interwencje „TR”

Ruiny nadal stoją

Opublikowano 08 lipca 2017, autor: PS

Rozpadający się sklep nadal straszy w Mirocinie Średnim. – To kiepska wizytówka naszej wioski – komentuje Adrian Pikulski, sołtys.

Centrum Mirocina Średniego. Boisko do piłki nożnej, siatkówki plażowej, plac zabaw i … ruiny sklepu. Zapadnięty dach, okna zabite deskami i zasłonięte zardzewiałymi kratami. Na odrapanych ścianach napis „CHWDP”.

– Pięć festynów tu zrobiliśmy, a w tym roku będą dożynki gminne. Ludzie przychodzą i pierwsze, co widzą, to rozwalający się kiosk. To kiepska wizytówka wioski. Nawet popegeerowskie obory nie wyglądają tak strasznie. Niestety właściciel – pan Andrzej Staroszczuk, nic sobie z tego nie robi – mówi Adrian Pikulski.

Kiosk za garaż

Andrzej Staroszczuk, to były rany i prezes OSP w Mirocinie Górnym. Kiedy w 2012 roku pytaliśmy, co zrobi z budynkiem, w którym zawalił się dach, obiecywał, że go zabezpieczy. Później pojawiła się oferta z urzędu miasta. Ówczesny burmistrz Andrzej Ogrodnik proponował zamianę. Za ruinę sklepu oferował działkę (0,8 ha) z garażem w Mirocinie Górnym. Przez radę przeszła nawet stosowna uchwała, ale po objęciu stanowiska przez Pawła Jagaska do zamiany nie doszło.

– Rzeczoznawca, tak sporządził wycenę, że musielibyśmy jeszcze dopłacić panu Staroszczukowi – usłyszeliśmy w urzędzie.

Prywatna sprawa

Budynkiem zainteresował się także Powiatowy Nadzór Budowlany. – Podczas oględzin nakazano właścicielowi wyłączenie budynku z użytkowania, zabezpieczenie przed dostępem osób postronnych i oznakowanie o grożącym niebezpieczeństwie – informuje Maciej Piosik, szef nadzoru. Podczas rozprawy administracyjnej właściciel obiecał, że wyremontuje budynek.

– Został zobowiązany do przedłożenia ekspertyzy budowlanej, ale w związku ze złym stanem zdrowia wystąpił z wnioskiem o przesunięcie terminu – opowiada inspektor.

Ostatecznie nadzór dostał dokumenty wraz z rozwiązaniami projektowymi.

– Strony zostały zawiadomione o możliwości wypowiedzenia się, co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie nastąpi w najbliższym czasie – zapewnia M. Piosik.

O sklep zapytaliśmy A. Staroszczuka. Szybko uciął jednak temat.

– To moja prywatna sprawa. Nie będę się spowiadał – mówi.  

Napisz komentarz »