REKLAMA

Aktualności, Ludzie, wydarzenia

Nowy dom, nowe imię!

Opublikowano 12 sierpnia 2017, autor: Tomasz Krupa

Pies z Czasławia o którym pisaliśmy w zeszłym tygodniu nie trafi do schroniska. Do domu zabrali go Elżbieta i Stefan z Zielonej Góry.

O tym, że Oskar szuka domu Elżbieta dowiedziała się z gazety. Potem miała sen.

– Starsza kobieta w kolorowej chuście na głowie prosiła mnie, żebym komuś pomogła – wspomina Elżbieta. – Nie wiedziałam, o co może chodzić. Gdy znów zajrzałam do gazety i trafiłam na artykuł o Oskarze, wiedziałam, że to jest to.

Elżbieta namówiła Stefana, żeby pojechać do Czasławia i zobaczyć psiaka.

– Bardzo dobrze na nas zareagował – wspomina Stefan. – Wzięliśmy go na smycz. Oprowadził nas po swoim terenie. Od razu zdecydowaliśmy, że go zabieramy.

Oskar trafił do Zielonej Góry. Pierwszą noc spędził w bloku. Nie bardzo mu się tam jednak podobało.

– Nie potrafi chodzić po schodach. Przez cały czas nie mógł sobie znaleźć miejsca – opowiada Elżbieta.

– Całą noc przespał z nami w łóżku. Najlepiej czuł się na balkonie. W mieszkaniu chyba brakowało mu przestrzeni.

Następnego Oskar pojechał na działkę do Słonego. Tam dopiero poczuł się dobrze.

– Ma tutaj dużo miejsca. Bardzo lubi biegać i się bawić – dodaje Stefan. – Odwiedzamy go dwa razy dziennie. Mamy psa Szarika, z którym Oskar powoli zaczyna się zaprzyjaźniać.

Oskar, oprócz nowego domu, dostał również nowe imię. Nowi właściciele wołają na niego Atos.

Napisz komentarz »