REKLAMA

Ludzie, wydarzenia

Sabina plecie od lat

Opublikowano 26 sierpnia 2017, autor: Tomasz Krupa

Panie z rady sołeckiej w Niedoradzu nie wyobrażają sobie, żeby na dożynkach gminnych mogło zabraknąć wieńca z ich miejscowości.

– To przecież byłby wstyd – mówi Anna Frankowska-Bojczuk, która przy wieńcu pomaga od trzech lat. – Skoro należymy do rady, to dlaczego nie miałybyśmy kultywować tradycji. To nasz obowiązek.

O to, żeby wieniec powstał, od lat zawsze dba Sabina Olszewska.

– Pierwszy zrobiłam 19 lat temu, gdy mój mąż został sołtysem – wspomina. – Nie był za duży. Nie miałam wówczas pojęcia jak go zrobić. Z czasem zaczęłam podpatrywać u innych, jak go wzbogacić. Staram się, żeby za każdym razem był inny. W zeszłym roku przyozdobiłam wieniec kurkami z trawy i gotowanymi jajkami. W tym roku stawiamy na akcent religijny.

Przygotowania panie zaczynają już na początku wakacji. Zbierają na polach zaprzyjaźnionych rolników zboża. W tym roku wieniec przyozdobią pszenżytem, pszenicą, owsem, prosem, sorgiem, lnem oraz owocami.

– Szkoda, że zwyczaj plecenia wieńców już powoli zanika – wzdycha Jolanta Kmieć. – W tym roku z naszej gminy wieniec przygotowują jeszcze tylko w Zakęciu. Ale nie ma się co dziwić. Skoro niektóre wsie wolą kupić wieniec przez internet niż zrobić samemu. Zdarza się też, że jeden wieniec wykorzystują przez kilka lat. A na dożynki przyozdobią, tylko świeżymi kwiatami.

Wieniec wypleciony przez panie z Niedoradza będzie można zobaczyć dziś (26.08) na uroczystościach dożynkowych w Otyniu.

Napisz komentarz »