REKLAMA

Zdrowie

Groźne szczepionki

Opublikowano 17 lutego 2018, autor: Rafał Krzymiński

Szczepionki, które tracą swoje właściwości, nie chronią naszych dzieci przed śmiertelnymi chorobami. Nowosolanie się wystraszyli! Sprawą zajęła się prokuratura.

Ta wiadomość zatrwożyła Lubuszan. Aż 448 osób (w tym noworodki), dostało wadliwe szczepionki. Miały być zniszczone, bo były źle przechowywane.

Sprawa wyszła na jaw w zeszłym tygodniu, kiedy okazało się, że po orkanach Ksawery i Grzegorz, niektóre przychodnie dostały nakaz zniszczenia szczepionek, ale tego nie zrobiły. W przychodniach, po wichurach zabrakło prądu i nie wszystkie szczepionki przechowywano w prawidłowy sposób, czyli w specjalnych chłodniach w temperaturze 2-8 stopni Celsjusza.

Najedli się strachu

Agnieszka Tracz najadła się strachu, kiedy usłyszała o tym, że szczepionki mogły zostać uszkodzone. Niedawno szczepiła syna Filipa Sandaka w przychodni przy ul. Kuśnierskiej. – Nie tracąc czasu, zadzwoniłam do lekarza – mówi Agnieszka. – Kamień spadł mi z serca, bo dowiedziałam się, że na szczęście nikt ich nie użył. Aż nie chcę nawet myśleć, co by się mogło stać.

Bogdan Miśkiewicz też nie miał wesołej miny, kiedy dowiedział się o kłopotach w przychodniach. – Pocieszałem się tylko tym, że moja córka jest pielęgniarką w nowosolskim szpitalu i wnusia Basia na pewno jest bezpieczna – przekonuje pan Bogdan.

Barbara Grzelak też lekko się zaniepokoiła. W końcu ma troje dzieci: Dominika, Natana i Marcelinę. – Dobrze, że w naszym mieście, nikomu nic się nie stało.

Nowosolskie przychodnie szybko zareagowały i poprosiły o pomoc szpital powiatowy, który posiada agregat prądotwórczy. Szpital przyjął też szczepionki z lodówek nowosolskiego Sanepidu.

Sanepid uspokaja

Józefa Meissner, dyrektorka Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego w Nowej Soli uspokaja, że sytuacja jest pod kontrolą. – Nie ma żadnych powodów do obaw, mieszkańcy są bezpieczni – zapewnia. – Pierwszą kontrolę przeprowadziliśmy w piątek, 6 października, po telefonach od właścicieli przychodni, którzy poinformowali nas, o przerwach w dopływie prądu. Z pozostałymi sami się skontaktowaliśmy. Zadziałaliśmy szybko. W każdej z 15 kontrolowanych placówek zabezpieczono szczepionki, zapakowano, oddzielono oraz pozostawiono w lodówce, nie podając pacjentom. Powtarzam raz jeszcze, problem nie dotyczy powiatu nowosolskiego.

 

 Bez paniki!

W przychodni „Zatorze” pojawiła się kartka, z informacją, że szczepionki, które w czasie awarii prądu znalazły się w placówce, nie zostały wykorzystane. Doktor Jarosław Jernajczyk, prezes NZOZ uspokaja. –  Szczepionki leżą do ewentualnej utylizacji – podkreśla. – Prawda jest taka, że po kilku godzinach, zgodnie z zaleceniem producentów, spokojnie można ich użyć. Mam nadzieję, że ruch antyszczepionkowy, którego jestem przeciwnikiem, nie wykorzysta tej sytuacji, dla swojej kampanii.

Jernajczyk podkreśla, że właścicielem szczepionek jest Skarb Państwa i to on powinien zabezpieczyć dla każdej placówki agregat. Wtedy, nie byłoby mowy o panice.

Sylwia Malcher-Nowak Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze, zapewnia, że placówka ma zapewnienia producentów szczepionek, że warunki termiczne, jakie zaistniały w wyniku przerwy w dostawie prądu na niektórych oddziałach, nie wpłynęły na jakość i stabilność szczepionek.

Na polecenie Prokuratura Rejonowego Zbigniewa Ziobro, Prokuratura Rejonowa w Szczecinie prowadzi śledztwo pod kątem narażenia pacjentów na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub nawet życia.

Przypomnijmy. Niemowlaki szczepi się m.in. przeciwko gruźlicy, błonicy, tężcowi, krztuścowi, pneumokom i rotawirusom.

 

  RAMKA

GIS potwierdza

O tym, że przychodnie podawały pacjentom trefne szczepionki, poinformował Główny Inspektorat Sanitarny. – W wyniku wspólnych działań trwających od listopada 2017 r. do końca stycznia 2018 r. służby inspekcyjne zabezpieczyły ponad 2100 opakowań, które decyzjami wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego zostały wycofane i przeznaczone do utylizacji. W trakcie kontroli inspektorzy ustalili, że pacjentom do czasu kontroli podano 448 szczepionek – czytamy w komunikacie GIS.

 

RAMKA

Trafiły do 10 przychodni

Szczepionki podano pacjentom w 10 przychodniach województwa lubuskiego. Były to szczepionki przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi, śwince, odrze, różyczce, ospie, grypie, meningokokom, pneumokokom, rotawirusom, wściekliźnie.Podano je m.in. pacjentom przychodni Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze. Łącznie 159 osobom.

Napisz komentarz »