REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Woźny złota rączka

Opublikowano 24 lutego 2018, autor: PS

Edward Bojba zrobił szatnię przedszkolakom z Lubieszowa.

Stara szatnia nie podobała się dyrektor Beacie Artwińskiej.

– Była brzydka i nieestetyczna. Mebelki pamiętały chyba jeszcze komunę – opowiada. Od sponsorów załatwiła farby i materiał na nowe szafki. Pracę zleciła „panu Edkowi” (tak w szkole wołają na E. Bojbę). Malowanie i konstruowanie mebli trwało tydzień. Woźny zrobił nowe szafki, ławeczkę i półki na buty.

– Elementy do spawania brałem do domu, a wszystko składałem w szkole. Wyszło ładnie, chociaż mogło być lepiej. Najważniejsze, żeby dzieci były zadowolone – mówi skromnie.

– Pan Edek to nasz skarb. Woźny – złota rączka. Wszystko potrafi – chwali dyrektorka. Dodaje, że remont szatni z kupnem nowych mebli kosztowałby szkołę 4 tys. zł, a dzięki sponsorom i panu Edkowi, wyszło 500 zł.

Będą jeszcze muminki

Woźny pracuje w Lubieszowie od listopada. Wcześniej przez dwa lata był konserwatorem i palaczem w szkole w Lubięcinie. Podobno położył tam ok. 200 metrów płytek. Przez lata pracował na zachodzie w Niemczech i w Holandii.

– Mam fach w ręku – przyznaje. – Z zawodu jestem co prawda tylko murarzem, ale mam taką pasję, że lubię majsterkować – tłumaczy. Lubi pracę w szkole.

– Miła atmosfera. A do krzyków dzieci już się przyzwyczaiłem.

Z szatni będą korzystać przedszkolaki z grupy „Zeberek”. B. Artwińska zapowiada, że na ścianach pojawią się jeszcze Muminki, które namaluje nauczycielka plastyki.

Remont dotarł też do sali przedszkolnej. – Właśnie montowany jest podgrzewacz, który załatwiliśmy od sponsorów. Dotychczas przedszkolaki musiały myć rączki w zimnej wodzie. Teraz będą miały cieplutką – cieszy się dyrektor. Cały czas trwa także rozbudowa szkoły. W sierpniu mają być gotowe nowe gabinety – informatyczny i biologiczno-chemiczny. W trzecim szkołą zrobi świetlicę albo bibliotekę.

Napisz komentarz »