REKLAMA
baner_citroen_970x250_C3_18-09-2017

Samorząd

Niedoradz pominięty?

Opublikowano 24 lutego 2018, autor: Michał Szczęch

– Zgłaszałam w gminie, by wybudować u nas siłownię pod chmurką. Usłyszałam, że w Niedoradzu na taką siłownię nie ma miejsca ? mówi Renata Kempa, radna z Niedoradza, sugerując, że jej wieś spychana jest przez gminę na margines. – W pierwszej kolejności budujemy w tych miejscowościach, w których nie ma żadnych atrakcji ? odpowiada burmistrz Barbara Wróblewska.

Owszem, w Niedoradzu staną niedługo nowe przystanki. Trzeba jednak przypomnieć, że wnioskowała o nie w trakcie sesji radna Renata Kempa, a było to jeszcze w ubiegłym roku, w grudniu.

– Przystanki są w opłakanym stanie. Wszyscy, którzy przejeżdżają przez Niedoradz, napotykają na taki wizerunek, wizytówka dla gminy raczej średnia ? pomstowała radna na grudniowej sesji. Wspomniała o odpadających cegłówkach i wszędobylskim bałaganie.

– Jeden przystanek nie jest nasz, a jeden jest nasz, ale sprzątamy obydwa, bo jeśli my nie posprzątamy, to kto ? odpowiedziała burmistrz Barbara Wróblewska (wówczas jeszcze wójt).

– A mimo to leży kupa gruzu ? wypomniała radna. – To wygląda drastycznie. Może gmina mogłaby postawić takie nowe przystanki, jakie stoją w Otyniu ? zaproponowała.

R. Kempę poparł radny Wojciech Mazur. – Przystanki służą za miejscowe toalety ? spuentował dyskusję.

Wniosek radnej się opłacił. B. Wróblewska zorganizowała spotkanie. Ustalono, że Niedoradz dostanie nowe, oszklone wiaty. Mieszkańcy odetchną (nie tylko z ulgą). Wreszcie będą mogli, czekając na autobus, schronić się pod dachem. Bo obecnie śmierdzi tak, że czekają wiele metrów od wiat.

W dalszej kolejności

Wieść, że gmina wymieni przystanki nie tylko w Niedoradzu, ale też jeden w Bobrownikach, gruchnęła w lutym bieżącego roku. Owszem, cieszą się i radni, i mieszkańcy.

R. Kempa zastanawia się jednak, dlaczego przy tego typu inwestycjach Niedoradz ujmowany jest w dalszej kolejności, między innymi po Otyniu i Modrzycy.

O tym, że tak właśnie jest, zdaniem radnej świadczyć może na przykład projekt złożony przez gminę do ministerstwa. To wniosek o dofinansowanie budowy siłowni plenerowych, stref relaksu i placów zabaw. Inwestycje w sumie mają kosztować 270 tys. zł, a gmina stara się o 50-procentową dotację. Projekt obejmuje trzy wsie w gminie Otyń: Ługi, Bobrowniki i Modrzycę.

– A gdzie Niedoradz? – pyta radna Kempa. I przypomina, że w przeszłości wnioskowała w gminie o siłownię pod chmurką dla swojej miejscowości. – Usłyszałam wówczas, że w Niedoradzu na taką siłownię nie ma miejsca. A przecież śmiało znalazłoby się chociażby przy ośrodku zdrowia, albo przy Orliku. Dlaczego nas pominięto? – pyta R. Kempa.

B. Wróblewska odpowiada

– To nie jest jeszcze przesądzone, że dostaniemy dofinansowanie z ministerstwa sportu i turystyki, bo wiele samorządów złożyło wnioski ? zauważa B. Wróblewska. – W pierwszej kolejności budujemy w tych miejscowościach, w których nie ma żadnych atrakcji. Dwa lata temu w Niedoradzu zbudowaliśmy plac zabaw przy szkole. A na przykład w Bobrownikach dzieci nie mają nic. Niestety, nie możemy zbudować wszędzie, od razu, bo takie inwestycje kosztują.

B. Wróblewska twierdzi, że mieszkańcy Niedoradza, owszem, chcieli, by stanęła u nich siłownia pod chmurką, ale koniecznie przy zbiornikach retencyjnych. Są zaniedbane. Siłownia i zaniedbane zbiorniki? To, zdaniem burmistrz, wyglądałoby po prostu nieestetycznie.

– Przygotowaliśmy wniosek, w urzędzie marszałkowskim musimy złożyć go do końca miesiąca. Walczymy o dofinansowanie na oczyszczenie zbiorników. W dalszej kolejności postawimy siłownię pod chmurką w Niedoradzu. Jeśli nie z dofinansowania, to być może ze środków własnych ? kwituje Wróblewska.

Napisz komentarz »