REKLAMA
baner_citroen_970x250_C3_18-09-2017

Samorząd

Mapy syna sekretarza

Opublikowano 24 lutego 2018, autor: FP

Magistrat zrezygnował z usług Kacpra Marcińca w tym samym dniu, w którym gruchnęła informacja o zwolnieniu jego ojca, Krzysztofa Marcińca, sekretarza miasta.

26 stycznia nowosolski magistrat ogłosił, że szuka firmy, która podjęłaby się stworzenia tzw. ortofotomapy miasta. Mówiąc prościej, chodzi o mapę wykonaną ze zdjęć lotniczych. Dodatkowo mapa miała być wyposażona w trójwymiarowe modele budynków etc.

Termin składania ofert minął 9 lutego, a najtańszą (opiewającą na 23 tys. zł) była przedstawiona przez warszawską spółkę DBS. Ogłoszenie o wyborze oferty, datowane na 12 lutego, podpisał wiceprezydent Jacek Milewski. Również jego parafka widnieje na dokumencie z 13 lutego, z którego dowiadujemy się, że „wybrany wykonawca (…) odmówił podpisania umowy”.

 

Nie za takie pieniądze

Dlaczego tak się stało? Ot, choćby dlatego, że cena okazała się nieadekwatna do zakresu zadań. – Całe zamówienie było do zrobienia, ale pojawił się pewne niejasności. Po prostu się nie dogadaliśmy, ale tak to jest, jak się rozmawia o sprawach, które dla jednych są oczywiste, a dla innych już nie ? wyjaśnia Piotr Szczepanik z DBS. Rozbieżności te widać w pytaniach, które spływały do magistratu w związku ze wspomnianym zapytaniem ofertowym. Było ich aż 56, od banalnych po bardzo specjalistyczne.

– Miasto doszło do wniosku, że to nie jest do zrobienia za te pieniądze ? kontynuuje Szczepanik. – To było pierwsze takie zlecenie w Polsce, a wykonanie mapy i modeli to tylko ułamek zlecenia. Tak naprawdę chodziło o pewnego rodzaju inwentaryzację obiektów ? dodaje. Bo nie da się ukryć, że mapy Nowej Soli dostępne na stronach rządowych są mocno nieaktualne.

 

Sami zrobimy to lepiej

To nie koniec historii. Z dokumentu z 13 lutego można też wyczytać, że w miejsce warszawiaków, wskoczyła inna, warta niecałe 34 tys. zł, oferta firmy Kamar. Jej właścicielem jest Kacper Marciniec, syn sekretarza miasta.

Minęły trzy dni i urząd spłodził kolejny dokument. – Z powodu braku interesu publicznego w realizacji zadania Gmina Nowa Sól ? Miasto odstępuje od realizacji projektu (…) – czytamy w piśmie z 16 lutego. Czyli K. Marciniec poniekąd podzielił los warszawiaków.

Co ciekawe, właśnie 16 lutego w mieście gruchnęła informacja, że po 15 latach pracy magistrat żegna się z sekretarzem miasta, Krzysztofem Marcińcem.

– Doszliśmy do wniosku, że sami zrobimy to lepiej. Sami kupujemy drona. I właśnie ze względu na ważny interes publiczny zdecydowaliśmy, że wybieramy inny wariant ? komentuje krótko prezydent Wadim Tyszkiewicz. – To było zapytanie o cenę o uproszczonej procedurze. To nie był tryb przetargowy ? wyjaśnia.

A Piotr Szczepanik z DBS przyznaje, że wciąż jest w kontakcie z urzędem miasta. – Wiemy, że tam chcą to zrobić w sensowny sposób ? mówi.

 

Co mają mapy do sekretarza?

Kacper Marciniec nie ma pojęcia dlaczego miasto zrezygnowało z jego usług. – Nie dostałem żadnego wyjaśnienia ? mówi. – Wiem tylko tyle, ile zostało napisane na stronach urzędu miasta, czyli, że miasto przestało w tym widzieć interes publiczny. Wysłałem już pismo, w którym proszę o uzasadnienie ? wyjaśnia. – Zdaję sobie sprawę, że ta decyzja mogła być podyktowana względami ekonomicznymi ? dodaje.

Informację, że miasto chce wykonać mapy własnym sumptem, komentuje tak: – Najbardziej banalny zestaw, wliczając w to drona, oprogramowanie, szkolenie i pozwolenia do latania nad zabudowaniami, to jest jakieś 40 tys. zł.

Kacper Marciniec zapytany o to, czy sprawa zamówienia na mapy jest w jakikolwiek sposób powiązana ze zwolnieniem jego ojca, odpowiedział: – Tutaj proszę już jego pytać. Ja nie wiem jakie są wewnętrzne sprawy urzędu.

– Widziałem już wiele zamówień i przetargów w Polsce, które były tendencyjne. Ten na taki nie wyglądał ? komentuje z kolei Szczepanik z DBS.

Krzysztof Marciniec obiecał odnieść się do sprawy swojego odejścia w przyszłym tygodniu, gdy wróci z urlopu.

A prezydent Tyszkiewicz zapytany, czy sprawa ta jest powiązana ze zwolnieniem sekretarza odparł: – Ja tego nie powiedziałem.

Napisz komentarz »