REKLAMA

Kultura, Oświata

Artyści z Nowej Soli

Opublikowano 27 maja 2018, autor: Michał Szczęch

Los zrządził, że Magdalena Domińczak, nauczycielka przedszkolna, spotkała grupę rodziców z teatralną żyłką. Tak powstała amatorska trupa, która już 3 czerwca o 11.00, dla wszystkich nowosolan wystawi przedstawienie na scenie Domu Kultury.

„Królewna Śnieżka” w wykonaniu rodziców, to przedstawienie nie tylko dla dzieci. Bo będzie to Śnieżka po liftingu ? nowoczesna. Przyjść mogą również dorośli.

– Scenariusz napisaliśmy sami ? opowiada Magdalena Domińczak. W sztuce zobaczymy ją w roli narratora. Jest mózgiem od scenografii. Zagra też wiewiórkę.

Nie są to role z przypadku

By wyglądać jak prawdziwa wiewiórka, Magdalena buszowała w lumpeksach. Znalazła boa. – Idealne na ogon ? ocenia Alina Rolicz, która odpowiada za stroje. W przedstawieniu zagra sprzątaczkę i krasnala Czyściocha. – I nie są to role z przypadku ? śmieje się. – Przecież sprzątam w domu co tydzień.

Podobno każda rola pasuje do charakteru aktora. Jak zatem Magda Kołodziejska, pracownica urzędu miasta, wytłumaczy się z faktu, że jej przypadła rola krasnala Leniuszka?

– To moje przeciwieństwo! Na lenistwo w urzędzie nie mamy czasu ? śmieje się Magda.

Rola wrednej macochy, która otruła Śnieżkę trefnym jabłkiem, przypadła Kamili Nicińskiej-Dylak.

– Żonie ta rola pasuje ? żartuje Wojtek (zagra krasnala Gburka). Na szczęście Wojtek nie jada jabłek…

– To dlatego, że mam donośny głos ? mówi Kamila i zanosi się  teatralnym śmiechem.

Podobnym głosem na scenie operować musi Dorota Graszka-Balak. Zagra srebrne lustro.

Lekarstwo na tremę

Monika Marczuk pierwsze szlify odebrała w technikum. – Chodziłam do Elektryka ? wspomina. – Polonistka Anna Szypowska założyła teatr. Grałam króla, pastucha, wieszcza, wredną siostrę, a nawet Leonarda z dramatu Szekspira ” ? wylicza Monika, która do teatru w technikum zapisała się, żeby zwalczyć nieśmiałość i bez stresu przystąpić do matury. Udało się. Dziś Monika pracuje w biurze, tremy nie ma, choć w sztuce o nowoczesnej Śnieżce wciela się w krasnala Apsika i Czerwonego Kapturka.

 

Ubywa lat

Rola pierwszoplanowa przypadła Karolinie Siemaszko. Zagra Śnieżkę. – To kobieta XXI wieku ? opowiada Karolina. – Współczesna, wysportowana, silna…

I właśnie w takiej Śnieżce zakocha się Książę, czyli Michał Tomys, który w sztuce tak desperacko szuka ukochanej, że gotowy jest pocałować nawet żabę. – To miła odmiana ? mówi Michał, który w zeszłym roku, w przedstawieniu o Smerfach zagrał… Ciamajdę.

Nowosolska trupa na koncie, poza Smerfami, ma też m.in. Kopciuszka. Trupę rodzice zawiązali prawie cztery lata temu. Dzieci poszły do szkoły. A oni zostali w przedszkolu. I dalej wystawiają sztuki, bo szkoda psuć coś, co tak świetnie działa.

Przygotowania do każdej inscenizacji trwają kilka miesięcy.Co w zamian? – Satysfakcja, odskocznia, dużo śmiechu ? wyliczają rodzice. – Na tej scenie ubywa nam lat!

Napisz komentarz »