REKLAMA

Samorząd

Burmistrz poznał rywala

Opublikowano 09 czerwca 2018, autor: PS

Paweł Jagasek, zwolnił mnie z pracy, zablokował na Facebooku, napisał, że jak mi się nie podoba w Kożuchowie, to mogę wyjechać. Nie mam żalu. Jeśli mieszkańcy zadecydują, żebym zajął jego miejsce, to go nawet zatrudnię – mówi Paweł Mrowiec (42 l.) kandydat PiS na burmistrza.

Ma już Pan hasło wyborcze?
Tak. „Ludzie dają mi siłę”.

A ci ludzie znają Pawła Mrowca?

Prowadziłem sklep Mrówka, więc codziennie miałem kontakt z ludźmi. Bardziej niż Mrowiec funkcjonowała ksywka Mrówka. W poprzednich wyborach nie dostałem się do powiatu chyba właśnie przez tę ksywkę. Mieszkańcy mówili mi, że chcieli na mnie zagłosować, ale nie mogli znaleźć „Mrówki” na liście (śmiech).

Pracował Pan w Uskomie. Jak pan wspomina ten czas?
Przez sześć miesięcy zajmowałem się tam mieszkaniówką. Później nie mogłem się porozumieć z burmistrzem i zostałem zwolniony, ale za porozumieniem stron. Burmistrz miał inne zdanie na temat remontu zabytków. Chciałem stworzyć stowarzyszenie, które pomagałoby wspólnotom pisać projekty i starać się o dofinansowanie. Wizja burmistrza to fundusz remontowy, do którego wspólnoty mają się zgłaszać. W efekcie w tej kadencji udało się odnowić tylko jedną kamienicę. Kamieniem węgielnym było podpisanie przeze mnie umowy z wykonawcą.

Podaje Pan rękę burmistrzowi?

Nie mam wrogów. Nie wyobrażam sobie zresztą, że w takiej małej miejscowości można się na kogoś gniewać. My się tu wszyscy znamy. Z burmistrzem witamy się, rozmawiamy, ale naszych relacji nie nazwałbym przyjaźnią. Jestem przekonany, że zwolnienie mnie spowodowało, że starówka wygląda jak wygląda. Zablokował mnie też na Facebooku. Nie mogę komentować tego, co pisze. Ale pretensji nie mam. Błędem obecnego burmistrza jest to że nie znosi krytyki. Jeśli mieszkańcy zdecydują, żebym zajął jego miejsce, to zatrudniłbym go nawet w urzędzie. Stawiam na dialog i współpracę z każdym, bo każdy ma jakąś mądrość. I to nas różni. Burmistrz nie lubi jak ktoś ma inne zdanie. A ja zapraszam do współpracy Lecha Strepa, Zygmunta Muszyńskiego, Adama Żyrolisa, czy pana Paruszewskiego.
Czyli źle Pan ocenia burmistrza?

Zrobił sporo, ale ja zrobiłbym to lepiej, bo za mniejsze pieniądze. Widzę, że podtrzymuje swoje zapowiedzi z debaty i kontynuuje pracę poprzednika. Niech pokaże chociaż jedną swoją inwestycję. Taką od A do Z, czyli od projektu do wykonania. Kiedyś mówił coś o hali sportowej, ale jej nie widzę. Zresztą Jagasek boi się inwestycji, które mogą mu zaszkodzić. Boi się ryzyka, a lubi przypisywać sobie zasługi. Przecież rondo to temat z kadencji Andrzeja Ogrodnika. Swój wkład w jego powstanie miał Robert Paluch. Potem wybory wygrał Paweł Jagasek, ale pamiętam, że na początku, to był człowiek widmo. Nikt o nim nie słyszał.

Był wiceprzewodniczącym rady…

Który podobno podczas sesji grał na telefonie. Nikt się z nim nie liczył, a jednak jego spryt, czy inteligencja przekonały ludzi.

Czym przekona ludzi Paweł Mrowiec?

Trzeba szukać oszczędności, dlatego jeśli zostanę burmistrzem zacznę od swojej pensji i diet radnych. Emeryci w Kożuchowie mają emeryturę 1, 5 tys. zł. Burmistrz powinien mieć 2-3 razy tyle. Na początku pracowałbym, za 4 tys. zł. Obniżenie pensji byłoby dla mnie motywacją, żeby pracować tak ciężko, żeby ludzie sami powiedzieli, że podwyżka się należy. Dziś słyszę, że Kożuchów jest sypialnią dla Nowej Soli. Jak wygram, w przyszłej kadencji będzie odwrotnie. Dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych.

Gdyby PiS nie złożył propozycji, kandydowałby Pan na burmistrza?

Raczej tylko na radnego.

Co zmieniło zaproszenie partii?

PiS daje wsparcie i większe możliwości. Wojewoda, posłowie, rząd. Planuję w najbliższych miesiącach spotkać się z osobą, która podpowie, jak w Kożuchowie wprowadzić program „Mieszkanie Plus”. Na pewno powstaną też zakłady pracy. Do szkół wrócą higienistki i opieka dentystyczna. Stworzymy dla Kożuchowa program 200 Plus. Każdy mieszkaniec, który urodzi się w Kożuchowie dostanie dodatkowo co miesiąc od gminy 200 zł.

Przecież to zrujnuje budżet.

Jeżeli stać nas na dworzec za miliony, wynajem Zasetu, to dlaczego ma nas nie stać na taki program. Przyzwyczailiśmy się, że burmistrz z Platformy mówi, że nie ma pieniędzy. Ale na jego podwyżkę się znalazły. Zarzeka się, że jej nie chciał, że rada mu dała. To dlaczego z niej nie zrezygnował? Czemu nie powiedział: „Nie chcę. Co więcej obniżę sobie i apeluję do was radnych, żebyście też to zrobili, żeby przewodniczący nie miał półtora tysiąca złotych”. Burmistrz Jagasek nie wie o tym, że pieniądze na jego podwyżkę, napis z herbem na urzędzie, czy jakiś płotek, to zasługa PiS i programu 500 Plus, który zwiększył budżet, co dało mu możliwość zaciągania kredytu.

Zapisze się Pan do PiS?
Nie. Ale mamy przy okazji do czynienia z kuriozalną sytuacją. Jestem bezpartyjny, a przyznaję się, że startuję pod szyldem PiS. Tymczasem burmistrz, który jest w Platformie, będzie kandydował jako bezpartyjny. Wstydzi się, czy może wie, że Platforma przegra wybory?
komentarze »
  1. Karina 24 czerwca 2018 18:01 - Odpowiedź

    Interesujące,że kandydatem na burmistrza jest osoba, która znana jest z nieuczciwości i matactwa, cóż za czasy.

  2. jack 26 czerwca 2018 07:19 - Odpowiedź

    Obniżka poborów i rozdawnictwo- skąd to znamy?

  3. wieśniak 27 czerwca 2018 12:46 - Odpowiedź

    burmistrz nie ma konkurencji, osoba Mrowca cały PIS

  4. kżcó 10 lipca 2018 10:17 - Odpowiedź

    ,,Dziś słyszę, że Kożuchów jest sypialnią dla Nowej Soli. Jak wygram, w przyszłej kadencji będzie odwrotnie,, – Gorące lato w tym roku mamy ;p

  5. Janina 10 lipca 2018 10:53 - Odpowiedź

    Karino mam wrazenie ze nie wiesz o czym mówisz. Lepiej nie powtarzać plotek.😊😊.

Napisz komentarz »