REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Jedli dziki i strzelali

Opublikowano 30 czerwca 2018, autor: PS

W Kożuchowie znaleziono setki kul z pistoletów, kości i kły.

Basteja przy murach obronnych przez ponad 200 lat była zasypana. W piątek (15.06.) w ruch poszły łopaty.

– Odkryliśmy mury, które powstały prawdopodobnie w połowie XV wieku. Była używana ponad 200 lat. W XVIII wieku zaczęto ją zasypywać, bo nie była potrzebna – tłumaczy dr Jarosław Lewczuk, archeolog z Zielonej Góry.

– Dokopaliśmy się do reliktów bruku. Odkryliśmy też pięć otworów strzelniczych. Jak widać basteja była wybudowana z kamienia na zaprawie piaskowo-wapiennej. W tamtych czasach książę zwalniał z podatku na 20-30 lat. W zamian mieszkańcy prawdopodobnie mieli wybudować basteje – mówi archeolog.

Na wykopaliskach odkryto ceramikę i fragmenty kielichów z późnego średniowiecza.

– Było też wiele ołowianych kul. Na mapach widać, że w XIX w. na murze przy bastei była strzelnica miejska i kulochwyt. Tych kul znaleźliśmy ponad 200. Mniejsze z pistoletów, większe ze strzelb – mówi Zdzisław Szukiełowicz, prezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Kożuchowskiej. Znaleziono także kości. – Zwierzęce. Kły dzika. To świadczy, że w tym miejscu jedzono dziczyznę – mówi Z. Szukiełowicz i dodaje: – To cenne odkrycie, bo to jedyna tego typu basteja w naszym województwie.

Burmistrz obiecuje, że nową atrakcję już niedługo będą mogli zwiedzać turyści.

– Najpierw musimy ją zabezpieczyć. Jednocześnie złożymy do Ministerstwa Kultury wniosek o środki na remont murów obronnych i zabezpieczenie ich przed degradacją – zapowiada Paweł Jagasek, burmistrz Kożuchowa.
Napisz komentarz »