REKLAMA

Samorząd

Alicja w krainie wody i Pinokio

Opublikowano 30 czerwca 2018, autor: PS

Do gminy wrócił abonament za wodę i ścieki. Na sesji znów było gorąco.

 Alicja Prokopiak przez lata walczyła o sprawiedliwość w Kożuchowie. – Albo abonament płacą wszyscy, albo nikt – argumentowała. Wywalczyła to drugie. W 2015 roku rada zniosła opłatę i wliczyła ją w stawkę wody. Teraz abonament wrócił. Na sesji pojawiła się więc Alicja i wzięła burmistrza w obroty.

– W kampanii wyborczej zobowiązał się pan, że zniesie abonament, i że za pana rządów ta opłata już nie wróci. Kłamie pan szybciej niż Pinokio! – denerwowała się.

– Zmieniło się prawo wodne i to ono nakłada na nas obowiązek abonamentu. To nie jest nasz pomysł, ani burmistrza, ani Uskomu. Ustawa to narzuca – szybko wtrącił przewodniczący Ireneusz Drzewiecki.

– Pani Alicjo kochana, mam pytanie – zaczął z mównicy Paweł Jagasek. – Tylko proszę odpowiedzieć szczerze. Czy mam dla pani złamać prawo?

– Cały czas pan łamie prawo! – krzyknęła A. Prokopiak.

P. Jagasek skwitował to uśmiechem. – Uskom ma zaproponować stawki i przedstawić je spółce Wody Polskie. Burmistrz i radni nie mają nic do gadania. Jeśli Wody Polskie stwierdziłyby, że stawki i abonament są za wysokie, kazałyby je obniżyć. Ale nasze stawki pozostawiły bez zmian – tłumaczył.

Tańsza woda i ścieki

– Mamy najdroższą wodę w Polsce i jeszcze ustalono wysoki abonament. A pan dał słowo, że go nie będzie – denerwowała się Alicja.

– I dotrzymałem słowa. Znieśliśmy abonament.

– Ale wrócił i jest drogi.

Alicję Prokopiak wsparł radny Marcin Jelinek. – Właścicielem spółki jest burmistrz Kożuchowa, więc nie zgodzę się z tym, że nie ma wpływu na stawki, czy wysokość abonamentu. To my je wyliczamy i proponujemy we wniosku. Proszę nie mówić, że nie mamy na nic wpływu – powiedział.

– To prawda, jestem 100 proc. udziałowcem, ale nie mogę działać na szkodę spółki – powiedział burmistrz.

– I mieszkańców – wyrwało się A. Prokopiak.

– Ma pani rację. Dlatego staram się to wypośrodkować. Wrócił abonament, ale obniżyliśmy stawkę za m. szesc. wody – tłumaczył burmistrz.

Już w kuluarach A. Prokopiak powiedziała, że do Kożuchowa wróciła niesprawiedliwość.

– Bloki nie będą płaciły abonamentu, a tam mieszka burmistrz i część radnych oraz spora część elektoratu P. Jagaska – stwierdziła.
Napisz komentarz »