REKLAMA
baner_citroen_970x250_C3_18-09-2017

Sport

Wolny Falubaz to i punktów nie ma

Opublikowano 07 lipca 2018, autor: Jakub Kłyszejko

Zielonogórzanie nie wykonali planu minimum. Z Torunia nie przywieźli nawet bonusa.

Get Well Toruń – Falubaz Zielona Góra 52:38

Get Well: Doyle 11 (3,3,3,w,2), Przedpełski 2 (2), Holta 9 (1,3,2,2,1), Iversen 11 (2,2,1,3,3), C.Holder 10 (2,3,2,3,0), Kopeć-Sobczyński 1 (1,0,0), Kaczmarek 6 (3,3,0), J.Holder 2 (1,1,0).

Falubaz: Zengota 7 (0,1,3,1,1,1), Gomólski 3 (2,0,1), Jepsen Jensen 12 (3,2,2,0,2,3), Protasiewicz 3 (0,1,1,1), Dudek 5 (1,2,0,2,0), Niedźwiedź 8 (2,0,3,3), Tonder 0 (d,0).

 

Nasi uskrzydleni wcześniejszym zwycięstwem ze Spartą Wrocław chcieli pójść za ciosem. Niestety mecz nie rozpoczął się dobrze. Gospodarze po biegu juniorskim prowadzili 8:4, a po kolejnych trzech wyścigach było już 21:9. Get Well błyskawicznie odrobił stratę z pierwszego spotkania i na swoim torze kontrolował przebieg meczu. W ekipie trenera Adama Skórnickiego dobrze pojechało tylko dwóch zawodników. Tradycyjnie już jednym z nich był Duńczyk Michael Jepsen Jensen, który skutecznie rywalizował z miejscowymi. Bardzo pozytywnie zaskoczył junior Sebastian Niedźwiedź. Na Motoarenie wygrał dwa biegi i aż szkoda, że nie dostał szansy w nominowanych… Wychowanek Kolejarza Rawicz ma za sobą świetny tydzień. Awansował do finału Młodzieżowych Mistrzostw Polski i był najskuteczniejszym żużlowcem Falubazu w kolejnej rundzie zmagań drużynowych. Na takiego Sebastiana czekaliśmy! Niestety kibiców zawiódł Patryk Dudek, który po meczu wziął winę na siebie.

– Ze swojej strony mogę powiedzieć, że zawaliłem mecz. Jakbym pojechał na 10-12 oczek, to byłoby inaczej. Dawałem z siebie wszystko, ale nie jechałem dobrze. Nie mam pojęcia, co powiedzieć. Robiłem różne zmiany w przełożeniach, ale bez rezultatów – przyznał rozgoryczony „DuZers”.

Pozostałe wyniki: Betard Sparta Wrocław – Grupa Azoty Unia Tarnów 57:33, forBET Włókniarz Częstochowa – FOGO Unia Leszno 47:43, Cash Broker Stal Gorzów – MRGARDEN GKM Grudziądz 54:36.

Po dziesięciu kolejkach ekstraligi zielonogórzanie plasują się na przedostatnim miejscu. Mamy punkt więcej od Grudziądza i tracimy jedno oczko do Unii Tarnów. Najważniejsze rozstrzygnięcia zapadną dopiero w sierpniu. Teraz czas na tradycyjną ligową przerwę. Falubaz wróci do ścigania 29 lipca. Wtedy podejmie lidera z Leszna.

Powiedzieli po meczu

Sebastian Niedźwiedź: – To mój najlepszy mecz w ekstralidze. Cieszę się bardzo, ale szkoda, że taki występ wyszedł mi w ostatnim roku juniora. Mam nadzieję, że jeszcze tak pojadę w tym roku. Trafiłem z ustawieniami, które pozwoliły mi zwyciężać. Dziś posłuchałem kilku dobrych rad i to zaprocentowało. Po takim meczu szkoda, że kolejne spotkanie dopiero za miesiąc. Nie przestaniemy pracować i walczyć o jak najlepszy wynik.

Piotr Protasiewicz: – Poza Michaelem Jepsenem Jensenem i Sebastianem Niedźwiedziem pojechaliśmy słabe zawody. Walczyliśmy i zostawiliśmy serce na torze, ale punktów z tego nie było. Szukaliśmy rozwiązania, ale przez cały mecz nie mogliśmy znaleźć odpowiednich ustawień. Raz gorzej, raz lepiej, ale cały czas wolniej od przeciwników. Szkoda, bo liczyliśmy, że wyjedziemy stąd chociaż z bonusem.

Napisz komentarz »