REKLAMA

Sport

Mistrzynie na piasku

Opublikowano 07 lipca 2018, autor: Jakub Kłyszejko

Julia Sobczak i Kornelia Matysik nie dały szans rywalkom i triumfowały w półfinale mistrzostw Polski kadetek. Zawody rozegrano na obiektach nowosolskiego MOSiR-u.

Julka pochodzi z Nowej Soli i trenuje w Aresie. Jej koleżanka mieszka w Zbąszynku i reprezentuje tamtejszy SPS. W poprzednim sezonie dziewczyny reprezentowały klub Kornelii. Teraz grają jako Ares i idzie im świetnie. W Nowej Soli nie miały sobie równych. W drodze do finału pokonały trzy ekipy. Mecz o złoto z parą z Wielkopolski był bardzo emocjonujący. Obie drużyny dały z siebie wszystko i ambitnie walczyły o każdą piłkę. W trzecim secie przy wyniku 9:7 Kornelia musiała poprosić o przerwę medyczną. Po kilku minutach wróciła do gry i świetnie sobie radziła na piekielnie gorącym piasku. Nasze wygrały w tie-breaku i zakończyły turniej bez porażki. Nagrody wręczał prezydent Wadim Tyszkiewicz.

– Chciałbym podziękować organizatorom za pracę w takich warunkach. W Nowej Soli leje albo jest lato. Gratuluję zwyciężczyniom za walkę w tym upale. Mam nadzieję, że nasze miasto okazało się gościnne ? podsumował.

Teraz nasze mają ponad tydzień na przygotowania do najważniejszych startów w tym sezonie. – Grały jako faworytki i gdyby nie awansowały do finału, to mielibyśmy do czynienia z klęską – przyznał trener Radosław Abramczyk. – Ta dwójka jest też w finale mistrzostw Polski juniorek. Dziewczyny awansowały z trzeciego miejsca i w lipcu czeka ich prawdziwy „Tour de Pologne”. Najpierw w dniach 17-18 lipca pojedziemy do Częstochowy na finały juniorek. Stamtąd udamy się do Mysłowic, gdzie dwa dni później rozpocznie się granie kadetek. Myślę, że jak wszystko się uda, to są w stanie przywieźć jakiś medal. Nie zapominajmy jednak, że zmierzą się z krajową czołówką. Tam będzie walka na śmierć i życie. Z piaskiem w zębach ? kończy Abramczyk.

Julka była bardzo zadowolona z występu w Nowej Soli.

– Cieszymy się z naszej dobrej dyspozycji. Od dłuższego czasu przygotowywałyśmy się do tej imprezy ? przyznała  ? Byłyśmy na ogólnopolskim turnieju w Kołobrzegu. Przywiozłyśmy stamtąd dwa medale. Dodało nam to pewności. Okazało się, że jesteśmy odpowiednio przygotowane. Zostawiłyśmy serducho na boisku i dzięki temu zwyciężyłyśmy. Nie mieszkamy z Kornelą w jednym mieście i jest to jakaś trudność, ale dobrze sobie z tym radzimy. Trenujemy dwa razy dziennie. Rano zajmujemy się sprawami motorycznymi, a popołudniu jest już lekkie granie. Przed zawodami odpoczywamy, aby się zregenerować. W roku szkolnym było nam ciężko, ale jesteśmy takimi dziewczynami, które nie zaniedbują nauki. Nasz charakter pozwala nam na dobre gospodarowanie czasem. Szkoła jest na pierwszym miejscu ? podsumowała Julka.

Wyniki: 1/16 finału – wolny los, 1/8 – J.Woźniak, K.Janowska 2:0 (21:8, 21:1), 1/4 – A.Lipiecka, J.Kaczmarek 2:0 (21:18, 21:13), 1/2 – M.Nazaruk, N.Markiewicz 2:0 (21:10, 21:16), finał –  Z.Adamek, A.Walendowska 2:1 (21:18, 16:21, 15:12).

Napisz komentarz »