REKLAMA

Kultura, Oświata

Matma zrobiła pogrom!

Opublikowano 07 lipca 2018, autor: FP

Niespodzianki nie było. O ile w ogólnym rozrachunku matury poszły naszej młodzieży całkiem dobrze, a tyle z jednym przedmiotem, jak zwykle, były problemy.

– Matematyka ? wzdycha Grzegorz Königsberg, dyrektor „Elektryka”, największej szkoły średniej w powiecie. – Wdrażamy już program naprawczy. Już od drugiej klasy uczniowie będą mieć międzyoddziałowe zajęcia z matematyki. Nie ma co ukrywać, że matma leży. Musimy to wszystko przeanalizować i wyciągnąć wnioski. Mamy dla przykładu dwie porównywalne klasy. Tymczasem w jednej średnia z matematyki wynosi 80 proc., w drugiej tylko 40 proc. Musimy zbadać, co ma wpływ na takie wyniki – mówi Königsberg.

Matematyka też zrobiła niemały pogrom w szeregach maturzystów ze „Spożywczaka”. I to niestety nie pierwszy raz.

– Co roku jest tak, że ok. 30-40 osób nie zdaje matematyki ? wzdycha dyrektorka szkoły Iwona Małczak. – Z pozostałymi przedmiotami nie ma takich problemów, ale matematyka kuleje. Wdrażamy różne programy, chcemy zwiększyć liczbę godzin, ale jak ktoś jest humanistą to nigdy nie będzie tak dobry z matematyki, jak byśmy chcieli. Kiedyś każdy zdawał to, co lubił, do czego chętnie się uczył. I ten model był dobry ? wyjaśnia.

W „Nitkach” maturę zdawała zarówno młodzież, jak i ci trochę starsi, z liceum dla dorosłych. Dyrektor Daniel Lesiewicz, również przyznaje, że najsłabiej poszły egzaminy z matematyki. – Trudno jest nadrobić zaległości, które powstały na wcześniejszych etapach edukacji ? komentuje. – Bez zaangażowania uczniów trudno będzie poprawić te wyniki, ale z drugiej strony wiem, że humanistom, którzy nie mają predyspozycji do przedmiotów ścisłych, będzie zdecydowanie trudniej ? mówi Lesiewicz.

Podobny problem odnotowano w Kożuchowskiej „Piątce”. – Zdawalność jest podobna jak każdego roku. O ile języki polski, angielski czy niemiecki poszły dobrze, tak matematyka niestety słabiej. Szukamy rozwiązań, jak wzmocnić naszych uczniów, wdrażamy różne innowacje ? mówi dyrektorka „Piątki” Irena Szwarc. – Może należałoby wrócić do pomysłu małej i dużej matury? Z drugiej strony duże i częste zmiany nie są dobre ? zastanawia się. – Pocieszające jest to, że kilka osób zdało rozszerzenie z języków z bardzo dobrymi wynikami ? dodaje Szwarc.

Na szczęście matematyczny honor powiatu ratuje Liceum Ogólnokształcące. W „Baczyniaku” nawet jeśli ktoś nie zdał matematyki, to zazwyczaj do progu brakowało jednego czy dwóch punktów. – Wyniki są bardzo satysfakcjonujące. Tak naprawdę jesteśmy szkołą, która koncentruje się na maturach i to my ewentualnie możemy się z matur tłumaczyć ? mówi dyrektora LO Aleksandra Grządko. – Według moich porównań wyniki wszystkich egzaminów, oprócz historii i WOS, są wyższe od średniej krajowej. Język polski na podstawowym poziomie aż o 10 punktów przewyższa średnią, matematyka o trzy punkty ? komentuje pani dyrektor i zapowiada, że za rok może być jeszcze lepiej.

Watro też podkreślić, że w „Baczyniaku” aż 26 osób podeszło do matury ponownie, by podwyższyć swój wynik.

Szkoła Uczniowie podchodzący do egzaminu zdawalność liczba osób kwalifikujących się na poprawkę w sierpniu
ZSP 4 „Spożywczak” 75 17 (26 %) 44
ZSP 2 „Nitki” 33 4 (12%) 24
CKZiU „Elektryk” 140 85 (61%) 46
Liceum Ogólnokształcące 141 132 (94%) 9
ZSP 5 w Kożuchowie 20 9 (45%) 10

 

Napisz komentarz »