REKLAMA
baner_citroen_970x250_C3_18-09-2017

Aktualności, Wasze sprawy

Wieś kupiła maszynę do ratowania życia

Opublikowano 21 lipca 2018, autor: Michał Szczęch

Brawo dla mieszkańców Kolska, którzy zagłosowali, by fundusz sołecki przeznaczyć nie na chodnik, nie na łatanie dziur, nie na wielką imprezę, a na zakup defibrylatora, urządzenia pomagającego prowadzić resuscytację.

– Było zebranie wiejskie ? wspomina Ewa Jaskulska, sołtyska Kolska. – Strażacy rzucili propozycję, by część funduszu sołeckiego poszła na zakup defibrylatora. I mieszkańcy byli za. Na defibrylator postanowiliśmy przeznaczyć sześć tysięcy złotych.

Trzeba tylko chcieć

Zakupem zajął się druh Kamil Waszkowiak. Znalazł w internecie sprzęt w rozsądnej cenie. By defibrylator mógł, zgodnie z planem, zawisnąć na ścianie remizy i być ogólnie dostępnym przez całą dobę, trzeba było zakupić specjalną kapsułę. Na szczęście sprawy w swoje ręce wzięła sołtyska Jaskulska. Przeszła się po ludziach. W ten sposób zebrała brakujące dwa i pół tysiąca złotych. – Dołożyło się Stowarzyszenie SPES, koło łowieckie Jeleń, miejscowa piekarnia państwa Lubiedzińskich, strażacy i radni ? wylicza E. Jaskulska. A dziś, prezentując nowiutką kapsułę, podkreśla, że wszystko można zrobić wspólnymi siłami, trzeba tylko chcieć.

Będą szkolenia

Uroczysta prezentacja defibrylatora ma się odbyć 11 sierpnia, podczas dorocznego festynu strażackiego. W tym celu z Zielonej Góry przyjedzie ratownik medyczny i poinstruuje wszystkich zainteresowanych, jak używać defibrylatora w razie zagrożenia czyjegoś życia.

– W remizie planujemy cykl szkoleń ? kontynuuje druh Kamil. – Dlatego musimy dokupić specjalne elektrody.

Okazuje się, że na jednym defibrylatorze strażacy z Kolska nie chcą poprzestać…

Napis z ludzi

– Wystartujemy w ogólnopolskim konkursie ? zapowiada Jarosław Jaskulski, naczelnik miejscowej OSP. W konkursie tym można zdobyć właśnie defibrylator, który trafiłby do jednego ze strażackich wozów. 11 sierpnia, na wspomnianym festynie strażackim, wszyscy uczestnicy ułożą napis AED z własnych ciał, który zostanie sfotografowany. W konkursie zwyciężą największe napisy, dlatego ważnym jest, by na sierpniowy festyn w Kolsku przyszło jak najwięcej osób.

Napisz komentarz »