REKLAMA

Aktualności, Wasze sprawy

Afera dożynkowa. Znowu!

Opublikowano 28 lipca 2018, autor: Michał Szczęch

Rok mamy szczególny, bo wyborczy. Więc i dożynki będą pewnie organizowane z przytupem. Gminy z powiatu nowosolskiego nie potrafiły jednak dogadać się między sobą, jeśli chodzi o terminy organizowania święta plonów. Weszły w paradę starostwu i gminie Kolsko, która 25 sierpnia zorganizuje dożynki powiatowe. Wyszło zatem jak zwykle…

Przypomnijmy. W roku ubiegłym powiatowe święto plonów gościła gmina Nowe Miasteczko. I niósł się płacz i lament, że do Nowego Miasteczka, spośród nowosolskich wójtów i burmistrzów, przyjechała tylko Izabela Bojko z wiejskiej gminy Nowa Sól. Bo większość tego dnia miała dożynki u siebie. Z tego powodu zabrakło gminy Kolsko, zabrakło Otynia i Siedliska.

W tym roku powiatowe dożynki gości gmina Kolsko, a konkretniej ? wieś Konotop. Tradycyjnie odbędzie się konkurs na dożynkowe wieńce, będą występy, będzie disco polo, swojskie jadło i zabawa taneczna do rana. Tradycyjnie mamy też zgrzyt z terminami. Bo terminy dożynek powiatowych pokrywają się z terminami dożynek gminnych, tym razem w Nowym Miasteczku, w Otyniu i w Siedlisku.

To absurd!

Zdenerwowania nie kryje gospodyni wsi Konotop, czyli sołtyska Elżbieta Szymczak. – Jak przeprowadzić konkurs na dożynkowy wieniec, skoro być może inne gminy nie dowiozą swoich wieńców, bo nie zdążą wybrać najpiękniejszych ? komentuje sołtyska.

Zdziwienia sytuacją nie kryje też Iwona Brzozowska, szefowa Gminnego Ośrodka Kultury w Kolsku i radna w powiecie. Owszem, w ubiegłym roku zorganizowała gminne dożynki w Kolsku w tym samym terminie co Nowe Miasteczko dożynki powiatowe. Wtedy jednak tłumaczyła to zaproszeniem gwiazdy disco polo. Termin występu gwiazdy był zaklepany i nie mogła go zmienić. – Poza tym ? tłumaczy dziś ? Nowe Miasteczko o terminie zeszłorocznych powiatowych dożynek informowało stosunkowo późno. My zaś, jako gmina Kolsko, informowaliśmy już w styczniu, czyli z półrocznym wyprzedzeniem.

Dlatego, zdaniem I. Brzozowskiej, gminy miały bardzo dużo czasu, by się dostosować.

Wyszło jak zwykle

Okazuje się, że tego czasu gminy miały jeszcze więcej. Henryk Matysik, wójt z Kolska, o terminie powiatowych dożynek, które zorganizuje, wiedział już w roku 2017. Na przełomie października i listopada ubiegłego roku dzwonił z tą informacją do wójtów i burmistrzów powiatu nowosolskiego – tak twierdzi.

W ten sposób, tłumaczył niedawno na naszych łamach, chciał uniknąć sytuacji, że terminy się dublują i wieńce nie dojeżdżają na czas, by wziąć udział w walce o reprezentowanie powiatu na wojewódzkim święcie plonów.

Nie zobaczą gwiazdy?

Gminy, organizując swoje święta plonów w terminie dożynek powiatowych, blokują mieszkańcom możliwość zobaczenia największej gwiazdy, która zawita do Konotopu, czyli „Pięknych i młodych”, zespołu disco polo. Owszem, nikt mieszkańców w ich gminach sznurkiem nie przywiąże. Więc może zdarzyć się, że pojadą do Konotopu, a wtedy parkiety taneczne na dożynkach gminnych będą świecić pustkami. Więc tak źle i tak niedobrze.

Kto trzęsie powiatem?

– Starosta, czy wójt Matysik? Który z nich rządzi w powiecie? – zastanawia się, w kontekście dożynek, Grzegorz Zwarycz, szef ośrodka kultury w Nowym Miasteczku i radny powiatowy. – Przecież starosta w ubiegłym roku deklarował mi osobiście, a była przy tej rozmowie i burmistrz Nowego Miasteczka, i sekretarz, że dożynki powiatowe w roku 2018 będą organizowane w niedzielę, by uniknąć nakładania się terminów. Przyszedł rok 2018 i powiatowe dożynki odbędą się jednak w sobotę. Bo gmina Kolsko zaprosiła „Pięknych i młodych” i nie może już przesunąć występu gwiazdy. Czy starosta w tej sprawie nie miał nic do powiedzenia? ? dziwi się G. Zwarycz.

Co na to starosta?

Z pytaniami do Waldemara Wrześniaka zwróciliśmy się za pośrednictwem rzeczniczki Dagmary Ostrowskiej. „Proszę podpisać w wypowiedzi mnie” – odpisała Ostrowska. I odpowiedziała tak: „Wójt Henryk Matysik już w ubiegłym roku, kiedy tylko otrzymał potwierdzenie, że gmina jest gospodarzem święta plonów, poinformował wójtów i burmistrzów z terenu powiatu o terminie 25 sierpnia br. Prosił, aby włodarze dostosowali się z terminami dożynek gminnych. Zresztą mówił o tym w wywiadzie, który ukazał się w Państwa Tygodniku w maju tego roku. Na początku tego roku poinformowaliśmy gazety o terminie dożynek powiatowych i w prasie ukazywały się informacje na ten temat. Zrobiliśmy więc wszystko, aby zapobiec nakładaniu się terminów”.

Wniosek jest prosty

Faktem jest, że również Sylwia Wojtasik, sekretarz w starostwie, deklarowała w ubiegłym roku na naszych łamach: „(…) Decyzję o organizacji dożynek powiatowych w przyszłym roku zarząd podejmie w późniejszym terminie”. Na myśli D. Wojtasik miała termin wrześniowy. Cóż, nie udało się. Pewnie dlatego, że wówczas weszliby w paradę województwu…

– Ale przecież termin wojewódzkich wyznaczono na 9 września – zauważa Zwarycz. – Więc wójt Matysik i starosta Wrześniak mogli swoje dożynki zorganizować 2 września – kwituje.

Wojciech Kozieja, dyrektor Departamentu Rolnictwa, Zasobów Naturalnych, Rybactwa i Rozwoju Wsi w Urzędzie Marszałkowskim sprawę w ubiegłym roku komentował na naszych łamach tak (na piśmie): „Termin Lubuskiego Święta Plonów jest zależny od terminu Dożynek Prezydenckich, ponieważ na Dożynki Prezydenckie jest przewożony najlepszy wieniec dożynkowy naszego województwa, który bierze udział w konkursie krajowym. Tradycją Dożynek Prezydenckich jest termin, który przypada na drugi lub trzeci tydzień miesiąca września każdego roku”.

W tym roku nic się nie zmieniło. Dlatego, zdaniem władz województwa, wniosek jest prosty ? gminy powinny dostosować się z terminami do dożynek powiatowych. Jak widać, mają z tym problem. Wyjątkiem jest Izabela Bojko, wójt gminy Nowa Sól, które nie wchodzi nikomu w paradę i zawsze stawia się na dożynkach z ekipą mieszkańców swojej gminy.

Napisz komentarz »